Konferencje

Strona główna Konferencje

Ryzyka polityczne i gospodarka, BREXIT, POLEXIT….27 10 Warszawa, PICM

0
ryzyka polityczne i gospodarka

Ryzyka polityczne i gospodarka>>> 

Dokąd zmierza świat po kryzysie finansowym, który dotknął gospodarki wszystkich kontynentów? Czy może się to powtórzyć? Co zrobić w firmie, aby zminimalizować negatywny wpływ podobnych załamań gospodarczych? Wystąpienie szeroko odniesie się do dyskusji na temat przyszłości świata w sferze ekonomicznej, politycznej i społecznej. Będzie przydatne dla ludzi biznesu, którzy mają decydować o przyszłych kierunkach inwestowania i bezpiecznym zarządzaniu ryzykiem.

O tym i nie tylko będziemy mówili w Polskiem Instytucie Credit Management już w piątek 27 października. Wydarzrenie jest współorganizowane z klubem Dyrektorów Finansowych Business Dialog.

Więcej szczegółów dotyczących rejestracji, warunków uczestnictwa etc. na stronie organizatora:

http://picm.pl/credit-club-picm-spotkanie-warszawa.html

Na niezwykle ciekawym evencie wystąpi także dr hab. Grzegorz Michalski, prof. UE Wrocław z bez wątpienia zajmującym wystąpieniem na temat : Strategia zarządzania kredytem kupieckim.

ryzyka polityczne i gospodarka

 

Puls Biznesu ryzykonomicznie, Konferencja 20-21.11

0
Puls biznesu ryzykonomicznie

Puls Biznesu ryzykonomicznie, Konferencja 20-21.11>>>

Zbliża się wielkimi krokami sezon konferencyjny i Ryzykonomia, jako mówiąc nieskromnie pewien autorytet w kwestii korporacyjnego i biznesowego zarządzania ryzykiem, jest zapraszana na kolejne wydarzenia, co odnotowujemy z satysfakcją.

Więc już dzisiaj informujemy o Risk Management Excellence organizowanym przez Puls Biznesu, a jakże, w Warszawie w dniach 20 – 21.11.17 . Tam będziemy mówić w gronie utytułowanych ekspertów. Polecamy i zapraszamy. Link

http://konferencje.pb.pl/konferencja/1086,risk-management-excellence-2017

Konferencja POLRISK IX-ta

0
konferencja

Wczoraj 08 grudnia w części konferencyjnej warszawskiego klubu Blue Cactus odbyła się kolejna IX Konferencja Stowarzyszenie POLRISK. I ja tam byłem, bo jak zapewne Czytelnik pamięta od kilku lat pełnię funkcję Wiceprezesa tej renomowanej, branżowej organizacji non-profit.

Konferencja składała się z części oficjalnej i świątecznego dinneru.Cześć oficjalna miała charakter roboczej dyskusji, wymiany poglądów pomiędzy menadżerami ryzyka, praktykami. A jej początkiem było szereg stanowisk dotyczących zarzadzania ryzykiem, które wkrótce sukcesywnie będzie prezentowało opinii publicznej stowarzyszenie polskich menadżerów ryzyka.
Stanowiska dotyczyć będą miedzy innymi roli i znaczenia zarzadzania ryzykiem we współczesnej a przede wszystkim polskiej organizacji, relacji do innych ważnych funkcji zarządczych w organizacji, ubezpieczeń, regulacji i nie tylko.

Konferencja POLRISK powtórzyła z sukcesem już raz przećwiczoną na spotkaniach stowarzyszenia formułę praktycznego round table praktyków. Round table czyli wymiana poglądów i doświadczeń przy okrągłym stole, często gorąca ale zawsze rzeczowa wymiana poglądów profesjonalistów. Jest to skądinąd, jak czytamy w zagranicznej prasie branżowej, popularna i efewktywna metoda wymiany poglądów w biznesie (i nie tylko), w ten sposób dowiecie się „jak jest” a nie jak według podręczników „powinno czy „mogłoby być”.

[wysija_form id=”1″]

Przyznam z satysfakcja, że jestem bardzo zbudowany jakością i profesjonalizmem dyskusji, która odbyła się na IX Konferencji i innej nie można było się zresztą spodziewać po członkach menadżerach Zrzeszonych w POLRISK, którzy uczestniczyli w konferencji.

Można się było dowiedzieć bardzo dużo o różnych aspektach zarzadzania ryzkiem, o których nie wyczytacie w podręcznikach ani nie zobaczycie na, z natury rzeczy mających charakter monologu konferencyjnych prezentacjach.

Wieczorem po części roboczej i krótkiej przerwie spotkaliśmy się na dorocznym dinnerze w warszawskim, ale tez meksykańskim Blue Cactusie. A jakże, była cześć oficjalna z wręczaniem certyfikatów, dyplomów i wyróżnień oraz…. dalszy ciąg dyskusji oficjalnych, nieoficjalnych, po prostu koleżeńskich o tym, co w ryzykownym biznesie piszczy, jaki był odchodzący rok i co nas czeka w kolejnym 2016.

Bardzo miły, przeciągający się do późnych godzin wieczornych networking zakończył to niezwykle udane wydarzenie.

Na zdęciu tytułowym Autor skromnie zafrasowany wielowątkowością poruszanych zagadnień. 

 

Dyskutujemy o zarządzaniu ryzykiem w Polskim Instytucie Dyrektorów (01.09 Warszawa)

0
o zarządzaniu ryzykiem

Już 1 września Wasz Redaktor Naczelny będzie dyskutował na forum szacownego i renomowanego Polskiego Instytutu Dyrektorów o niedawno opublikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego i już gorąco dyskutowanych „Zasadach Ładu Korporacyjnego dla Instytucji Nadzorowanych”.
Więcej informacji o tym niezwykle interesująco zapowiadającym się evencie znajdziecie na stronie PID (link). 
W „Zasadach” znalazło się to-i-owo o zarządzaniu ryzykiem (całe szczęście, bo wiadomo, że to fundament Corporate Governance) i w szczególności (ale nie tylko) będziemy chcieli swoje zdanie w temacie wypowiedzieć.
Dodamy przy okazji up-dajtując, że w Polskim Instytucie Dyrektorów nastąpiła niedawno zmiana prezydencji; ustąpił Pan Prezes Nartowski, człowiek legenda i znakomity mówca (którego na pewno usłyszymy jeszcze nieraz) a…. zawsze możecie poczytać na www.andrzejnartowski.pl
Nowym Prezesem PID-u z ładunkiem nowych pomysłów zajęła dysponująca bardzo szerokim doświadczeniem biznesowym prawnik, Pani Beata Binek.

W imieniu całej Redakcji Ryzykonomii nowy Zarząd PID-a i całą załogę Instytutu pozdrawiamy i życzymy „Naj” w szerzeniu idei wciąż u nas przecież niedostatecznie docenianego Korpo Ładu i zarządzania ryzykiem przy okazji też !!!

ps.
Już w kolejnym numerze Gazety Ubezpieczeniowej nasz artykuł na temat zarządzania ryzykiem w „Zasadach” KNF …czytajcie !

o zarządzaniu ryzykiem

o zarządzaniu ryzykiem, o zarządzaniu ryzykiem, o zarządzaniu ryzykiem

Uczelnia Idea fantastyczna

0
Uczelnia Idea

Uczelnia Idea>>>
Redakcja Portalu Ryzykonomia gościła wczoraj na intrygującym – w tytule – evencie „Uczelnia Idea”. Evencie poświęconym jakości i przyszłości szkolnictwa wyższego w Polsce.
Ktoś może się zapytać co ma kształcenie do ryzykonomii na co natychmiast odpowiadamy z uprzejmym uśmiechem…

Oczywiście edukacja ma bezpośredni związek z Wszystkim, a już na pewno z zarządzaniem ryzykiem. Choćby fakt bardzo słabego poruszania tematu ryzyka, zarządzania kryzysowego już na najniższych poziomach rodzimej edukacji ma bezpośredni wpływ na dramatycznie niską kulturę zarządzania ryzykiem naszego społeczeństwa. I oczywiście biznesu też.
Na ryzykonomii przelaliśmy już w tym temacie całe morze atramentu, co ma edukacja ryzykonomiczna, a właściwie jej brak do ryzyka .

Tematy edukacji interesują Waszą Redakcję również w szerszym kontekście. Bo: takie będą Rzeczpospolite jak naszej młodzieży chowanie, więc….

Od razu wyjaśniamy ze nasz edukacja… jaki koń jest każdy widzi. SYSTEM kształci co najgorsze oportunistów i konformistów. Przypomnijmy sobie ten wykres zamieszczony na Ryzykonomii jakiś czas temu…

edukacyjna klęska
Szkoła, cały SYSTEM nie uczy współdziałania, współpracy i w ogóle zaufania. I wybaczcie mi także, jako doświadczony rodzic, dosyć mam już słuchania bajeczek jak mądry jest Mój Józio i Moja Klaudynka bo ma średnią 6,0 . I w szkole nauczył/a się perfekt języka. Ha, ha, HA. Top dlaczego na korepetycjach roi się od dzieci z „elitarnych” prywatnych szkół. Oczywiście, oczywiście Wasze dzieci są wyjątkiem. Jasne.

Powiem tylko tyle: ani Steve, ani Elon ani Albert nie mieli 6,0. Wręcz przeciwnie, i to tylko potwierdza, że systemy nastawiony na wyprawki i ocenki i choć oczywiście wielu się w nim znajdzie, to najgorzej ze nie widzimy tych których ten system zaorze. I pózniej nie mamy Elon’ów, Steve’ów, Albertów….

Ale, wracając do rzeczonego eventu jego program możecie podejrzeć poniżej
http://fwd.edu.pl/konkurencyjnaedukacja/
i choćby profesor Hausner mówił sensownie że polska uczelnia to teraz po prostu wydawalnia dyplomow i….
…na pytanie zadanie uczestnikom podczas tzw. Debaty Oksfordzkiej prawie 80% (!!!!) uczestników odpowiedziało anonimowo, że polskie uczelnie kształcą studentów do świata, który NIE istnieje.
I przecież widzą to i pracodawcy, i studenci. I na pewno same uczelnie bo w końcu mądrzy, a nie głupi ludzie tam siedzą. Chyba…

Niestety nie ma strategicznego pomysł, ani chęci ani woli politycznej (tak, bo tu przecież nabiera kształtu zmiana, modernizacja). Żeby zmienić ten straszny SYSTEM niby coś się robi , jakieś PSEUDOreformki. A potem słyszymy, że doktor zarobi na uczelni juz niedługo prawie tyle co przysłowiowy kasjer, z całym szacunkiem, z Lidla. Kasa, misiu, kasa…

W końcu trzeba też powiedzieć, ze wszystko zaczyna się na edukacji podstawowej. Tu jest naszym zdaniem koń pogrzebany, albo i cały słoń. I co ? I nic ? Kolejna PSEUDOreforma.

Nie ma pomysłu, nie ma planu, nie ma Wizji. Uczelnia Idea…Quo vadis Academia, Quo vadis Reczpospolita :(((

Uczelnia Idea

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

1
Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej to tematyka niezwykle ciekawie zapowiadającego się warsztatu organizowanego przez naszych doskonałych znajomych z Personalities (link) w dniu 6 grudnia 2016 w Warszawie.

Współpraca Zarządu i Rady NadzorczejZawsze podkreślamy, ze Redakcja Ryzykonomii nie spamuje kolejnymi zapowiedziami tysięcy konferencji odbywających się w okołokorporacyjnym świecie, ale tematyka tego warsztatu to przecież nie spam, mielonka, ale niedżwiedzie mięso korporacyjnego zarządzania na samym C-Level. (A propos> kto pamięta, gdzie i kto, w jakiej książce mówił o niedźwiedzim mięsie?…)

No więc tematyka Warsztatu niezwykle ważna, także z punktu widzenia zarządzania ryzykiem, a prowadzący naprawde przedni bo to prof. nadzw. dr hab. Ryszard Czerniawski oraz Andrzej S. Nartowski, znają się doskonale i praktycznie, co tu jeszcze wyjaśniać…

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

Export import ryzyko

0
eksport import ryzyko
Gazeta Ubezpieczeniowa 14(8344) z 7 kwietnia 2015
„Najlepsze banany są z Białorusi”. Choćby taki bon mot, oddający niektóre tylko wyzwania dotyczące przecież nie tylko zarządzania ryzykiem, stojące przed polskimi eksporterami można było usłyszeć podczas jednej z wielu dyskusji na X-ej, a więc jubileuszowej konferencji Country Risk zorganizowanej przez Coface Polska. Grupa Coface to jak wiadomo jeden z światowych liderów w zakresie oceny ryzyka, ubezpieczania należności, faktoringu i windykacji, znana dobrze wielu polskim importerom i eksporterom. Export import ryzyko….

Konferencja Coface, pod retorycznym zapytaniem „Czy eksport ma szanse pomóc polskiej gospodarce?”  była w szczególności poświęcona ryzykom związanym z handlem zagranicznym. Jak zauważył otwierający Konferencję Prezes Zarządu Coface w Polsce Jarosław Jaworski eksport to silnik, który napędza Polską gospodarkę i ważne jest zarówno zwiększanie jego obrotów, jak i dbanie o to, by działał on jak najsprawniej. Bo ryzyk nie brakuje, czasy mamy „ciekawe”, i to szczególnie dla handlu zagranicznego. Ceny surowców utrzymują się na rekordowo niskich poziomach, strefa euro odnotowuje niski 0,9 % wzrost w roku 2014, a w 2015 jak szacują analitycy Coface ma być to zaledwie 1,3 %. Do tego widmo deflacji, wreszcie nieprzewidywalne ryzyka polityczne na Ukrainie.

Oczywiście dla eksportera to kluczowe ryzyka systematyczne, mające wpływ na opłacalność eksportu i dlatego już pierwsze z wystąpień, Grzegorza Sielewicza, Głównego Ekonomisty Coface w Europie Centralnej w szczegółach analizowało kondycję najważniejszych gospodarczych graczy, tych wygranych i przegranych. Poczynając od rozpędzającej się gospodarki USA, która jest kluczowa dla globalnego wzrostu, przez zmienną w „osiągach” strefę euro. W tym pełzającą gospodarkę Francji, najważniejsze dla polskich eksporterów solidne jak zawsze, choć może nie błyskotliwe wzrostowo Niemcy z malejąca liczbą upadłości i rosnącym popytem konsumpcyjnym. Oczywiście dla globalnego handlu zagranicznego niezmiernie ważne są Chiny, będące „wzrostowym” obiektem zazdrości z 7% rozpędem, choć ufundowanym na niezbyt stabilnych inwestycyjnych fundamentach.

Po tym makroekonomicznym wystąpieniu głos zabrała Wiceminister Gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik, która uświadomiła obecnych, jakie działania w obszarze promocji polskiego eksportu
podejmuje polski rząd. A jest to 15 programów branżowych i 300 milinów złotych wydanych na promocję polskich produktów. Pani Minister deklarowała, że programów wsparcia polskiego eksportu będzie jeszcze więcej, nawet tak na pierwszy rzut oka egzotycznych jak „Go Arctica”, ale przecież kryzys ukraiński nauczył już eksporterów, że nie należy wkładać wszystkie jabłek do jednego koszyka. Jednym z intrygujących elementów tego wystąpienia była również uwaga, że Polska powinna poszukiwać równowagi polityka-handel, choćby w obszarze praw człowieka, aby nie rezygnować z możliwości wchodzenia na niektóre rynki; tak robią inni gracze w eksportowym biznesie.
Następnie miejsce na mównicy zajął Olgierd Meysztowicz, Prezes Zarządu grupy Polindus Laktopol, obecnej z przetworami od najlepszej (jak każdy wie) polskiej krowy, już nie tylko na rynkach europejskich, ale łącznie w 25 krajach świata. Pan Prezes na równi z ubezpieczeniową ochroną należności eksportowych stawia na solidną znajomość zagranicznych partnerów i lokalnych specyfik, także ludzkich. Wskazywał, że szansą do rozwoju eksportu polskich firm jest migracja wartości w kierunku produkcji o wyższej wartości dodanej. Nakłady na rozwój, a w efekcie ulepszanie produktu mają wpływ na zmniejszenie ryzyka wypchniecie z rynku przez konkurencję, także w branży spożywczej; bo nie ma zysku bez ryzyka.

Wystąpienia na Coface Country Risk  przeplatane były panelami dyskusyjnymi, z tematem przewodnim „export import ryzyko” z których pierwszy koncentrowała się na „hamulcach” i sposobach stymulacji polskiego eksportu. Wywiązała się tu między innymi ciekawa dyskusja pomiędzy Andrzejem Zbuckim z grupy Lotos i Przemysławem Kwietniem z X-Trade Brokers dotycząca szans i zagrożeń związanych z udziałem agend rządowych w promocji eksportu (na przykład kwestii wyboru, kogo promować), choć w zasadzie wszyscy dyskutanci byli zgodni, że promować trzeba, tak robią wszyscy na świecie. Uwagę panelistów zajęła również kwestia wykorzystania instrumentów zabezpieczających ryzyko kursowe i ryzyk z tym związanych, co przecież parę lat temu z marnym dla siebie rezultatem „przećwiczyli” liczni rodzimi przedsiębiorcy.
eksport import ryzykoPo przerwie na dyskusje kuluarowe analizy nie-równowagi makro

ekonomicznych dokonał Jakub Borowski z Credit Agricole, Czonek Rady Gospodarczej przy Premierze analizując szczegółowo sytuację w kluczowych dla eksportu obszarach: płynności, rynków walutowych, rynku pracy, upadłości przedsiębiorstw. Punktem odniesienia tej analizy była zmieniająca się nieustannie sytuacja Lewiatan, także doradzająca Premierowi, w ciekawej formule ala’ media społecznościowe przedstawiła wyniki dorocznych badań polskich MSP, oczywiście z szczególnym uwzględnieniem eksportu. Jedna z bardziej intrygujących informacji była taka, że około połowa małych eksporterów w ogóle nie korzysta z finansowania zewnętrznego. Niestety nie jest to zbyt pro wzrostowa informacja i świadczy chyba o pewnej wzajemnej, trwałej wbrew licznym deklaracjom awersji małych przedsiębiorców i banków.

w strefie euro. Zresztą kwestia ewentualnego przystąpienia Polski do strefy euro była tematem, który pojawiał się wielokrotnie w trakcie konferencji. Kolejny mówca, Małgorzata Starczewska – Krzysztoszek z Konfederacji

Wreszcie, prawie już na zakończenie Jolanta Łykowska z zarządu Oceanic, znanego producenta kosmetyków pokazała zebranym w trakcie zajmującej prezentacji, jak praktycznie zarządzać ryzykiem płynności związanym z kredytowaniem nabywców i zarządzaniem należnościami. Podkreśliła również znaczenie relacji ryzyko – budowanie wartości firmy, bo dziś oczywiście określanie celów biznesowych w mocno przecież „księgowej” kategorii zysku to za mało. Dotyczy to każdego biznesu, także ubezpieczeniowego: liczy się jakość, zadowolenie klientów, reputacja, wartość dodana produktu i wiele innych czynników; nie ma budowania wartości bez ryzyka.
Na zakończenie odbył się panel poświęcony wykorzystaniu zarządzaniu ryzykiem przez polskich przedsiębiorców z udziałem prelegentów, do których dołączył Marcin Siwa Dyrektor ds. Oceny Ryzyka Coface i niżej podpisany. Redaktor Robert Stanilewicz z TVN 24 Biznes i Świat, który dynamicznie prowadził konferencję i tym razem zadawał prowokacyjne pytanie: czy jest biznes bez ryzyka?

Export import ryzyko… Ta relacja to oczywiście za mało, aby oddać wszystkie treści i wrażenia z tego niezwykle ciekawego wydarzenia poświęconego ryzyku. Ale jest jeszcze jedna dobra wiadomość: całą konferencję można prześledzić na video, choć już archiwalnie na stronach Coface oraz na portalu You Tube.

Export import ryzyko…

Ryzykonomia TV

0
Ryzykonomia TV

Ryzykonomia TV>>>

 

Już wspominaliśmy wcześniej, że na I Forum Bezpieczeństwa Przemysłu Morskiego zorganizowanym przez naszych partnerów z PZU Lab Redakcja Ryzykonomii wypowiadała się dla Telewizji Gdańsk i TVP3. 

Poniżej zamieszczamy link do materiału video, zresztą jest tam znacznie więcej informacji do posłuchania, do czego oczywiście zachęcamy. 

Nasza wypowiedź od około 1 minuty materiału….

http://gdansk.tvp.pl/35829823/odc-31012017

 

 

 

Fotoblog z GPW, wkrótce Koźmiński

0
fotoblog

fotoblogFotoblog Ryzykonomii.

W poprzednim poście donosiliśmy o naszym lipcowym wystąpieniu na warszawskiej GPW, dziś dla ilustracji kilka roboczych ujęć z wydarzenia wykonanych przez zaprzyjaźnionego obserwatora. Dodam, że zdarzenie było również rejestrowane dla uczestników projektu edukacyjnego realizowanego przez Polski Instytut Dyrektorów pod egidą Ministerstwa Skarbu Państwa

fotoblog

 fotoblogFotoblog dzisiaj…
…a śpieszymy również przypomnieć, że już niedługo bo 17 września będziemy mówić o zarządzaniu ryzykiem w kontekście Strategicznego Wywiadu Biznesowego (Strategic and Competitive Business Intelligence) na najbardziej renomowanej polskiej uczelni biznesowej, Akademii Leona Koźmińskiego podczas I Forum Strategicznego Wywiadu Biznesowego, z którego programem, także aby wziąć udział może się Czytelnik zapoznać pod linkiem tutaj

 

Pomiar uniwersalny Douglasa W. Hubbarda 25 czerwca w Warszawie

1
pomiar uniwersalny
Pomiar uniwersalny Hubbarda.

Mierzyć, czy nie mierzyć ryzyko oto jest pytanie stawiane przed zarządzającymi ryzykiem, stawiane jakże często i zupełnie nadaremnie. Oczywiście, że mierzyć, kiedy tylko można ! Ale…kiedy właściwie można?
Douglas W. Hubbard, którego będziecie mieli okazję spotkać 25 czerwca w Warszawie na seminarium pt. „Pomiar uniwersalny” uważa zdaje się, że mierzyć można wszystko, bo inaczej słabe to zarządzanie ryzykiem, niemierzalne.

Rzadko nam się zdarza na Ryzykonomii taka wprost reklama, ale uważamy, że temat jest arcyciekawy i sam prelegent, skądinąd znany na świecie i warty wysłuchania. Szczerze mówiąc jego książek jeszcze nie przeczytaliśmy, choć mamy już jedną „na tapecie” i z tego co widzimy Hubbard wypunktowywowuje słabe strony dzisiejszego zarządzania ryzykiem, w tym powszechną (i tu zgadzamy się 10/10) wywołaną dziwną niechęcią i chyba też lenistwem intelektualnym niewiarę w
możliwość kwantyfikacji głównego bohatera. I ja skromnie nawołuję swoich słuchaczy, studentów i klientów: „jeżeli tylko macie Dane, a jakże często macie,  używajcie ich, mierzcie co tylko jest do zmierzenia” Niestety, z tego co doświadczam organizacje często bezwiednie rezygnują z mierzenia, bo to skądinąd wymaga sił i środków i wiedzy, a my byśmy chcieli rach-ciach, skrobnąć tanio kolorową mapkę i załatwione…

Hubbard stawia między innymi pytanie, bardzo dobre naszym zdaniem: „Skąd wiecie, że wasza metoda oceny ryzyka działa?”. Skąd wiecie, że wasze zarządzanie ryzykiem działa? Jak to oceniacie?”  I zdaje bardzo sensownie, bo bez empirycznej analizy trafności naszych założeń wyniki będą zupełnie bezwartościowe.
Pomiar uniwersalny…Failure of risk manadżment… Jak temu zapobiec mierząc niemierzalne? Posłuchajmy Hubbarda !
http://www.pomiaruniwersalny.pl/