Konferencje

Home Konferencje

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

1
Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej to tematyka niezwykle ciekawie zapowiadającego się warsztatu organizowanego przez naszych doskonałych znajomych z Personalities (link) w dniu 6 grudnia 2016 w Warszawie.

Współpraca Zarządu i Rady NadzorczejZawsze podkreślamy, ze Redakcja Ryzykonomii nie spamuje kolejnymi zapowiedziami tysięcy konferencji odbywających się w okołokorporacyjnym świecie, ale tematyka tego warsztatu to przecież nie spam, mielonka, ale niedżwiedzie mięso korporacyjnego zarządzania na samym C-Level. (A propos> kto pamięta, gdzie i kto, w jakiej książce mówił o niedźwiedzim mięsie?…)

No więc tematyka Warsztatu niezwykle ważna, także z punktu widzenia zarządzania ryzykiem, a prowadzący naprawde przedni bo to prof. nadzw. dr hab. Ryszard Czerniawski oraz Andrzej S. Nartowski, znają się doskonale i praktycznie, co tu jeszcze wyjaśniać…

Współpraca Zarządu i Rady Nadzorczej

Ryzyka polityczne i gospodarka, BREXIT, POLEXIT….27 10 Warszawa, PICM

0
ryzyka polityczne i gospodarka

Ryzyka polityczne i gospodarka>>> 

Dokąd zmierza świat po kryzysie finansowym, który dotknął gospodarki wszystkich kontynentów? Czy może się to powtórzyć? Co zrobić w firmie, aby zminimalizować negatywny wpływ podobnych załamań gospodarczych? Wystąpienie szeroko odniesie się do dyskusji na temat przyszłości świata w sferze ekonomicznej, politycznej i społecznej. Będzie przydatne dla ludzi biznesu, którzy mają decydować o przyszłych kierunkach inwestowania i bezpiecznym zarządzaniu ryzykiem.

O tym i nie tylko będziemy mówili w Polskiem Instytucie Credit Management już w piątek 27 października. Wydarzrenie jest współorganizowane z klubem Dyrektorów Finansowych Business Dialog.

Więcej szczegółów dotyczących rejestracji, warunków uczestnictwa etc. na stronie organizatora:

http://picm.pl/credit-club-picm-spotkanie-warszawa.html

Na niezwykle ciekawym evencie wystąpi także dr hab. Grzegorz Michalski, prof. UE Wrocław z bez wątpienia zajmującym wystąpieniem na temat : Strategia zarządzania kredytem kupieckim.

ryzyka polityczne i gospodarka

 

Ryzyko wydobycia gazu łupkowego. Lloyds.

2

Całkiem nie aż tak dawno bo 13 czerwca na zaproszenie Dyrekcji polskiego Lloydsa (Pan Janusz Witold – pozdrawiamy !) Redakcja Ryzykonomii wzięła udział „słuchaczy” w konferencji nt.
gazu łupkowego. A ściślej mówiąc ryzyka związanych z przewidywanym wydobyciem w Polsce. Skoro Lloyds to domyślają się też Czytelnicy, że event miał w dużej mierz ubezpieczeniowy fokus, ale nie tylko. A odbył się w gdańskim dworze
Artusa, (nie ma takich w Warszawie) zaraz przy Długim Targu i Neptunie.

Oto krótkie podsumowanie bo całą relację
Redaktora Naczelnego Bloga,  Autora bestsellera „Zombie atakują! Zarządzanie ryzykiem po prostu” (link), dziś wciąż miejsce 1 w “Biznes i ekonomia” w empik.comCzołowego eksperta zarządzania ryzykiem korporacyjnym i sektora publicznego w Polsce zamieściła nieoceniona i ulubiona Gazeta Ubezpieczeniowa, którą czytajcie, ein muss !

A więc w bullet pointach:

Hubert Kiersnowski (Państwowy Instytut
Geologiczny).
„Czy”, „ile” i „jakiego rodzaju” gaz łupkowy i inne łupkowe kopaliny występują w Polsce, i szerzej na kontynencie Europejskim, jest wciąż niedostatecznie zbadane. Większość wyliczeń i prognoz jest bowiem oparta na amerykańskim benchmarku, który jednak ma ograniczone odniesienie do polskich
warunków geologicznych, w tym chociażby faktu, że polskie złoża gazu łupkowego (o ile są) znajdują się na znacznie większej głębokości niż amerykańskie. Cowięcej, na skutek różnych zawirowań prawno-koncesyjno –podatkowych wciąż
wykonano zbyt mało odwiertów aby przekonać się, co naprawdę w polskich łupkach piszczy. Krótko mówiąc: co najmniej 10 razy za mało.

Hanna Dzikowska (Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska) zbyt łatwo  z pozwoleniami nie jest, co potwierdzają głosyinwestorów z drugiej strony stołu. Ale też na przykład nasz ewentualny kaszubski gazowy szejkanat,  to nie pola łupkowe w zapadłych stanach, gdzie liczba mieszkańców na kilometr kwadratowy jest nawet kilkunastokrotnie mniejsza.

John Donald (Energy Director, Charles Taylor
Loss Adjusting, Londyn)
.  Zdecydowanym optymizm co do konieczności i niepowtarzalnej okazji wydobycia gazu łupkowego
także w Europie, nie ma od tego ucieczki, natomiast ryzyk ważnych z wydobywczym procederem wcale nie brakuje. Ergo: nie brakuje więc okazji i szans dla zarobienia  ubezpieczeniowych premii. Największe ryzyko jest związane z niewłaściwych zabezpieczeniem („casingiem”) kilometrowych „przewodów” wydobywczych, co może doprowadzić do kontaminacji wód
gruntowych, to jednak szkód związanych akurat z tym zakresem prac jest – znowu amerykański benchmark – stosunkowo niewiele.
Awarie różnych maszyn i urządzeń na powierzchni i przy intensywnym transporcie towarzyszącym naziemnym operacjom,
bo wydobycie gazu łupkowego to, po wierceniu, wielkie pompowanie. Przykładowo jeden „pumping unit” to koszt rzędu 1,3 miliona dolarów, a przy każdym otworze potrzeba
ich 5-6 . Jeżeli to pomnożymy przez setki odwiertów, dodamy wielomilionowe koszty operacyjne  na każdym „polu
łupkowym” to już widzimy jaka jest skala ryzyka i premia ubezpieczeniowa do zebrania też. Do tego dochodzą tradycyjne pożary, wybuchy, wypadki przy transporcie, a i roszczeń okolicznych obywateli może nie zabraknąć. Typowy jest
choćby spadek cen gruntów wokół miejsc wydobycia, bo trzeba to powiedzieć, krajobraz zmienia się poważnie.
Alesco Risk Management Services z
Londynu
– zgodnie z ideą Enterprise Risk Management, czyli całościowego zarządzania ryzykiem podsumowali i zebrali różnorodne ryzyka, które występują w okolicy gazu łupkowego. Bo oczywiście ubezpieczenia to klucz do bezpiecznej eksploracji łupków, ale oczywiście nie klucz jedyny. Szczególnie, że nie
brakuje wyłączeń odpowiedzialności, na co również zwracali wszyscy prelegenci.
Pat Millner (syndykat Navigators, Lloyds, London),  łupkowy underwriting, mnóstwo wiedzy w materiałach 🙂
Panel dyskusyjny na podsumowanie (mówcy plus między unnymi polscy eksploratorzy Lotos i Orlen):
Temat wymaga dalszej dyskusji, a na pewno sensowych działań naszych najwyższych Czynników, bo póki co nie za bardzo na przykład wiadomo, jak wysoko opodatkowane byłoby wydobycie gazów łupkowych. A niepewność, która się wokół łupków wytwarza powoduje ostatnio odpływ części koncesjonariuszy.
Krótko: super impreza, mnóstwo wiedzy, świetne materiały, dobry mniam-mniam. Brawo Lloyds.

Ryzyko wydobycia gazu
KLIKNIJ I ZOBACZ !

 

Ryzyko wydobycia gazu Ryzyko wydobycia gazu Ryzyko wydobycia gazu

Pomiar uniwersalny Douglasa W. Hubbarda 25 czerwca w Warszawie

1
pomiar uniwersalny
Pomiar uniwersalny Hubbarda.

Mierzyć, czy nie mierzyć ryzyko oto jest pytanie stawiane przed zarządzającymi ryzykiem, stawiane jakże często i zupełnie nadaremnie. Oczywiście, że mierzyć, kiedy tylko można ! Ale…kiedy właściwie można?
Douglas W. Hubbard, którego będziecie mieli okazję spotkać 25 czerwca w Warszawie na seminarium pt. “Pomiar uniwersalny” uważa zdaje się, że mierzyć można wszystko, bo inaczej słabe to zarządzanie ryzykiem, niemierzalne.

Rzadko nam się zdarza na Ryzykonomii taka wprost reklama, ale uważamy, że temat jest arcyciekawy i sam prelegent, skądinąd znany na świecie i warty wysłuchania. Szczerze mówiąc jego książek jeszcze nie przeczytaliśmy, choć mamy już jedną “na tapecie” i z tego co widzimy Hubbard wypunktowywowuje słabe strony dzisiejszego zarządzania ryzykiem, w tym powszechną (i tu zgadzamy się 10/10) wywołaną dziwną niechęcią i chyba też lenistwem intelektualnym niewiarę w
możliwość kwantyfikacji głównego bohatera. I ja skromnie nawołuję swoich słuchaczy, studentów i klientów: “jeżeli tylko macie Dane, a jakże często macie,  używajcie ich, mierzcie co tylko jest do zmierzenia” Niestety, z tego co doświadczam organizacje często bezwiednie rezygnują z mierzenia, bo to skądinąd wymaga sił i środków i wiedzy, a my byśmy chcieli rach-ciach, skrobnąć tanio kolorową mapkę i załatwione…

Hubbard stawia między innymi pytanie, bardzo dobre naszym zdaniem: “Skąd wiecie, że wasza metoda oceny ryzyka działa?”. Skąd wiecie, że wasze zarządzanie ryzykiem działa? Jak to oceniacie?”  I zdaje bardzo sensownie, bo bez empirycznej analizy trafności naszych założeń wyniki będą zupełnie bezwartościowe.
Pomiar uniwersalny…Failure of risk manadżment… Jak temu zapobiec mierząc niemierzalne? Posłuchajmy Hubbarda !
http://www.pomiaruniwersalny.pl/

Zarządzanie ryzykiem biznesowym. Moda?

0
zarządzanie ryzykiem biznesowym

Redaktor Naczelny Bloga Ryzykonomia stoi zdecydowanie na stanowisku, że zarządzanie ryzykiem to równo modna konieczność i konieczna moda, czemu starał się dać wyraz (z znacznym sukcesem jak potwierdzali słuchacze) w swoim wystąpieniu, na świetnym evencie zorganizowanym przez naszych znajomych i partnerów biznesowych, najwyższej klasy profesjonalistów-finansistów z firm ESO Audit oraz HK Finance (pozdrawiamy i polecamy !!!)

Zarządzanie ryzykiem biznesowym

 

Jedziemy dalej!

0
podróże

Uff !!! Pierwsze koty za płoty ! Jeteśmy już na nowej platformie, która daje Redakcji Ryzykonomii nowe możliwości. Czytelnicy mogą już zobaczyć zaczątki nowego wyglądu bloga, ale z pewnością nie jest on docelowy.
Będziemy zmieniać nasz portal o zarządzaniu ryzykiem dalej, więc prosimy lajkujcie nas (na Facebooku już ponad 340 obserwujących i rośnie), polecajcie,  przede wszystkim czytajcie i czekajcie bo… już za chwilę kolejne odsłony RYZYKONOMI jedynego takiego bloga o zarządzaniu ryzykiem między Odrą a Dorohuskiem

Konferencja auditingu XVII

0
konferencja auditingu

Jesień idzie i sezon konferencyjno – eventowy za pasem…
Śpieszymy więc donieść zgłodniałym ryzykonomicznych nowin P.T. Czytelnikom Ryzykonomii, że już niebawem bo w dniach 17-19 października w Serocku w Hotelu Narwil odbędzie się XVII Konferencja Auditingu organizowana przez Krajową Izbę Biegłych Rewidentów. Organizacja potężna i renomowana zrzeszająca mocą ustawy tysiące audytorów finansowych z całej Polski.

Konferencja auditingu będzie tym razem zatytułowana:

„Standardy, regulacje, rynek – czy czeka nas nowa praktyka rewizji finansowej?”

Od razu się pochwalimy, że KIBR już po raz kolejny zaprasza skromą Redakcję Ryzykonomii do wzięcia aktywnego udziału w tym jakże obiecująco zapowiadającym się wydarzeniu. Ryzyko to dzisiaj dla audytorów finansowych kluczowy paradygmat zarówno z puktu widzenia nowych nadchodzących regulacji, samej istoty pracy rewidenta i wreszcie z punktu widzenia ryzyka biznesowego związanego z branżą audytorską.

My będziemy występować dnia 2-giego w panelu pt. “Ryzyko w pracy biegłego rewidenta” (oczywiście !)
Agendę wydarzeniamogą Czytelnicy znaleźć pod linkiem tutaj:
http://dka.kibr.org.pl/

Tutaj zaś sylwetki ekspertów w tym Redakcji Ryzykonomii w jakże szacownym gronie:
http://dka.kibr.org.pl/

 

Export import ryzyko

0
eksport import ryzyko
Gazeta Ubezpieczeniowa 14(8344) z 7 kwietnia 2015
„Najlepsze banany są z Białorusi”. Choćby taki bon mot, oddający niektóre tylko wyzwania dotyczące przecież nie tylko zarządzania ryzykiem, stojące przed polskimi eksporterami można było usłyszeć podczas jednej z wielu dyskusji na X-ej, a więc jubileuszowej konferencji Country Risk zorganizowanej przez Coface Polska. Grupa Coface to jak wiadomo jeden z światowych liderów w zakresie oceny ryzyka, ubezpieczania należności, faktoringu i windykacji, znana dobrze wielu polskim importerom i eksporterom. Export import ryzyko….

Konferencja Coface, pod retorycznym zapytaniem „Czy eksport ma szanse pomóc polskiej gospodarce?”  była w szczególności poświęcona ryzykom związanym z handlem zagranicznym. Jak zauważył otwierający Konferencję Prezes Zarządu Coface w Polsce Jarosław Jaworski eksport to silnik, który napędza Polską gospodarkę i ważne jest zarówno zwiększanie jego obrotów, jak i dbanie o to, by działał on jak najsprawniej. Bo ryzyk nie brakuje, czasy mamy „ciekawe”, i to szczególnie dla handlu zagranicznego. Ceny surowców utrzymują się na rekordowo niskich poziomach, strefa euro odnotowuje niski 0,9 % wzrost w roku 2014, a w 2015 jak szacują analitycy Coface ma być to zaledwie 1,3 %. Do tego widmo deflacji, wreszcie nieprzewidywalne ryzyka polityczne na Ukrainie.

Oczywiście dla eksportera to kluczowe ryzyka systematyczne, mające wpływ na opłacalność eksportu i dlatego już pierwsze z wystąpień, Grzegorza Sielewicza, Głównego Ekonomisty Coface w Europie Centralnej w szczegółach analizowało kondycję najważniejszych gospodarczych graczy, tych wygranych i przegranych. Poczynając od rozpędzającej się gospodarki USA, która jest kluczowa dla globalnego wzrostu, przez zmienną w „osiągach” strefę euro. W tym pełzającą gospodarkę Francji, najważniejsze dla polskich eksporterów solidne jak zawsze, choć może nie błyskotliwe wzrostowo Niemcy z malejąca liczbą upadłości i rosnącym popytem konsumpcyjnym. Oczywiście dla globalnego handlu zagranicznego niezmiernie ważne są Chiny, będące „wzrostowym” obiektem zazdrości z 7% rozpędem, choć ufundowanym na niezbyt stabilnych inwestycyjnych fundamentach.

Po tym makroekonomicznym wystąpieniu głos zabrała Wiceminister Gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik, która uświadomiła obecnych, jakie działania w obszarze promocji polskiego eksportu
podejmuje polski rząd. A jest to 15 programów branżowych i 300 milinów złotych wydanych na promocję polskich produktów. Pani Minister deklarowała, że programów wsparcia polskiego eksportu będzie jeszcze więcej, nawet tak na pierwszy rzut oka egzotycznych jak „Go Arctica”, ale przecież kryzys ukraiński nauczył już eksporterów, że nie należy wkładać wszystkie jabłek do jednego koszyka. Jednym z intrygujących elementów tego wystąpienia była również uwaga, że Polska powinna poszukiwać równowagi polityka-handel, choćby w obszarze praw człowieka, aby nie rezygnować z możliwości wchodzenia na niektóre rynki; tak robią inni gracze w eksportowym biznesie.
Następnie miejsce na mównicy zajął Olgierd Meysztowicz, Prezes Zarządu grupy Polindus Laktopol, obecnej z przetworami od najlepszej (jak każdy wie) polskiej krowy, już nie tylko na rynkach europejskich, ale łącznie w 25 krajach świata. Pan Prezes na równi z ubezpieczeniową ochroną należności eksportowych stawia na solidną znajomość zagranicznych partnerów i lokalnych specyfik, także ludzkich. Wskazywał, że szansą do rozwoju eksportu polskich firm jest migracja wartości w kierunku produkcji o wyższej wartości dodanej. Nakłady na rozwój, a w efekcie ulepszanie produktu mają wpływ na zmniejszenie ryzyka wypchniecie z rynku przez konkurencję, także w branży spożywczej; bo nie ma zysku bez ryzyka.

Wystąpienia na Coface Country Risk  przeplatane były panelami dyskusyjnymi, z tematem przewodnim “export import ryzyko” z których pierwszy koncentrowała się na „hamulcach” i sposobach stymulacji polskiego eksportu. Wywiązała się tu między innymi ciekawa dyskusja pomiędzy Andrzejem Zbuckim z grupy Lotos i Przemysławem Kwietniem z X-Trade Brokers dotycząca szans i zagrożeń związanych z udziałem agend rządowych w promocji eksportu (na przykład kwestii wyboru, kogo promować), choć w zasadzie wszyscy dyskutanci byli zgodni, że promować trzeba, tak robią wszyscy na świecie. Uwagę panelistów zajęła również kwestia wykorzystania instrumentów zabezpieczających ryzyko kursowe i ryzyk z tym związanych, co przecież parę lat temu z marnym dla siebie rezultatem „przećwiczyli” liczni rodzimi przedsiębiorcy.
eksport import ryzykoPo przerwie na dyskusje kuluarowe analizy nie-równowagi makro

ekonomicznych dokonał Jakub Borowski z Credit Agricole, Czonek Rady Gospodarczej przy Premierze analizując szczegółowo sytuację w kluczowych dla eksportu obszarach: płynności, rynków walutowych, rynku pracy, upadłości przedsiębiorstw. Punktem odniesienia tej analizy była zmieniająca się nieustannie sytuacja Lewiatan, także doradzająca Premierowi, w ciekawej formule ala’ media społecznościowe przedstawiła wyniki dorocznych badań polskich MSP, oczywiście z szczególnym uwzględnieniem eksportu. Jedna z bardziej intrygujących informacji była taka, że około połowa małych eksporterów w ogóle nie korzysta z finansowania zewnętrznego. Niestety nie jest to zbyt pro wzrostowa informacja i świadczy chyba o pewnej wzajemnej, trwałej wbrew licznym deklaracjom awersji małych przedsiębiorców i banków.

w strefie euro. Zresztą kwestia ewentualnego przystąpienia Polski do strefy euro była tematem, który pojawiał się wielokrotnie w trakcie konferencji. Kolejny mówca, Małgorzata Starczewska – Krzysztoszek z Konfederacji

Wreszcie, prawie już na zakończenie Jolanta Łykowska z zarządu Oceanic, znanego producenta kosmetyków pokazała zebranym w trakcie zajmującej prezentacji, jak praktycznie zarządzać ryzykiem płynności związanym z kredytowaniem nabywców i zarządzaniem należnościami. Podkreśliła również znaczenie relacji ryzyko – budowanie wartości firmy, bo dziś oczywiście określanie celów biznesowych w mocno przecież „księgowej” kategorii zysku to za mało. Dotyczy to każdego biznesu, także ubezpieczeniowego: liczy się jakość, zadowolenie klientów, reputacja, wartość dodana produktu i wiele innych czynników; nie ma budowania wartości bez ryzyka.
Na zakończenie odbył się panel poświęcony wykorzystaniu zarządzaniu ryzykiem przez polskich przedsiębiorców z udziałem prelegentów, do których dołączył Marcin Siwa Dyrektor ds. Oceny Ryzyka Coface i niżej podpisany. Redaktor Robert Stanilewicz z TVN 24 Biznes i Świat, który dynamicznie prowadził konferencję i tym razem zadawał prowokacyjne pytanie: czy jest biznes bez ryzyka?

Export import ryzyko… Ta relacja to oczywiście za mało, aby oddać wszystkie treści i wrażenia z tego niezwykle ciekawego wydarzenia poświęconego ryzyku. Ale jest jeszcze jedna dobra wiadomość: całą konferencję można prześledzić na video, choć już archiwalnie na stronach Coface oraz na portalu You Tube.

Export import ryzyko…

Fotoblog z GPW, wkrótce Koźmiński

0
fotoblog

fotoblogFotoblog Ryzykonomii.

W poprzednim poście donosiliśmy o naszym lipcowym wystąpieniu na warszawskiej GPW, dziś dla ilustracji kilka roboczych ujęć z wydarzenia wykonanych przez zaprzyjaźnionego obserwatora. Dodam, że zdarzenie było również rejestrowane dla uczestników projektu edukacyjnego realizowanego przez Polski Instytut Dyrektorów pod egidą Ministerstwa Skarbu Państwa

fotoblog

 fotoblogFotoblog dzisiaj…
…a śpieszymy również przypomnieć, że już niedługo bo 17 września będziemy mówić o zarządzaniu ryzykiem w kontekście Strategicznego Wywiadu Biznesowego (Strategic and Competitive Business Intelligence) na najbardziej renomowanej polskiej uczelni biznesowej, Akademii Leona Koźmińskiego podczas I Forum Strategicznego Wywiadu Biznesowego, z którego programem, także aby wziąć udział może się Czytelnik zapoznać pod linkiem tutaj

 

Ryzykonomia u biegłych rewidentów – live

0
Ryzykonomia u biebłych

LIVE !!!  Właśnie sluchamy kolejnych wystąpień na pierwszym dniu Dorocznej Konferencji Auditingu gdzie już jutro rozpoczniemy naszym ryzykonomicznym key note cały konferencyjny dzień a w tym panel poświęcony ryzyku.

  • Dzisiaj goście krajowi i zagraniczni mówili przede wszystkim o wyzwaniach związanych z nowymi regulacjami w zakresie audytu finansowego, czyli naszej rewizji
  • zróżnicowaninw ramach UE takich kluczowych dla firm kwestii jak obowiązkowa rotacja audytora,
  • możliwych nowych usługach świadczonych przez biegłych, naszą uwagę zwróciły przede wszystkim kwestie związane z ładem korporacyjnym, kontrolą wewnętrzną (internal control) i
  • oczywiście zarządzaniem ryzykiem

Znamienne jest że począwszy od pierwszego przemówienia prezesa KIBR słowo “ryzyko” odmieniano tysiąc razy cieszy nas niezmiernie że temat przynajmniej wśród audytorów finanosowych znajduje takie zrozumienie no i oczywiście wynika to z nowych regulacji w tym zakresie w tym konieczności dostarczania Radom Nadzorczym i Komitetom Audytu oraz wielu innym interesariuszom w tym zakresie tak ważnych przecież, kluczowych informacji o ryzyku.

Więcej relacji z  Konferencjiaudytorów  live już za chwilę , słuchamy i piszemy , upraszamy o wybaczenie ortografów….