Konferencje

Strona główna Konferencje Strona 2

O ryzyku międzynarodowo

0
O ryzyku międzynarodowo

Kreowanie i ochrona wartości w zarządzaniu ryzykiem
Relacja z X Jubileuszowej Konferencji POLRISK 24.10.17 Warszawa

Zarządzanie ryzykiem biznesowym ma w Polsce co najmniej 10 lat! A gdyby ktoś miał wątpliwości, to właśnie trochę ponad 10 lat temu rodzimi menadżerowie ryzyka zebrali się i założyli Stowarzyszenie Zarządzanie Ryzykiem POLRISK. Oczywiście, ryzykiem zarządzało się nad Wisła już wcześniej, choćby w branży ubezpieczeniowej, czy bankowości, ale jeżeli można dać tej branży jakąś cezurę wiekową, to choćby taką, rocznicą.

No więc, z tej okrągłej okazji, dnia 24 października w Warszawie odbyła się huczna konferencja pod znamiennych tytułem „Kreowania i ochrony wartości przez zintegrowane zarządzanie ryzykiem i ubezpieczeniami ”. Ta myśl przewodnia Konferencji wskazać miała, że zarządzanie ryzykiem, to nieodzowny element zarządzania każdą organizacją dzisiaj, a nie tylko „modna” funkcja sprowadzająca się do tworzenia mało czytanych przez menadżerów tabelek z ryzykami, czy tworzenia kolorowych map w power poincie.

Ponieważ rocznica jest „godna”, to do Polski przybyła bardzo silna reprezentacja Federation of European Risk Management Associations (FERMA) z Brukseli na czele z jej Prezesem Johannem Wiilaertem, który dokonał niezwykle interesującego wstępu i oczywiście, uczestniczył w późniejszych obradach pod sprawnym przewodnictwem Sławomira Pijanowskiego, Prezesa POLRISK.

Dość powiedzieć że FERMA po 40 latach od założenia zrzesza dziś 5000 menadżerów ryzyka i ubezpieczeń z 22 państw Europy. Jest uczestnikiem ważnych procesów regulacyjnych jako lobbysta i organizacja wspierająca interesy i rozwój szeroko rozumianego środowiska związanego z zarządzaniem ryzykiem w tym również oczywiście ubezpieczeń. Bardziej szczegółowo o działaności FERMA, akie są aktualne targety i obszary aktywności brukselskiej centrali poinformowała uczestników Typahaine Beauperin, CEO FERMA. Mówiła między innymi o pan-europejskim projekcie certyfikacji menadżerów ryzyka RIMAP, który zresztą dzięki aktywności POLRISK już wystartował i rozwija się w Polsce.

Po gościach z zagranicy, nie ostatnich przecież, Prezes Pijanowski dał uczestnikom podsumowanie aktualnego stanu dyskusji nad polską normą ISO 31000 Zarządzanie ryzykiem, która jest coraz częściej wykorzystywana przez rodzime przedsiębiorstwa, potem była kawa i networnikng i… kolejne dyskusje o ryzyku.
Tym razem panel z udziałem Łukasza Zonia Prezesa Zarządu, POLBROKERS, Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych, Prezesów FERMA i POLRISK na temat rola Menedżera Ryzyka, Menedżera Ubezpieczeń i Brokera w tworzeniu korporacyjnych programów ubezpieczeniowych oraz programów prewencji ubezpieczeniowej i zapobiegających stratom. Tu choćby zwróciły uwagę interesujące wątki współpracy brokerów i menadżerów ryzyka, zapobieganiu likwidacji szkód i potem ich likwidacji, regulacjach krajowych i zagranicznych, dobrych i złych praktykach.

Kolejnym mówcą był Gilbert Canameras, sekretarz „francuskiego polrisku”, czyli AMRAE. A biznesowo menadżer ryzyka globalnego koncernu Eramet, jednego ze światowych liderów wydobycia metali lekkich, przede wszystkim niklu. Eramet to jeden z kluczowych poddostawców europejskiego Airbusa i nie tylko. Gilbert niezwykle ciekawie objaśniał jak budować zarządzanie ryzykiem w globalnej firmie, która staje choćby przed takimi wyzwaniami, jak kilkukrotny spadek cen surowca na rynkach światowych. Ale najwyraźniej, gdy firma liczy już prawie 100 lat nie jest to wyzwanie nie do przejścia, szczególnie jeżeli zarządza się ryzykiem.
Międzynarodowy wątek kontynuowała Aysan Sinanlioglu prezes tureckiej ERMA, nawiasem mówiąc doświadczony ubezpieczeniowiec związany wcześniej z operacjami AVIVA w Polsce. Aysan pokazała z kolei jak ryzykiem zarządzają duże firmy w Turcji, a to przecież kraj duży i silny gospodarczo. Szczególnie ciekawe było posłuchać, jak choćby struktura własnościowa tureckiego biznesu, branże gospodarki, metody działania, pokazują jak w różny sposób można osiągać sukces w biznesie, oczywiście nie bez zarządzania ryzykiem.

Wreszcie międzynarodowy wątek Konferencji zakończyło wystąpienie kolejnego szacownego gościa, którym była Maja Šušteršič Prezes SI. Risk Slovenia. A „biznesowo” menadżer ryzyka i ubezpieczeń z słoweńskiego Petrol, jednego z czołowych koncernów petrochemicznych w Europie środkowo-wschodniej. Maja wyjaśniała jak poradziła sobie z budowaniem programu ubezpieczeniowego w rozbudowanej kapitałowo i geograficznie organizacji, kolejna porcja dobrych praktyk i doświadczeń do wykorzystania przez obecnych menadżerów.
Przed networkingowym lunchem było jeszcze wystąpienie Marcina Kieszczyńskiego z ACCA Polska o etyce i zaufaniu , jakże ważnym dzisiaj.
Potem jako, że całe wydarzenie oprócz świętowani jubileuszu miało w pierwszej kolejności wymiar praktyczny i biznesowy rozpoczęły się sesje roundtables, czyli dyskusyjnych „okrągłych stołów” na różne tematy ryzykowne i ubezpieczeniowe.
Pomysł podsunięty przez niezwykle sprawnego organizatora konferencji, czyli Evention, ciekawy i praktyczny, zapewne dużo ciekawszy niż tradycyjne panele, bo angażuje w dyskusje wszystkich biorących w nich udział.
Był więc stolik dotyczący likwidacji szkód moderowany przez Prezesa Marcina Janickiego z Crawford Polska, na temat flota, a zarządzanie ryzykiem wiedziony przez Bogumiłe Czarnecką z SIG. Dalej kwestie standardów zarządzania ryzykiem dyskutował roundtable Rafała Kmiecika z DNV Polska, a Tomasz Gasiński z Lotosu wiódł gorąca dyskusję na temat procesów w organizacji, które wspierałyby proces zarządzania ryzykiem.
Również skromny autor niniejszej relacji dorzucił, jako skądinąd Wiceprezes POLRSK swoją cegiełkę moderując, jak się okazało pełen wyzwań roundtable dotyczący planów zarządzania ryzykiem. A dodać należy, że każdy ze stolików dyskusyjnych miał ograniczony i liczony na zegarze czas na wymianę poglądów, co nadawało dynamiki i temperatury dyskusji.

Nic dziwnego, że po zamknięciu tego niezwykle ciekawego wydarzenia pozostał pewien niedosyt , że tyle jest jeszcze kwestii do przedyskutowania i omówienia, co przecież oznacza, że… zarządzanie ryzykiem jest ważne, bo żyjemy w świecie ryzyka. Właśnie dla kreowania i ochrony wartości naszych organizacji.
Nie zapomnijmy dodać, że Konferencję wśród innych renomowanych „marek” objęła patronatem Redakcja Gazety Ubezpieczeniowej, która od lat wspiera merytorycznie rozwój branży zarządzania ryzykiem w Polsce. Dziękujemy!

W samo popołudnie: POLRISK, Warszawa 11.06.15

0

Polrisk konferuje

POLRISK konferuje.

Jak zapewne co najmniej część z części, co najmniej stałych (tak, tak trochę to skomplikowane, prawda, ale dajcie też Autorowi trochę przyjemności z pisania) P.T. Czytelników Ryzykonomii zauważyła, od dłuższego czasu osobiście ulegamy dość niemodnej u nas modzie na tak zwany onegdaj „czyn społeczny” propagując wszem i wobec konieczność Zarządzania Ryzykiem przez duże „ZR”- w korporacji, polskim przedsiębiorstwie, u publicznych i w ogóle gdzie się da.

No więc po tym, przyznajemy dość zawiłym wstępie (któż zrozumie, jakimi drogami potrafi iść licentia poetika w danym dniu, godzinie i powiewie weekendowego wietrzyka) śpieszymy donieść, że w miniony czwartek odbyło się walne zgromadzenie Stowarzyszenia POLRISK, na którym zostaliśmy z dumą wybrani na kolejną kadencję Członka Zarządu tej ważnej i jakże pożytecznej organizacji polskich menadżerów ryzyka.

Nie wchodząc w różne organizacyjno techniczne szczegóły tego wydarzenia (zatwierdzenia, skwitowania, czytania etcetera) i zgrabnie podsumowując głosy z dyskusji przybyłych Działaczy, których nie mylić proszę z „działaczami” znanymi skądinąd, stanowczo zachęcamy i przecież nie po raz pierwszy do udziału w pracach i eventach POLRISKU, bo… jeżeli chcecie poznać najnowsze trendy w zarządzaniu ryzykiem to gdzie?

(Nawiasem mówiąc, to zresztą jest wielki dla mnie i niezgłębiony rodzimy fenomen, o jak wielu
ekspertach od zarządzania ryzykiem (i zresztą od „czegoinnego” też) czytam ciągle i jak niewielu ich spotykam przy okazji różnych eventów, konferencji, dyskusji, które… przecież bardzo często organizuje właśnie POLRISK).

Zawsze uważałem, że żeby zasłużyć na miano eksperta „w czymś” trzeba tym „czymś” się interesować czytać, pisać i przede wszystkim spotykać się z innymi ekspertami od tego „czegoś”, aby dzielić się dobrymi i złymi (też, oczywiście!) praktykami.
No, ale potem przecież w kraju tak wielkich osobliwości potrafi organ kontroli naczelnej napisać czarnonabiałym, że brakuje u nas ekspertów od zarządzania ryzykiem…

POLRISK konferuje…ale, żeby jeszcze POLRISK poreklamować, skoro tego posta Stowarzyszeniu Zarządzania Ryzykiem poświęcam, to zaraz uspokajam, że marne te 250 zetów które zapłacicie na składki, wielokrotnie (sic) zwróci się wam w różnych benefitach: udziałach w darmowych eventach, półdarmowych konferencjach, dostaniach ciekawych materiałów, wymianach poglądów z ludźmi z branży z całego świata, jak choćby ostatnio super prezentacja Julii Graham (prezes FERMA, menadżer ryzyka z DLA Piper) gdzie można było dostać za friko głośne „Roads to Ruins” za ca. 150 funciaków, oraz wielu innych super okazjach spotkania z wartych spotkania ludźmi nie tylko dlatego, że interesuje ich zarządzanie ryzykiem, czy pisanie blogów…

Konferencja POLRISK IX-ta

0
konferencja

Wczoraj 08 grudnia w części konferencyjnej warszawskiego klubu Blue Cactus odbyła się kolejna IX Konferencja Stowarzyszenie POLRISK. I ja tam byłem, bo jak zapewne Czytelnik pamięta od kilku lat pełnię funkcję Wiceprezesa tej renomowanej, branżowej organizacji non-profit.

Konferencja składała się z części oficjalnej i świątecznego dinneru.Cześć oficjalna miała charakter roboczej dyskusji, wymiany poglądów pomiędzy menadżerami ryzyka, praktykami. A jej początkiem było szereg stanowisk dotyczących zarzadzania ryzykiem, które wkrótce sukcesywnie będzie prezentowało opinii publicznej stowarzyszenie polskich menadżerów ryzyka.
Stanowiska dotyczyć będą miedzy innymi roli i znaczenia zarzadzania ryzykiem we współczesnej a przede wszystkim polskiej organizacji, relacji do innych ważnych funkcji zarządczych w organizacji, ubezpieczeń, regulacji i nie tylko.

Konferencja POLRISK powtórzyła z sukcesem już raz przećwiczoną na spotkaniach stowarzyszenia formułę praktycznego round table praktyków. Round table czyli wymiana poglądów i doświadczeń przy okrągłym stole, często gorąca ale zawsze rzeczowa wymiana poglądów profesjonalistów. Jest to skądinąd, jak czytamy w zagranicznej prasie branżowej, popularna i efewktywna metoda wymiany poglądów w biznesie (i nie tylko), w ten sposób dowiecie się „jak jest” a nie jak według podręczników „powinno czy „mogłoby być”.

[wysija_form id=”1″]

Przyznam z satysfakcja, że jestem bardzo zbudowany jakością i profesjonalizmem dyskusji, która odbyła się na IX Konferencji i innej nie można było się zresztą spodziewać po członkach menadżerach Zrzeszonych w POLRISK, którzy uczestniczyli w konferencji.

Można się było dowiedzieć bardzo dużo o różnych aspektach zarzadzania ryzkiem, o których nie wyczytacie w podręcznikach ani nie zobaczycie na, z natury rzeczy mających charakter monologu konferencyjnych prezentacjach.

Wieczorem po części roboczej i krótkiej przerwie spotkaliśmy się na dorocznym dinnerze w warszawskim, ale tez meksykańskim Blue Cactusie. A jakże, była cześć oficjalna z wręczaniem certyfikatów, dyplomów i wyróżnień oraz…. dalszy ciąg dyskusji oficjalnych, nieoficjalnych, po prostu koleżeńskich o tym, co w ryzykownym biznesie piszczy, jaki był odchodzący rok i co nas czeka w kolejnym 2016.

Bardzo miły, przeciągający się do późnych godzin wieczornych networking zakończył to niezwykle udane wydarzenie.

Na zdęciu tytułowym Autor skromnie zafrasowany wielowątkowością poruszanych zagadnień. 

 

Uczelnia Idea fantastyczna

0
Uczelnia Idea

Uczelnia Idea>>>
Redakcja Portalu Ryzykonomia gościła wczoraj na intrygującym – w tytule – evencie „Uczelnia Idea”. Evencie poświęconym jakości i przyszłości szkolnictwa wyższego w Polsce.
Ktoś może się zapytać co ma kształcenie do ryzykonomii na co natychmiast odpowiadamy z uprzejmym uśmiechem…

Oczywiście edukacja ma bezpośredni związek z Wszystkim, a już na pewno z zarządzaniem ryzykiem. Choćby fakt bardzo słabego poruszania tematu ryzyka, zarządzania kryzysowego już na najniższych poziomach rodzimej edukacji ma bezpośredni wpływ na dramatycznie niską kulturę zarządzania ryzykiem naszego społeczeństwa. I oczywiście biznesu też.
Na ryzykonomii przelaliśmy już w tym temacie całe morze atramentu, co ma edukacja ryzykonomiczna, a właściwie jej brak do ryzyka .

Tematy edukacji interesują Waszą Redakcję również w szerszym kontekście. Bo: takie będą Rzeczpospolite jak naszej młodzieży chowanie, więc….

Od razu wyjaśniamy ze nasz edukacja… jaki koń jest każdy widzi. SYSTEM kształci co najgorsze oportunistów i konformistów. Przypomnijmy sobie ten wykres zamieszczony na Ryzykonomii jakiś czas temu…

edukacyjna klęska
Szkoła, cały SYSTEM nie uczy współdziałania, współpracy i w ogóle zaufania. I wybaczcie mi także, jako doświadczony rodzic, dosyć mam już słuchania bajeczek jak mądry jest Mój Józio i Moja Klaudynka bo ma średnią 6,0 . I w szkole nauczył/a się perfekt języka. Ha, ha, HA. Top dlaczego na korepetycjach roi się od dzieci z „elitarnych” prywatnych szkół. Oczywiście, oczywiście Wasze dzieci są wyjątkiem. Jasne.

Powiem tylko tyle: ani Steve, ani Elon ani Albert nie mieli 6,0. Wręcz przeciwnie, i to tylko potwierdza, że systemy nastawiony na wyprawki i ocenki i choć oczywiście wielu się w nim znajdzie, to najgorzej ze nie widzimy tych których ten system zaorze. I pózniej nie mamy Elon’ów, Steve’ów, Albertów….

Ale, wracając do rzeczonego eventu jego program możecie podejrzeć poniżej
http://fwd.edu.pl/konkurencyjnaedukacja/
i choćby profesor Hausner mówił sensownie że polska uczelnia to teraz po prostu wydawalnia dyplomow i….
…na pytanie zadanie uczestnikom podczas tzw. Debaty Oksfordzkiej prawie 80% (!!!!) uczestników odpowiedziało anonimowo, że polskie uczelnie kształcą studentów do świata, który NIE istnieje.
I przecież widzą to i pracodawcy, i studenci. I na pewno same uczelnie bo w końcu mądrzy, a nie głupi ludzie tam siedzą. Chyba…

Niestety nie ma strategicznego pomysł, ani chęci ani woli politycznej (tak, bo tu przecież nabiera kształtu zmiana, modernizacja). Żeby zmienić ten straszny SYSTEM niby coś się robi , jakieś PSEUDOreformki. A potem słyszymy, że doktor zarobi na uczelni juz niedługo prawie tyle co przysłowiowy kasjer, z całym szacunkiem, z Lidla. Kasa, misiu, kasa…

W końcu trzeba też powiedzieć, ze wszystko zaczyna się na edukacji podstawowej. Tu jest naszym zdaniem koń pogrzebany, albo i cały słoń. I co ? I nic ? Kolejna PSEUDOreforma.

Nie ma pomysłu, nie ma planu, nie ma Wizji. Uczelnia Idea…Quo vadis Academia, Quo vadis Reczpospolita :(((

Uczelnia Idea

RYZYKO INWESTYCJI BUDOWLANYCH 2017

0
ryzyko inwestycji

Ryzyko inwestycji budowalnych >>>

Branża budowlana, firmy budowlane, projekty budowlane…trudno wyobrazić sobie obszary bardziej narażone na różnego rodzaju ryzyka, chyba wszystkie możliwe ryzyka. Finansowe, wykonania, katastroficzne, regulacyjne, reputacyjne, lista jest baaardzo bardzo długa.

Nasza budowlanka i jej szeroko rozumiane otoczenie, łańcuchy dostaw w przyśpieszonym tempie uczy się, że „coś” z tymi ryzykami trzeba robić. Jest to, jak sądzimy w znacznej mierze efekt bolesnych doświadczeń ostatnich lat. Do Zarządów dociera wiadomość, że bez systematycznego, procesowego zarządzania dalej się „nie da”.

A jak się „da” zarządzać ryzykiem w budowlance i co robić Redakcja Ryzykonomia będzie mówiła już zaraz, na Warsztatach organizowanych w dniach 4 i 5 kwietnia w Warszawie przez Rzeczpospolita Konferencje pod tytułem:

„Kluczowe czynniki realizacji projektów budowlanych w świetle najnowszych regulacji”

Tytuł naszego wystąpienia to „Zarządzanie ryzykiem w kluczowych obszarach inwestycji”

Link do programu całego wydarzenia, pełnego niezwykle ciekawej merytoryki i praktyki poniżej: 

https://konferencje.rp.pl/wydarzenia/4/727-inwestycje-budowlane-2017/program

Mamy jeszcze kolejną, bardzo dobrą wiadomość!!!

Dla Czytelników Naszego Newslettera specjalna cena PLN 1250 netto !
Cena regularna PLN 2250. Oszczędzacie Państwo PLN 1000 !!!

Należy podać hasło: „Czytelnik Newslettera RYZYKONOMII”
Email:  tomasz.jakubiak@rzeczpospolita.pl
Tomasz Jakubiak
Dział konferencji i szkoleń Dziennika RZECZPOSPOLITA
T: (22) 46 30 126
M: 697 123 706

Wciąż się można dopisać do listy subskrypcyjnej Newslettera na naszym portalu. Do zobaczenia !

[wysija_form id=”1″]

ryzyko inwestycji

I Forum Strategicznego Wywiadu

1
forum strategicznego wywiadu

Forum Wywiadu Biznesowego wkrótce.

Tylko parę dni minęło od naszego udziału w Targach World Food Warsaw 2015, gdzie jako jeden z panelistów mówiliśmy o… zarządzaniu ryzykiem! No więc relację z eventu obiecujemy Czytelnikom za chwilę, ale póki co śpieszymy donieść, że już 17 września 2015 na renomowanym Koźminskim, na arcyciekawie zapowiadającym się Forum Strategicznego Wywiadu Biznesowego będziemy mówili o… zarządzaniu ryzykiem. No więc pełna Ryzyko – Mania, jak przekręcają niektórzy, ale bardzo dobrze, bo to kolejna okazja na spojrzenie na risk menadżment z zupełnie nowej strony.

Strategiczny Wywiad Biznesowy (SWB), po angielsku Strategic and Competitive Business Intelligence (SCBI), to stosunkowo nowe (u nas, bo gdzie indziej wcale nie tak nowe), ale niezwykle interesujące, także z punktu widzenia zarządzania ryzykiem zagadnienie.

SWB odkryłem, przyznaję z pewnym wstydem stosunkowo niedawno, a to za sprawą polskiego
SCIP (link) , rodzimego czapteru  globalnej organizacji „intelligentnych” (tak pamiętam funkcję „intelligence” spolszczali onegdaj polscy piloci broniący Wielkiej Brytanii, to nie moja licentia poetica), których zrzesza już tysiące na całym świecie.

SWB to etyczne (to ważne) i legalne zbieranie, przetwarzanie i analizowanie informacji biznesowych o rynku, partnerach biznesowych i konkurencji, których celem jest osiąganie celów biznesowych, i mam nadzieję eksperci w temacie, nie obruszą się na taką definicję.
„Ludzie od SWB” to jak rozumiem „biznesowi detektywi”, którzy z rozproszonych, często fragmentarycznych kawałków informacji próbują budować prognozy używane przy podejmowaniu taktycznych, ale przede wszystkim strategicznych decyzji organizacji.

No więc sprawa bardzo ważna, szczególnie duże organizacje, korporacje duże w temacie robią, powołują nawet dedykowane komórki SWB, nas oczywiście interesują związki SWB z zarządzaniem ryzykiem, dla którego oczywiście informacja jest kluczem, a szczególnie informacja o przyszłości.

Tak też zaplanowaliśmy temat naszego wystąpienia „Zarządzanie ryzykiem korporcyjnym a SWB. Synergie i ryzyka dla zarządzających”.

Forum Strategicznego Wywiadu, link do programu i całego Wydarzenia znajdzie Czytelnik tutaj, bądźcie bo warto !

http://www.kozminski.edu.pl/pl/konferencje/forum-strategicznego-wywiadu-biznesowego-swb/swb/program/

Mówimy na X Jubileuszowej Konferencji POLRISK 24.10.17 Warszawa

0
mówimy na konferencji

Mówimy na Konferencji X Jubileuszowej POLRISK 24.10.17 Warszawa>>>

Już 24 października kolejna, tym razem jubileuszowa X Konferencja Stowarzyszenia Zarządzania Ryzykiem POLRISK. Wśród panelistów i prowadzących na Konferencji pojawi się Red Nacz portalu Ryzykonomia dr Jerzy Podlewski, czyli ja. Tym razem będę prowadził dyskusję, roundtable dotyczącą tworzenia planów postępowania z ryzykiem.

O planowaniu pisaliśmy już nieraz na tym forum, planowanie ma przyszłość, planowanie nie jest łatwe, planowania nikt nie lubi. Ale bez planowania zarządzania i to nie tylko ryzykiem nie ma. Więc szykuje się ciekawa wymiana poglądów, praktyków i profesjonalistów, ciekawa i wartościowa.

Konferencja jak już pisaliśmy na Ryzykonomii, baner z linkiem na stronie gromadzi menadżerów ryzyka z całej polski i przeróżnych branż. Wśród mówców Jo Willaert, Prezes Ferma, wielu top spekaerów z kraju i zagranicy. Naszym zdaniem wyjątkowe merytorycznie wydarzenie, które nieprędko się powtórzy. Więc ciągle jest czas, żeby się zapisać, a cena powiem szczerze jest wyjątkowo atrakcyjna jak na tę „moc” merytoryki i doświadczeń, które można posłuchać i zdobyć. Do zobaczenia !

Audyt ryzyka, ryzyko audytu

0
audyt ryzyka

Audyt ryzyka czy ryzyko audytu ?
Badanie sprawozdań finansowych, ich biegła rewizja wydaje się na pierwszy rzut oka zapewne zajęciem żmudnym, na pewno wymagającym specjalistycznej wiedzy i w sumie dość odległym. W zasadzie to wynikami pracy rewidentów powinny się interesować, co najwyżej rady nadzorcze i zarządy chcące otrzymać skwitowanie no i może, co bardziej dociekliwi akcjonariusze. Biegły rewident to postać pozostająca, można postawić taką tezę, w pewnym cieniu, przynajmniej w Polsce.
A jakże ważna ba, rzec można kluczowa dla funkcjonowania gospodarki. Nie bez powodu szczególną uwagą rewizji finansowej są obdarzone jednostki zainteresowania publicznego (JZP), w tym oczywiście zakłady ubezpieczeniowe. W tym biznesie tak zwane ryzyko istotnego zniekształcenia sprawozdań finansowych ma niebagatelne znaczenie i w istocie może się zmaterializować w portfelu każdego kupującego polisę.

Audyt ryzyka sprawozdań

Dlatego niezwykle ciekawe i ważne jest śledzenie zmian w obszarze biegłej rewizji. A dzieje się tu bardzo wiele, choćby za sprawą regulacji unijnych oraz wchodzącej nowej ustawy o biegłych rewidentach.

A nie było ostatnio lepszego miejsca na dowiedzenie się, co w biegłej rewizji piszczy niż XVII Doroczna Konferencja Auditingu KIBR która odbyła się 17-19 października w Serocku. Trzy dni to może się wydawać całkiem sporo na obrady, ale jeżeli weźmie się pod uwagę, że uczestników z całej Polski było dobre 3 setki, odbyło się 6 tematycznych sesji plenarnych, a wyzwania stojące przed audytem finansowym przedstawiało ponad 30 mówców to widzimy, jaki jest zakres problemu.

Wydarzenie po oficjalnym otwarciu przez Prezesa Krajowej Izby Biegłych Rewidentów K. Burnosa rozpoczęło się z „grubej rury” wystąpieniami dyrektora J. Deckera z Banku Światowego i Prezesa Europejskiej Federacji Księgowych (FEE) P. Kriza. Potem napięcie już rosło, bo (z radością donosimy) bardzo dużo rozmawiano o ryzykach związanych z wyzwaniami stojącymi przed rewizją finansową i samymi biegłymi audytorami, którzy tym wyzwaniom muszą sprostać. A jeżeli ktoś, na przykład w sektorze ubezpieczeniowym myśli, że to sprawy dla niego bardzo odlegle, to niech się przyjrzy, jakie wymogi wprowadzają nowe regulacje rewizji w zakresie obowiązkowej rotacji audytora, raportowania kondycji ładu korporacyjnego, kontroli wewnętrznej, zarządzania ryzykiem, informacji dodatkowych do sprawozdań finansowych, funkcjonowania komitetów audytu…etcetera!

Ryzyko audytu, audyt ryzyka

Jak to zwykle przy nowych regulacjach bywa, powstają tu olbrzymie ryzyka zarówno dla regulowanych (JZP, w tym ubezpieczalni) jak i tych, którzy tym regulacjom mają służyć, na czele biegłymi rewidentami. Tu należy podkreślić, że w audycie zewnętrznym idzie wiatr wielkich zmian, co dostrzegają od dawna sami audytorzy. Zaryzykować można stwierdzenie, że punkt zainteresowania audytorów (i wynika to niechybnie z oczekiwań badanych spółek) coraz bardziej przesuwa się z badania tego, „co było”, na dostarczenie informacji do przewidywania tego, „co będzie”. Idą więc i wielkie zmiany w samym rynku usług audytorskich, jego strukturze, konkurencyjności, zakresie usług i ponoszonej odpowiedzialności. I dlatego również na XVII DKA audytorzy radzili, ja się z tym uporać.

Nic więc dziwnego, ze „ryzyko” było odmieniane na konferencji po tysiąckroć, co samo w sobie też pokazuje jak zmienia się funkcja audytu zewnętrznego (i wewnętrznego też), bo audyt jest przecież risk – based, oparty na analizie ryzyka.

Nawiasem mówiąc, autor relacji skromnie stanął przed wyzwaniem zagajenia panelu poświęconego ryzyku, w którym uczestniczyli audytorzy, prawnicy i menadżerowie. Sesja „o ryzyku” trwał ponad dwie godziny, co z początku wydawało się sporym wyzwaniem, ale dynamika dyskusji z udziałem słuchaczy udowodniła, że ryzyko jest dzisiaj w centrum uwagi, także biegłych rewidentów.

Oczywiście, konferencja obfitowała w inne niezwykle ważne tematy jak cyberbezpieczeństwo, bezpieczeństwo danych (GIODO też było). Była tematyka pozyskiwania rewidenckiego narybku, bo zawód biegłego rewidenta wymaga długoletniego kształcenia i coraz to nowych umiejętności, konkurencja globalna jest ogromna i wcale nie tak łatwo jest pozyskać nowe kadry. Było i wystąpienie prof. Kameli -Sowińskiej, która pokazała jak szeroko należy rozumieć dzisiaj otoczenie z globalnymi wyzwaniami walki o zasoby i geopolityką oddziałująca na rynki finansowe. Audyt ryzyka i w tym wymiarze jest coraz ważniejszy.

No, więc zagrożenia dla biegłych rewidentów i badanych przez nie spółek są i szanse też są, a jak jedna z mówczyń bardzo celnie zakonkludowała „na końcu zawsze zostaje ryzyko”.
To arcy merytoryczne wydarzenie miało również wątki kulturalne i relaksacyjne, takie jak wieczór autorski znanego ekonomisty prof. D. Filara, który opowiadał o swojej zupełnie nie ekonomicznej nowej powieści „Drugie wejrzenie”. Była i uroczysta kolacja z Markiem Sierockim, jako DJ-em do tańca. A całą konferencja odbywała się w pięknym hotelu nad Narwią, jak konferencyjna wieść niosła tym samym, gdzie było huczne weselisko naszego narodowego herosa z napadu. Tyle ciekawostek z tego niezwykle udanego wydarzenia, kolejne już za rok.
Audyt ryzyka, ryzyko audytu…

Jesteśmy na… XVII DKA KIBR !

0
jesteśmy

…XVII dorocznej Konferencji Auditingu dużym i renomowanym wydarzeniu organizowanym przez Krajową Izbę Bieglych Rewidentów (National Chamber of Statutory Auditors) w dniach 17-19 października, gdzie Redakcji Ryzykonomii powierzono zaszczytną rolę zagajenia panelu pod tytułem:

Ryzyko w pracy biegłego rewidenta

W programie tego 3 – dniowego wydarzenia które, jak zapowiadają organizatorzy zgromadzi kilka setek uczestników czytamy dalej, odnośnie tegoż panelu, że:

Eksperci będą rozmawiać o odpowiedzialności biegłego rewidenta wobec klienta, organów skarbowych i innych interesariuszy. Jakie oczekiwania klienta biegły może spełnić, nie narażając się na ryzyko utraty niezależności?
Jakie informacje audytor może przekazywać do urzędu skarbowego i do innych organów, i gdzie kończy się informacja niefinansowa, a zaczyna tajemnica danych?
I jak przy tego typu dylematach minimalizować ryzyko pracy audytora? Odpowiedzi na te i inne pytania ma przynieść druga sesja plenarna konferencji.

Uchylimy tylko rąbk tajemnicy, że przygotowaliśmy, mamy nadzieję intersujące wystąpienie pod frapującym i mamy nadzieję zlekka prowokującym tytułem….

Albo, na razie nic nie uchylamy, wydarzeni już za momencik, konie siodłać osiodłane, wiuki ładować załadowane, skąd to kto pamięta ? potrwa jako rzekliśmy 3 dni, więc po powrocie… a moze już w trakcie zdamy wstępną relację !
Czekajcie i czytajcie !!!

Konferencyjna Mapa Myśli

0
konferencyjna mapa myśli
Konferencyjna mapa myśli.

Niezwłocznie donosimy P.T. Czytelnikom, że już jesteśmy „po” Konferencji Coface Country Risk 2015. Konferencja bardzo ciekawa i doskonale zorganizowana „na oko” kilkuset uczestników. Wzięliśmy udział w panelu dyskusyjnym poświęconemu zarządzaniu ryzykiem, w szczególności choć oczywiście „w ogólności” cała Konferencja była poświęcona ryzyku. Już też ostrzymy pióro, żeby przygotować relację dla naszej ulubionej Gazety Ubezpieczeniowej, która powinna się ukazać za ca. 1,5 tygodnia i zaraz też obiecujemy opublikować tutaj….
…no więc…fajnie było, ale zawsze mamy niedosyt, że jeszcze i to, i to chciałoby się powiedzieć, aby jeszcze jedną więcej zbłąkaną duszyczkę do zarządzania ryzykiem przekonać, ryzkomania….

Ale też dostaliśmy już miłe feedbacki od słuchaczy, dziękujemy bardzo, także pisemne więc coś nam się w tym siłą rzeczy ograniczonym na mówienie czasie udało w „temacie przewodnim” przekazać.

I nawet (ech co tam, pochwalimy się mimo wrodzonej skromności), sam redaktor Robert Stanilewicz z TVN CNBC, który dynamicznie prowadził wydarzenie, pochwalił nasz „Zombiowy” bestseller o zarządzaniu ryzykiem, którego to wątki nawet przytoczył przy moderacji, więc niewątpliwie poczytywał, a nie tylko kokietował Waszego skromnego autora.
Oczywiście staraliśmy się też bardzo, a na dowód, załączamy roboczą Mapę Myśli (nasze ulubione narzędzie dźwigni intelektualnej, jak pamiętają co stalsi Czytelnicy), która pomogła nam przygotować się do wystąpienia…w celu zmniejszenia ryzyka wystąpienia naturalnie!

Konferencyjna mapa myśli…konferencyjna mapa myśli

 Konferencyjna mapa myśli…