1 000 000 ryzyk>>>
Spory czas już nie pisaliśmy o kontroli zarządczej i zarządzaniu ryzykiem w sektorze publicznym, ale nie z bezczynności, wręcz przeciwnie z czynności bo siła żeśmy na tym polu zdziałali doradzając jednostkom wszelkiej maści jak Polska długa i szeroka. A to ochronie zdrowia, a to wymiarowi sprawiedliwości, a to szkołom, uczelniom, i urzędom różnego rodzaju i nie tylko.
Wakacje się dawno skończyły i kontrola zarządcza i zarządzanie ryzykiem, którego przecież bez kontroli zarządczej być u publicznych nie może uzyskują rozpędu w celu uzyskania dorocznego zapewnienia, że wszystko  idzie zgodnie z  prawem, efektywnie, oszczędnie i… terminowo naturalnie, a ponad wszystko zgodnie ze Standardami.
Cieszymy się niezmiernie z dorocznej pewności osiągania celów kontroli zarządczej, a to przecież walnie za sprawą powszechnego rozprzestrzeniania się
procesu zarządzania ryzykiem w rodzimym sektorze publicznym.
Któż jeszcze kilka lat temu przypuszczałby, że  w szkołach, remizach, jednostkach wojsk rakietowych,  gminach i województwach, żłobkach i urzędach pracy będą identyfikowane i analizowane ryzyka ? Że pracownicy w skupieniu na niezliczonych warsztatach kontroli zarządczej pochylą się nad najlepszym środkiem reakcji na ryzyko jak to: unikanie, dzielenie się czy nawet „działanie” jak w którymś regulaminie, który nam wpadł w ręce onegdaj, ktoś intrygująco zapisał.

I kontrola zarządcza i zarządzanie ryzykiem się niesłychanie
rozkręca szczególnie że specjalistów od obydwu i każdego z osobna gwałtownie
przybywa, choćby w postępie geometrycznym, nieledwie każda firma szkoleniowa ma już swojego.
Serce rośnie, bo któż by się jeszcze niedawno spodziewał, że
takie zastępy menadżerów ryzyka zdałoby się tak mało popularną u nas dziedzinę
od wielu lat w cichości praktykowało, a nawet jeśli nie praktykowało to stosowną wiedzę nie mieszkając
zdobędzie?
A jednak ! Ah ! Niezmierne pokłady wiedzy w narodzie drzemią; wystarczy je tylko stosowną ustawą obudzić .
Do identyfikacji ryzyka wracając to tak sobie pi x razydrzwi kalkulujemy, że jeżeli przyjąć
w Polsce np. 30 000 różnego rodzaju jednostek  Każda z nich zidentyfikowała ca. 30 i coś ryzyk
To zebrane otrzymujemy :
jakieś 1 000 000  zarządzanych ryzyk w skali kraju !
Liczba to potężna choć być może hipotetyczna, ale czujemy,że gdzieś tu się masa krytyczna gotuje, gdzieś się reakcja łańcuchowa modernizacji zaczyna.
Są oczywiście i w zarządzaniu ryzykiem i kontroli
zarządczej pewne niedociągnięcia,  ale przecież nie od razu Kraków zbudowano. Trzeba
dobre praktyki i otwartą, szczerą dyskusję popularyzować jak choćby Redakcja
Bloga to pro publico bono czyni.
Także prace w terenie nad
kontrolą zarządczą i zarządzaniem ryzykiem trwają i my w nich
uczestniczymy i nieskromnie nasze usługi zainteresowanym P.T. Czytelnikom z
sektora polecamy.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o