8 grudnia 2009

Mapa ryzyka


Więcej na te temat przeczytasz w „Zombie atakują ! Zarządzanie ryzykiem po prostu” .  Strona bloga   http://www.ryzykonomia.pl/p/e-booki.html

3 komentarze:

  1. Tomasz Czerwiński29 września 2010 01:09

    Przyjęta przez Pana skala prawdopodobieństwa wydaje się dośc zaskakująca. Prawdopodobieństwo wynoszące 30-50% jest na poziomie średnim czyli odnosząc się do przytoczonego przez Pana przykładu 30-50 na 100 obrabiarek uległo awarii. W skrajnym przypadku połowa z maszyn nie działa ale jest o dopiero poziom średni. Dla większości z firm byłaby to katastrofa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, opisana skala prawdopodobieństwa to jedynie przykład.
    "Wyskalowanie" musi być dokonywane dla każdego przypadku oddzielnie.
    Np. dla dentysty prawdopodobieństwo, że 1/100 pacjent umrze na jego fotelu będzie zdecydowanie zbyt katastrofalne i nie do przyjęcia.
    Zresztą, prawdopodobieństo "standardowych" awarii technicznych jest stosunko łatwe do określenia.
    Większym wyzwaniem jest określenie skali prawdopodobieństwa zdarzenia typu "szalony operator wytoczy na obrabiarce miecz samurajski i dokona zemsty na kieroniku hali za brak podwyżki" :-)
    pozdrawiam serdecznie
    Jerzy Podlewski

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście, że tutaj jest podany przykład, a faktyczna skala musi być oparta o wcześniej przyjęte kryteria. Inne kryteria przyjmiemy dla fabryki posiadającej obrabiarki, a inne dla banku.Zawsze trzeba jednak prawdopodobieństwo odnieść do skutku, bo tak naprawdę dopiero jeden parametr łącznie z drugim daje wynik akceptowany, tolerowany czy krytyczny.I uwaga opiera sie to jeszcze o kryteria przyjęte do oceny ryzyka.W przypadku obrabiarek zgadzam się, że jeśli prawdopodobieństwo zepsucia się jest 50%, to grozi kryzysem firmy, ale dla takiej firmy trzeba "rozszerzyć" pole czerwone, czyli krytyczne. Jeżeli zepsuje się 50 %, to skutek będzie na pewno w wartości maksymalnej i załapiemy się na sytuację kryzysową.Ale jak zepsuje się 50 na 100 to na pewno lepiej niż jak zepsuje się 90 na 100, więc trzeba to jakoś wartościować na średnie i wyższe.A poza tym paramert prawdopodobieństwa to nie jest statystyczna średnia uszkodzeń. Autor wyraźnie napisał "w uproszczeniu", bo na prawdopodobieństwo składa się wiele czynników, a nie tylko dane historyczne...
    Pozdrawiam Kolegów
    Anna Słodczyk

    OdpowiedzUsuń