Konferencje

Home Konferencje

Na żywo w Onet Biznes !

0
na żywo

Do wcześniejszych informacji nt. konferencji Coface Country Risk 2015, gdzie zostaliśmy zaproszeni do dyskusji (o ryzyku naturalnie) w panelu dodamy jeszcze, że Konferencja będzie transmitowana na żywo w Internecie na Onet.biznes.pl i na stronie konferencji crc2015.pl

Na żywo !

Audyt bez ryzyka w Łodzi

audyt bez ryzyka w łodzi

Audyt bez ryzyka w Łodzi, ryzyko audytu>>>

Jak już donosiliśmy onegdaj naszym P.T. Czytelnikom redakcja Ryzykonomii w dniach 18 i 19 września wzięła aktywny udział w konferencji zorganizowanej przez łódzki oddział Polskiej Izby Biegłych Rewidentów (dawniej KIBR) wspólnie z Unią Metropolii Polskich i Urzędem Miasta Łodzi w…pięknym mieście Łodzi. Program wydarzenia poniżej:

http://uml.lodz.pl/kalendarz/wydarzenie/konferencja-audyt-samorzadow-czyli-jak-sie-odnalezc-w-gaszczu-zmian-id4932/2017/09/18/printPage/

Konferencja “Audyt samorządów, czyli jak odnaleźć” się w gąszczu zmian, koncentrowała się wokół problemów sektora publicznego związanych z regulacjami. A więc sprawozdawczość finansowa, biegła rewizja, audyt, kontrola zarządcza. No i oczywiście ryzyko i zarządzanie ryzykiem.  Bo że ryzyko w samorządach jest to każdy widzi, dzisiaj niewątpliwie bardziej niż kiedykolwiek. I nie ma takiego ryzyka “miękkiego” czy “twardego”, które by się w samorządzie nie ujawniało.

Grono dyskutantów, panelistów i uczestników było zacne bo to i Prezes Najwyższej Izby Kontroli Kontroli Krzysztof Kwiatkowski i skarbnicy i finansiści z Łodzi, Krakowa i innych miast, prezesi Regionalnych Izb Obrachunkowych, Przedstawiciele Ministerstwa Finansów.
Samorządy, to jest naprawdę wielki biznes z sumami bilansowymi idącymi w dziesiątki miliardów złotych, jest czym zarządzać, jest ryzyko, masywne ryzyko.
No i są tytułowe regulacje, jak choćby nowa Ustaw o biegłych rewidentach, Finansach publicznych, podatkowe, regulacje unijne pełno zmian wszędzie i ryzyko non – compliance.

Oczywiście i przede wszystkim spotkanie zorganizowali biegli rewidenci, prowadziła niezwykle sprawnie i merytorycznie Pani Agnieszka Kryśkiewicz-Burnos, Prezes łódzkiego oddziału PIBR. Z biegła rewizją w sektorze publicznym najwyraźniej mogłoby być lepiej. To jeden z wniosków z konferencji, wprowadzona dość niedawno bo w 2009 i to w ograniczonym zakresie wciąż ma wielką rolę do odegrania, jako czwarta, zewnętrzna linia obrony przed samorządowym ryzykiem. Ryzyko bez audytu? Audyt bez ryzyka, też możliwy nie jest…

W panelu tytułowym key note, słowo wstępne wygłosił skromy Redaktor Nacz Ryzykonomii, zwróciwszy uwagę, że nie jest tak fajnie jak się może niektórym wydawać z zarządzaniem ryzykiem. Tu przykład zarządzania kryzysowego i Rytla. Dalej key note z Ryzykonomii wskazał na rolę audytu zewnętrznego i nie tylko. Rolę w budowaniu odporności organizacji na ryzyko – i tu problemy. Jaka ma być współpraca risk-based audytu z zarządzaniem ryzykiem i audytem w samorządzie, jakie ryzyka brać pod uwagę, jakie są ryzyka biznesowe i jakie ryzyka audytu? Jak wspomagać analizę ryzyka istotnego zniekształcenia sprawozdania, które bada audytor? Pytań jest wiele…

Dyskusja i cała konferencja była naprawdę ciekawa, co nie zawsze się zdarza zdaje się, dwa dni minęły – raz dwa. Miejsce eventu też robiło wrażenie, bo to wyremontowana z środków unijnych na centrum konferencyjne stara elektrociepłownia EC1.
A zakwaterowanie w świetnym hotelu Andels w równie robiącej wrażenie łódzkiej Manufakturze. Nie samym ryzykiem człowiek żyje, śniadanko mniam, mniam.
Świetne i dobre merytorycznie wydarzenie, bez wątpienia.
Audyt bez ryzyka w Łodzi, ryzyko nie bez audytu…

audyt bez ryzyka w Łodzi audyt bez ryzyka w Łodzi

Samotny biegły i ryzyka. Relacja live z Konferencji KIBR.

0
Samotny biegły

LIVE !!!

Redakcja Naczelna Waszej ulubionej Ryzykonomii dziś na drugim dniu XVII Dorocznej Konferencji Audytu. Wygłosiliśmy powiemy nieskromnie bardzo dobrze przyjęte key note pod ( z premedytacja kontrowersyjnym) tytułem “Biegły rewident. Samotny w obliczu ryzyka”. Udowadnialiśmy między innymi znaczenie zarzadzania ryzykiem w pracy audytoròw finansowych, choćby jako specyficzny rodzaj supply chain risk, pokazywaliśmy niebezpieczeństwa paradygmatycznego modelu 3 linii obrony, ktòry nawiasem mòwiac wchodzi już wkròtce jako element regulacji dotyczacej kontroli wewnętrznej w bankach a potem zapewne i wszystkich jendostkach zainteresowania publicznego, choćby w spòłkach publicznych.

Dyskutowaliśmy z renomowanymi ucestnikami bo przecież rola menadżera ryzyka jest niezgadzanie się i sukanie dzuiry w całym, nie musisz zarzadać ryzykiem przetrwanie nie jest obowiazkowe.
Teraz słuchamy panelu poświęconego bezpieczeństwu informacji, między innymi GIODO i tu lepiej nie bėdzie kary, kary, kary.
Z drugiej strony, właśnie piszemy, słyszymy, dyskusja pracownik a jego dane na komputerach firmowych do kogo należa i co może i nie może pracodawca i jak to może się skończyć w sadzie. Albo: odchodzi pracownik, wynosi bazę danych, ale to już kara więzienia, zakaz konkurencji a kraty to dwie ròżne sprawy, inne….
No więc konferencja trwa słuchamy, notujemy, dyskutujemy, dla was live, czytajcie Ryzykonomię !!!!

ps. Relacja live przepraszamy za ew błedy edycyjne

Porty stocznie transport ryzyko

0
Porty stocznie transport ryzyko

Porty stocznie transport ryzyko>>>

Morze, nasze morze… naturalnie od zawsze było jednym z najważniejszych dla Redakcji Ryzykonomii tematów. I to nie tylko z racji nadmorskiego pochodzenia, morskich epizodów edukacyjnych i całej masie książek o morzu przeczytanych onegdaj….

Przede wszystkim zaś morze, gospodarka morska to fundament bogactwa wszystkich najbogatszych tego świata.

Porty, stocznie, shipping, biznes off-shore, to perełki w gospodarkach na całym świecie, strategiczne i przyszłościowe branże. U nas z gospodarka morską, jak wiadomo różnie to bywało.
A przecież już przed wojną tacy wizjonerzy jak Kwiatkowski doskonale zdawali sobie sprawę z znaczenia morza i profitów, które niesie. Ot, zbudowano taką Gdynię, mega projekt nie do wyobrażenia, nie do zrobienia w naszej ocenie takie przedsięwzięcie dzisiaj. Ale też z niczego stworzono nowoczesną marynarkę handlową i wojenną, ekskluzywne liniowce, porty, stocznie.
Dziś także, żeby nie było, mamy wciąż znaczące osiągnięcia w morskim temacie. Jak choćby prosperitę polskich portów. Ale też przechodzący nieustanne przemiany rynek stoczniowy. Przemiany strukturalne, własnościowe, koncentracyjne. Wyzwania związane z koniunkturami w globalnej gospodarce, a gospodarka morska, zawsze była globalna ze wszystkimi tego następstwami.

Oczywiście, biznes morski z natury rzeczy jest obarczony całym mnóstwem ryzyk. I tych ujemnych i dodatnich. A jako, że Redakcja Ryzykonomii ma spore doświadczenia praktyczne (ba niemałe, nieskromnie mówiąc) przeto radośnie korzystamy z zaproszenia organizatora, PZU a mówiąc bardziej precyzyjniej PZU Lab, organizatora m.in. świetnych Risk Engineering Days, o których kilka razy pisaliśmy,  jako prelegent w I Forum Bezpieczeństwa Przemysłu Morskiego.

Więcej szczegółów, program pod linkiem tutaj.

https://forummorskie.evenea.pl

Oczywiście relacja dla Czytelników Ryzykonomii nastąpi niezwłocznie.

porty stocznie transport ryzyko

X Jubileuszowa Konferencja POLRISK 21.10.17

0
X Jubileuszowa Konferencja POLRISK

Wielkimi krokami zbliża się X Jubileuszowa Konferencja POLRISK 21.10.17

W niezwykle ciekawie zapowiadającym się programie między innymi:

  • W jaki sposób rozbudować typowy obszar ERM (raportowanie ryzyk) tak, aby obejmował on tworzenie usług ubezpieczeniowych i był źródłem wartości dla praktyki funkcjonowania systemu finansowania w przedsiębiorstwie. Jak połączyć zarządzanie ryzykiem z zarządzaniem ubezpieczeniami – aktualny kazus dla menedżera ryzyka (przedmiot pracy RM, realna kwestia dla RM)
    Tematy te przybliży Johan Willaert, Prezes FERMA, IFRIMA oraz Corporate Risk Manager w Agfa Gevaert.
  • Jak organizować dane dotyczące zdarzeń, incydentów, zaistniałych szkód ubezpieczeniowych i jak je wykorzystać, do modelowania szkodowości w przedsiębiorstwach branży niefinansowej. Tematykę tę przybliży Alessandro de Felice, Prezes Włoskiego Stowarzyszenia Zarządzania Ryzykiem, na co dzień Chief Risk Officer, Prysmian Group.

Więcej informacji na stronie poświęconej wydarzeniu:

https://polrisk.events

 

X Jubileuszowa Konferencja POLRISK

O ryzykach morskich z PZU Lab

0
o ryzykach morskich

O ryzykach morskich z PZU Lab>>>
Redakcja Ryzykonomii z satysfakcją donosi, że właśnie w ubiegły czwartek uczestniczyła w niezwykle ciekawym wydarzeniu zorganizowanym przez PZU Lab. A mówimy tu o już wcześniej zapowiadanym przez nas na łamach I Forum Bezpieczeństwa Przemysłu Morskiego. Odbyło się w nadmorskiej Gdyni na 10 piętrze dawnego wieżowca Stoczni Gdynia, dziś przerobionego na centrum biurowe i konferencyjne. A widok z niego na wciąż przecież aktywne tereny stoczniowe, choćby Stoczni Crist, która przejęła pałeczkę po Stoczni Gdynia, że hej…

Wydarzeniu temu poświęcimy jeszcze oddzielną relacją, dość powiedzieć, że dokonaliśmy tam przyjętej jak słyszymy bardzo dobrze prezentacji na temat “Doskonalenie struktury ramowej zarządzania ryzykiem w gospodarce morskiej”. A więc jak najbardziej na temat. Mówiliśmy między innymi jak ową strukturę ramową budować, wykorzystując choćby wskazówki standardu ISO 31000, ale oczywiście nie tylko.

Musimy tu zauważyć, że przedsiębiorstwa morskie a więc porty, stocznie nowobudujące i remontowa, shipping, off-shore mają wiele sowich specyfik. Także dotyczących zarządzania ryzykiem. Już same środowisko “morskie” jest niezwykle wymagające, pełne mega ryzyk o naturze katastroficznej, pożarowej, chemicznej, wybuchowej. Sami mając w swojej karierze niedoszłego marynarza wątek morski pamiętamy, że choć statki są z metalu, jak zaczną się palić, to… ho, ho… nie ma nic gorszego. A katastrofy chemiczne, zanieczyszczenie środowiska, ataki cyber i jak najbardziej terrorystyczne, olbrzymia infrastruktura, ruch z całego świata…

A do tego cała masa ryzyk biznesowych, a przecież gospodarka morska to zawsze był biznes globalny, z natury rzeczy, kursy walut, stopy procentowe, finanse….

 

Ale nie zapominajmy również, że biznes morski to zawsze była kopalni złota, jeżeli tylko dobrze zarządzany. Nie na darmo mówiono o “projekcie Gdynia” , że to nasze Okno naŚwiat. Zresztą, jeżeli spojrzeć na najbogatsze kraje świata to wszystkie są “morskie” , no może oprócz Szwajcarii, ale oni mają Milkę…

o ryzykach morskichCzy Polska potrafi te ryzyka pozytywne i negatywne dostrzegać? Mamy poważne wątpliwości, ale… tym ryzykiem trzeba zarządzać i o tym mówiliśmy w prezentacji i potem moderowaliśmy równie ciekawą, już bardziej “globalną” dyskusję o szansach i zagrożeniach dla całej gospodarki morskiej.

O Forum jeszcze będziemy pisać, a była tam też TV Gdańsk, więc link z ogólniejszą relacją tutaj:

http://gdansk.tvp.pl/35736220/forum-bezpieczenstwa-przemyslu-morskiego

a w przyszłym tygodniu jeszcze nasza wypowiedź dla telewizji o czym oczywiście nie zapomnimy poinformować P.T. Wiernych Czytelników Ryzykonomii, znad morza i z głębi lądu.

O ryzykach morskich

 

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

1
Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej to tematyka niezwykle ciekawie zapowiadającego się warsztatu organizowanego przez naszych doskonałych znajomych z Personalities (link) w dniu 6 grudnia 2016 w Warszawie.

Współpraca Zarządu i Rady NadzorczejZawsze podkreślamy, ze Redakcja Ryzykonomii nie spamuje kolejnymi zapowiedziami tysięcy konferencji odbywających się w okołokorporacyjnym świecie, ale tematyka tego warsztatu to przecież nie spam, mielonka, ale niedżwiedzie mięso korporacyjnego zarządzania na samym C-Level. (A propos> kto pamięta, gdzie i kto, w jakiej książce mówił o niedźwiedzim mięsie?…)

No więc tematyka Warsztatu niezwykle ważna, także z punktu widzenia zarządzania ryzykiem, a prowadzący naprawde przedni bo to prof. nadzw. dr hab. Ryszard Czerniawski oraz Andrzej S. Nartowski, znają się doskonale i praktycznie, co tu jeszcze wyjaśniać…

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

Kongres morski czyli Ryzykonomia off-shore

0
Kongres Morski czyli Ryzykonomia

Występujemy na kolejnych konferencjach, przemawiamy i panelujemy…. Maj i czerwiec to już tradycyjnie miesiące pełne różnego rodzaju wydarzeń. Tym razem już 8 czerwca będziemy uczestnikami i panelistami Kongresu Morskiego w Szczecinie. Bardzo duże wydarzenie gospodarki morskiej, bite kilka dni… Tu można sobie obejrzeć program i listę panelistów, i Ryzykonomię tam znaleźć też…

http://kongres-morski.pl/category/prelegenci/

No, więc na Kongresie mamy wziąć udział w panelu dotyczącym przyszłości stoczni i biznesu off-shore, a więc tego kierunku, w którym nasz przemysł stoczniowy czasami bardzo dobrze, czasami lepiej lub gorzej stara się podążać.

Branża off-shore to różnego rodzaju konstrukcje morskie, wiatraki, platformy wiertnicze, statki obsługujące. Jest bardzo przyszłościowa, ale też bardzo konkurencyjna i to globalnie. Nie jest więc tak, że wszystkie ścieżki są dobre i skazane jedynie na sukces, wystarczy pomyśleć co się dzieje z branżą paliwową, która w olbrzymiej części jest właśnie off-shore. Nie jest lekko…

Od zawsze zresztą (również z nadmorskiego pochodzenie, różnych niewłaściwych książek z dzieciństwa o twardej pracy ludzi morza, ich honorze, prawości, otwarciu na świat) mieliśmy wielką estymą do tematyki morskiej, o której jak nam się wydaje, także profesjonalnie to i owo wiemy.

W naszej przed-kosnultingowej i finansowej przeszłości zaangażowaliśmy byli w różne pro-morskie naprawdę duże projekty, potem zresztą też i w tematyce zarządzania ryzkiem oczywiście.
Oczywiście ryzyko morskie jest i pozytywne i negatywne i deklaracje oficjalne zapewne nie wystarczą, profesjonalne zarządzanie ryzykiem musi być i tu widzimy swoją ryzykonomiczna rolę żeby na przykład na takim forum o tym mówić.

A porpos morza, to zawsze sobie myślimy jak to w międzywojniu zbudowano i COP i Port Gdynia. Kto dzisiaj miałby takie śmiałe marzenia, dalekosiężne wizje… I co najważniejsze, bo wizje może każdy mieć wystarczy się napalić czegoś albo przegrzać na słońcu, potrafiłby z sukcesem tak wielkie projekty, MEGA projekty przeprowadzić. To byli project managerowie, managerowie ryzyka, wow….

Oczywiście po wydarzeniu będzie stosowna relacja, w której podzielimy się z P.T. Czytelnikami bloga naszymi spostrzeżeniami, wnioskami i ocenami ryzyk. Może nasze może będziem….

Kongres morski czyli Ryzykonomia off-shore

Konferencja auditingu XVII

0
konferencja auditingu

Jesień idzie i sezon konferencyjno – eventowy za pasem…
Śpieszymy więc donieść zgłodniałym ryzykonomicznych nowin P.T. Czytelnikom Ryzykonomii, że już niebawem bo w dniach 17-19 października w Serocku w Hotelu Narwil odbędzie się XVII Konferencja Auditingu organizowana przez Krajową Izbę Biegłych Rewidentów. Organizacja potężna i renomowana zrzeszająca mocą ustawy tysiące audytorów finansowych z całej Polski.

Konferencja auditingu będzie tym razem zatytułowana:

„Standardy, regulacje, rynek – czy czeka nas nowa praktyka rewizji finansowej?”

Od razu się pochwalimy, że KIBR już po raz kolejny zaprasza skromą Redakcję Ryzykonomii do wzięcia aktywnego udziału w tym jakże obiecująco zapowiadającym się wydarzeniu. Ryzyko to dzisiaj dla audytorów finansowych kluczowy paradygmat zarówno z puktu widzenia nowych nadchodzących regulacji, samej istoty pracy rewidenta i wreszcie z punktu widzenia ryzyka biznesowego związanego z branżą audytorską.

My będziemy występować dnia 2-giego w panelu pt. “Ryzyko w pracy biegłego rewidenta” (oczywiście !)
Agendę wydarzeniamogą Czytelnicy znaleźć pod linkiem tutaj:
http://dka.kibr.org.pl/

Tutaj zaś sylwetki ekspertów w tym Redakcji Ryzykonomii w jakże szacownym gronie:
http://dka.kibr.org.pl/

 

“Zarządzanie ryzykiem – polskie studium przypadku” VIII Konferencja POLRISK

0
studium przypadku

Gazeta Ubezpieczeniowa nr 49(817) z dnia 08.12.14

Trudno o bardziej na czasie tytuł dla konferencji polskich menadżerów ryzyka niż powyższy, bo przecież istotą ich pracy jest zarządzanie naszymi, rodzimymi ryzykami. A tych, jak wiadomo dzisiaj nie brakuje i dobrze to, czy niedobrze o rodzime studium przypadku jest coraz łatwiej. Stowarzyszenie POLRISK jest organizacją polskich menadżerów ryzyka non-profit, powstałą w 2006 roku i już ugruntowaną w polskim biznesie. Popularyzuje wiedzę o Enterprise Risk Management (ERM) całościowym, zintegrowanym zarządzaniu ryzykiem. Oczywiście, nie ma zarządzania ryzykiem bez ubezpieczeń, więc wśród członków wspierających Stowarzyszenie nie brakuje czołowych graczy sektora ubezpieczeń: towarzystw, brokerów, likwidatorów i innych organizacji z otoczenia biznesu „insurance”. POLRISK jest również, wśród 22 innych narodowych stowarzyszeń risk menadżerów członkiem FERMA, europejskiej platformy spotkań szeroko rozumianej branży ryzyka.

Ponieważ podstawowym narzędziem pracy każdego profesjonalisty związanego z zarządzaniem ryzykiem są oczywiście ubezpieczenia, więc nic dziwnego, że sponsorami konferencji byli AIG oraz Marsh. I to właśnie AIG zaprosił z Londynu Pana Georga R. Stratts, Prezydenta Global Property, który wygłosił zajmująca prezentację, przedstawiając krajobraz współczesnych ryzyk biznesowych. Jak mówił, nie jest dzisiaj trudno przekonywać o wadze zarządzania ryzykiem, prezentując wyjętą z kieszeni „jeżyną”, jeszcze niedawno symbole prestiżu i sukcesu branży komórkowej, dzisiaj jeden z
najjaskrawszych przykładów, gdzie wiedzie brak analizy ryzyk strategicznych. Pan Stratts podkreślał konieczność systematycznego podejścia do zarządzania ryzykiem biznesowym, gdzie ochrona ubezpieczeniowa ma kluczowe znaczenie, przy czym dzisiaj ubezpieczyciel współpracuje z klientem na wszystkich etapach budowania odporności, w tym zabezpieczania business continuity biznesu. Pomocna jest tu koncepcja COPE (Construction – właściwe projektowanie i budowanie, Occupancy – identyfikacja ryzyk inherentnych dla prowadzonej działalności, Protection – odpowiednie anty-ryzykowne przygotowanie i wyposażenie, Exposure – odpowiednie zabezpieczenie ekspozycji na ryzyko).

Kolejnym mówcą był Rafał Firląg z Marsh Property Risk Consulting, którego pojawienie się w roboczej kamizelce odblaskowej wywołało szmer zrozumienia wśród słuchaczy: „wszak to konferencja dla praktyków”, wszyscy się domyśleli. Bo rzeczywiście, jak pokazywał mówca obecnie ubezpieczyciel to partner na wszystkich etapach utrzymania i rozwoju biznesu, bez tego nie da się wytworzyć wartości dodanej z zarządzania ryzykiem. Dla niedowiarków w ryzyko (choć akurat na tej sali ich nie było) Pan Firląg przytoczył prostą statystykę pożarów. W Polsce w 2013 roku wydarzyło się ich ponad 126 tysięcy, z tego 2068, czyli 5,5 dziennie w obiektach produkcyjnych. Zatrważające są dane z biznesów atakowanych przez ogień: w 42 % niesprawna była stała instalacja gaśnicza, a w 46 % po prostu hydranty. Wnioski stąd płynące są proste i dramatyczne, choć oczywiście nowoczesne doradztwo ubezpieczeniowe, to często bardzo złożone wyzwania i jak podkreślał mówca, branża ubezpieczeniowa na nie śmiało odpowiada.

W kolejnych sesjach pałeczkę przejęli menadżerowie ryzyka opisujący tytułowe dla Konferencji polskie studia przypadku, począwszy od autora tej relacji, który przedstawił uwarunkowania i trendy w rozwoju zarządzania ryzykiem w Polsce. Następnie głos zabrał Pani Irena Pstrągowska która relacjonując swój udział w brukselskiej prezentacji wyników świeżego badania branży ryzyka „FERMA Risk and Insurance Report 2014” wdała się ze słuchaczami w ciekawą dyskusję na temat znaczenia równości płci w zawodzie menadżera ryzyka. Jest to temat ważny dzisiaj nie tylko dla tego środowiska, choć jak skonstatowano, w Polsce z udziałem kobiet w zarządzaniu ryzykiem jest znacznie lepiej niż w Europie.

Następnie Aleksander Rzepa, menadżer ryzyka z grupy Energa poruszył niezwykle ważny temat udziału specjalistów „od ryzyka” w tworzeniu strategii przedsiębiorstwa. Jest to nie tyle słaba strona samej koncepcji ERM, zarządzania ryzkiem, ile niedostrzeganie często przez zarządy, że nowoczesne spojrzenie na ryzyko podejmuje nie tylko jego negatywną (zagrożenie), ale i pozytywną stronę (szansa). W efekcie w zarządzaniu ryzykiem mamy często do czynienia z syndromem usilnej „obrony” wcześniej ustalonych celów przed zidentyfikowany ryzykami, zamiast wspólnego wyznaczania celów wraz (!) z analizą ryzyka już na etapie budowania strategii. To zasadnicza różnica, argumentował celnie mówca.

Po tym strategicznym spojrzeniu na ryzyko Łukasz Góralczyk z SIG Polska, używając wcale niewielu slajdów (jest życie bez power pointa !) opisał, jak budowana była dojrzałość systemu zarządzania ryzykiem w jego organizacji, między innymi z wykorzystaniem wypracowanej wewnętrznie formuły samooceny (control self-assessement). Po tym wystąpieniu kolejnego praktyka, przyszedł czas na praktyczne (znowu!) spojrzenie na rolę regulacji w obszarze relacji zarządzanie ryzkiem – kontrola wewnętrzna. To niezwykle ważne, a mało u nas dostrzegane zagadnienie przedstawił Pan Łukasz Cichy z Komisji Nadzoru Finansowego. Relacja zarządzania ryzkiem z innymi systemami zarządzania, a kontrolą wewnętrzną (internal control) w szczególności jest bowiem fundamentalnym elementem takich mega-regulacji „bezpiecznościowych” jak Solvency i Bazylea. Stąd bez zrozumienia wszystkich uwarunkowań, począwszy od standardów COSO, można nie tylko zbudować niedostatecznie efektywny system zarządzania ryzykiem ale nawet, jak to z ryzykiem bywa, narazić się na kolejne ryzyko, niezgodnościowe.
A ponieważ kontrola wewnętrzna i zarządzanie ryzkiem to temat nie tylko dla podmiotów przez KNF regulowanych, uczestnicy i organizatorzy Konferencji umówili się na kolejne dyskusje z udziałem przedstawicieli Komisji.

Wiedza o zarządzaniu ryzkiem płynęła szerokim strumieniem pełne studium przypadku, ale nawet nieco już wygłodniali przed zamykającym lunchem uczestnicy bez zmrużenia oka wysłuchali dynamicznej prezentacji Pani Aliny Wieloch na co dzień pracującej w grupie ING, która pokazała, że rozwiązania z dużych finansowych regulacji w zakresie zarządzania ryzykiem, to nie tylko zajęcie dla działów compliance, ale również doskonałe źródło wiedzy i benchmark jak można organizować zarządzanie ryzykiem, także w sektorze niefinansowym. Wreszcie, na podsumowanie konferencji, żeby podtrzymać napięcie, Pan Marcin Marczewski z Resilia pokazał uczestnikom relacje pomiędzy zarządzaniem ryzykiem, a zarządzaniem kryzysowym, kolejne studium przypadku, o którym choć bardzo dużo się mówi, to jest najwyraźniej wciąż nie najlepiej, kolejne pole do „uprawiania” przez polskich menadżerów ryzyka.

Konferencja trwała i szybko przeszła, a uczestnicy w kuluarach podkreślali, że dzisiaj kluczem do uczenia się i doskonalenia zarządzania ryzykiem jest nieustająca wymiana praktycznych doświadczeń i spotkania wszystkich zainteresowanych budowaniem odporności biznesu na ryzyko. Nic więc dziwnego, potwierdzam Twoje przypuszczenia Czytelniku, że patronat medialny nad Konferencją POLRISK, nie po raz pierwszy zresztą, sprawowała Gazeta Ubezpieczeniowa.

studium przypadku, studium przypadku