Autopromocja jest ważna…
Parę dni temu pewna sympatyczna słuchaczka mojego wykładu na MBA-u (ech, nie lubię tej koncepcji “wykładania”, nigdy nie “wykładam”, i wogóle kojarzy mi się z pewnym dowcipem z brodą”  zadała mi pytanie po wsześniejszym przejrzeniu (jak rozumiem) listy naszych ryzykonomicznych e-booków: “A czy ta książka “Zombie” to jest bardzo skomplikowana, czy zwykła, o zarządzaniu ryzykiem dla każdego?”

Oczywiście, że dla każdego odpwiedzieliśmy uradowani, “dla takich zwykłych, prostych ludzi jak my” (Bo cenimy sobie prostotę).
Zresztą, jak zapisaliśmy jakiś czas temu na liście naszych ryzykonomicznych cytatów (powyżej !) “Prostota jest szczytem wyrafinowania” (L dV). Chcielibyśmy…

Autopromocja…A póki co na ten (albo inny weekend) polecamy naszą ryzykonomiczną biblioteczkę, kupujcie książki (ostatecznie nie muszą być nasze, pro publico bono), bo za cenę książki nie zjecie nawet nadziewanej stopki ośmiorniczki ! (A ma ich przecież wszystkich z osiem !)

 

autopromocja
8 Miejsce na liście empik.com 2015

 

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz