Zupełnie niedawno poruszyliśmy na Ryzykonomii temat ryzyka reputacyjnego, dość znany już w Polsce case study znanej firmy z branży odzieżowej, skądinąd odłamka sprawy znacznie szerszej o międzynarodowym zasięgu. Sprawy związanej z “słabymi” warunkami pracy u podwykonawców z 3-ego świata, a z katastrofą w fabryce w Bangladeszu w szczególności.  Obiecaliśmy też śledzenie sprawy. Więc śledzimy. I dzisiaj z autentyczną radością czytamy, że:

Zarząd LPP SA informuje, że w dniu dzisiejszym, jako pierwsza firma odzieżowa w Polsce, staliśmy się sygnatariuszem porozumienia mającego na celu poprawę bezpieczeństwa w fabrykach produkujących odzież w Bangladeszu (Accord on Fire and Building Safety in Bangladesh). Jest to pionierska umowa firm odzieżowych, a także międzynarodowych i lokalnych organizacji pozarządowych, na rzecz zapewnienia trwałej poprawy bezpieczeństwa oraz warunków pracy

a dalej, że:

Niezależnie od przystąpienia do Porozumienia, LPP SA zmieni w najbliższym roku swój model zlecania produkcji dostawcom z Bangladeszu, zwiększając konsolidację i ograniczając pośrednictwo niezależnych agentów. Ma to na celu sprawowanie bardziej efektywnej kontroli nad przestrzeganiem zasad współpracy dostawców z LPP SA określonych w ramach zapisów Code of Conduct.

Mamy szczerą nadzieję, że przystąpienie do porozumienia oraz szereg alternatywnie podjętych działań wpłynie na poprawę bezpieczeństwa i warunków pracy, a tym samym na uniknięcie tragedii podobnych do tej, która miała miejsce w budynku Rana Plaza.(link do całego tekstu tutaj)
Tak sobie myślimy, jakiekowliek złośliwości by internauci, co do przyczyn takiego rozwoju sytuacji nie zamieszczali, że bardzo dobrze się stało, choć jak już wcześniej zauważaliśmy mogło, także dla dobra wizerunku bohatera tego reputacyjnego business case, stać się wcześniej. Ale, lepiej późno niż później. Podkreślamy bowiem, że takie lessons learned ćwiczono już na świecie wielokrotnie i tylko zależy, kto z tych lessons się czego nauczył.
Pospekulujemy, że być może nawet firma, pójdzie “za ciosem” i doda ekologiczny proreputacyjny

rys do swojego image, skoro chcąc nie chcąc weszła w takie buty, a który przecież może być całkiem istotnym elementem strategii sprzedażowej, szczególnie że target market jest chyba młodzieżowy i z natury rzeczy, choć trochę jeszcze zainteresowany zmienianiem świata.

I my więc trochę idealistycznie zauważamy, a być może i Czytelnicy bloga zauważyli w Waszej Redakcji pewien idealistyczny a naiwny rys, że czynienie ziemi lepszą czyni ją także lepszym miejscem dla robienia biznesu. I  niech tak będzie. Howgh!

brawo brawo brawo

Znajdź nas na empik.com

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz