Konferencje

Home Konferencje

Ryzyko kredytowo polityczne w PICM

0
ryzyko kredytowo

Ryzyko kredytowo polityczne w PICM>>>

Redakcja Ryzykonomii w osobie jej RedNacz zostało ostatnio zaproszona do wygłoszenia prelekcji i zmoderowania dyskusji w Polskim Instytucie Credit Management na jakże ważny temat ryzyk politycznych.

Zaczynając od początku to zarządzanie ryzykiem kredytowym to dzisiaj ryzyko niezmiernie ważne, bo bezpośrednio związane z płynnością. A przez wiele firm wciąz niedostatecznie rozumiane. Ba, czasami i nie tak rzadko kojarzone w pierwszej  instancji z bankowością, co jest oczywiście prawdą tylko częściową. Bo kredyt daje i bierze każda firma chyba dzisiaj, bo odroczona płatność to przecież creme de la creme biznesu i nie do przecenienie ryzyko także. Tym bardziej chwała organizatorowi spotkania, czyli PICM że temat ten podnosi, a że organizator dostrzegł również znaczenie ryzyk politycznych dla ryzyka kredytowego, chwała tym większa.

Dodamy jeszcze, że rzecz wydarzyła się w gościnnych progach Fabryki I3 na warszawskim Mokotowie 27 października. A sama Fabryka, żeby użyć jej motto służy “przetwarzaniu kapitału idei i więzi w dobrobyt ogółu”. Czyli coś w sam raz dla Ryzykonomii.

No więc Ryzykonomia ustami naszego RedNacz dr Jerzego wygłosiła do przybyłych prezentację i zagajała dyskusję w tematach ryzyk, które przez takiego Warrena Buffeta są dzisiaj uważane za najważniejsze dla biznesu. Więc chyba sami przyznacie, że musza być ważne…

No więc mówiliśmy czym owe ryzyka polityczne właściwie są. Jakie są tu definicje, typologie o rodzaje. Jak analizować ryzyka polityczne na poziomie mikro i makro. Jakie są przykłady ekspropriacji i nacjonalizacji i dlaczego premia za ryzyko powinna być przez inwestorów liczona i wliczona.

Potem dyskutowaliśmy jakie są political risk najważniejsze dzisiaj, choćby na przykładzie najbardziej znanych analiz takich think-tanków jak EuroAsia Group czy wielokrotnie przez Ryzykonomię analizowany Global Risk. W końcu zaproponowaliśmy uczestnikom kilka typowych, a przecież skutecznych strategi deal-owania z tym ryzykiem. Bo przecież ryzykiem politycznym zarządzać można i jak najbardziej trzeba!!!

Spotkanie było ciekawe i z dyskusją i nawet fakt, że publika nie wali drzwiami i oknami tyle nas nie zdziwił, że ryzyko polityczne bardzo małe polskich firm rozumie. A jeszcze mniej bierze pod uwagę. Choćby przy analizie kosztu kapitału, rentowności inwestycji czy cenie produktu/usługi. Tym większa chwała organizatorom, że rozumieją…

Wreszcie przypomina mi się jak na konferencji Dyrektor Finansowy Roku Forbesa onegdaj, gdzie ze dwa razy mówiłem o ryzyku z pewnym sukcesem, ktoś zapytał się jednego z obecnych dyrektorów o ryzyko polityczne ich zagraniczych inwestycji. Zapytany żachnął się i odrzekł “my się polityką nie interesujemy”. Too bad, niedobrze niedobrze pomyślcie o Warrenie i jego radzie, on wie co mówi o Redakcji Ryzykonomii nie wspominając.

ryzyko kredytowo ryzyko kredytowo ryzyko kredytowo

Tematycznie o ryzyku w POLRISKU – ponownie

0
tematycznie

Tematycznie o ryzyku w POLRISKU ! >>>

Już w tym tygodniu kolejne spotkanie tematyczne Stowarzyszenia Zarządzania Ryzykiem POLRISK – 16 marca, godzina 16 30 w Warszawie.

Po raz kolejny już menadżerowie ryzyka będą dyskutować jak poradzić sobie praktycznie z najważniejszymi problemami w organizacji i prowadzeniu zarządzania ryzykiem.

My, jako Ryzykonomia jak nasi Czytelnicy zapewne pamiętają od prawie 10 lat aktywnie uczestniczymy w pracach Stowarzyszenia. Zarówno z przyczyn czysto społecznikowskich (jest taka choroba szalona), ale przede wszystkim ponieważ gdzieś przecież musimy się uczyć, zdobywać wiedzę o zarządzaniu ryzykiem, wymieniać poglądy z praktykami.

Dzięki temu między innymi, że nieustannie się możemy naszym klientom, którym doradzamy jak organizować proces Zarządzania ryzykiem mówić jak najlepiej i najbardziej praktycznie poradzić sobie z tym wyzwaniem.

Ale, zostawmy to – polecamy spotkani tematyczne POLRISK obecnym naszym i przyszłym Czytelnikom, członkom i nieczłonkom Stowarzyszenia, bo warto.

A na marginiesie – już 400 subskrybentów Newslettera RYZYKONOMII !!!

Brawo MY !  

tematycznie

O ryzyku międzynarodowo

0
O ryzyku międzynarodowo

Kreowanie i ochrona wartości w zarządzaniu ryzykiem
Relacja z X Jubileuszowej Konferencji POLRISK 24.10.17 Warszawa

Zarządzanie ryzykiem biznesowym ma w Polsce co najmniej 10 lat! A gdyby ktoś miał wątpliwości, to właśnie trochę ponad 10 lat temu rodzimi menadżerowie ryzyka zebrali się i założyli Stowarzyszenie Zarządzanie Ryzykiem POLRISK. Oczywiście, ryzykiem zarządzało się nad Wisła już wcześniej, choćby w branży ubezpieczeniowej, czy bankowości, ale jeżeli można dać tej branży jakąś cezurę wiekową, to choćby taką, rocznicą.

No więc, z tej okrągłej okazji, dnia 24 października w Warszawie odbyła się huczna konferencja pod znamiennych tytułem „Kreowania i ochrony wartości przez zintegrowane zarządzanie ryzykiem i ubezpieczeniami ”. Ta myśl przewodnia Konferencji wskazać miała, że zarządzanie ryzykiem, to nieodzowny element zarządzania każdą organizacją dzisiaj, a nie tylko „modna” funkcja sprowadzająca się do tworzenia mało czytanych przez menadżerów tabelek z ryzykami, czy tworzenia kolorowych map w power poincie.

Ponieważ rocznica jest „godna”, to do Polski przybyła bardzo silna reprezentacja Federation of European Risk Management Associations (FERMA) z Brukseli na czele z jej Prezesem Johannem Wiilaertem, który dokonał niezwykle interesującego wstępu i oczywiście, uczestniczył w późniejszych obradach pod sprawnym przewodnictwem Sławomira Pijanowskiego, Prezesa POLRISK.

Dość powiedzieć że FERMA po 40 latach od założenia zrzesza dziś 5000 menadżerów ryzyka i ubezpieczeń z 22 państw Europy. Jest uczestnikiem ważnych procesów regulacyjnych jako lobbysta i organizacja wspierająca interesy i rozwój szeroko rozumianego środowiska związanego z zarządzaniem ryzykiem w tym również oczywiście ubezpieczeń. Bardziej szczegółowo o działaności FERMA, akie są aktualne targety i obszary aktywności brukselskiej centrali poinformowała uczestników Typahaine Beauperin, CEO FERMA. Mówiła między innymi o pan-europejskim projekcie certyfikacji menadżerów ryzyka RIMAP, który zresztą dzięki aktywności POLRISK już wystartował i rozwija się w Polsce.

Po gościach z zagranicy, nie ostatnich przecież, Prezes Pijanowski dał uczestnikom podsumowanie aktualnego stanu dyskusji nad polską normą ISO 31000 Zarządzanie ryzykiem, która jest coraz częściej wykorzystywana przez rodzime przedsiębiorstwa, potem była kawa i networnikng i… kolejne dyskusje o ryzyku.
Tym razem panel z udziałem Łukasza Zonia Prezesa Zarządu, POLBROKERS, Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych, Prezesów FERMA i POLRISK na temat rola Menedżera Ryzyka, Menedżera Ubezpieczeń i Brokera w tworzeniu korporacyjnych programów ubezpieczeniowych oraz programów prewencji ubezpieczeniowej i zapobiegających stratom. Tu choćby zwróciły uwagę interesujące wątki współpracy brokerów i menadżerów ryzyka, zapobieganiu likwidacji szkód i potem ich likwidacji, regulacjach krajowych i zagranicznych, dobrych i złych praktykach.

Kolejnym mówcą był Gilbert Canameras, sekretarz „francuskiego polrisku”, czyli AMRAE. A biznesowo menadżer ryzyka globalnego koncernu Eramet, jednego ze światowych liderów wydobycia metali lekkich, przede wszystkim niklu. Eramet to jeden z kluczowych poddostawców europejskiego Airbusa i nie tylko. Gilbert niezwykle ciekawie objaśniał jak budować zarządzanie ryzykiem w globalnej firmie, która staje choćby przed takimi wyzwaniami, jak kilkukrotny spadek cen surowca na rynkach światowych. Ale najwyraźniej, gdy firma liczy już prawie 100 lat nie jest to wyzwanie nie do przejścia, szczególnie jeżeli zarządza się ryzykiem.
Międzynarodowy wątek kontynuowała Aysan Sinanlioglu prezes tureckiej ERMA, nawiasem mówiąc doświadczony ubezpieczeniowiec związany wcześniej z operacjami AVIVA w Polsce. Aysan pokazała z kolei jak ryzykiem zarządzają duże firmy w Turcji, a to przecież kraj duży i silny gospodarczo. Szczególnie ciekawe było posłuchać, jak choćby struktura własnościowa tureckiego biznesu, branże gospodarki, metody działania, pokazują jak w różny sposób można osiągać sukces w biznesie, oczywiście nie bez zarządzania ryzykiem.

Wreszcie międzynarodowy wątek Konferencji zakończyło wystąpienie kolejnego szacownego gościa, którym była Maja Šušteršič Prezes SI. Risk Slovenia. A „biznesowo” menadżer ryzyka i ubezpieczeń z słoweńskiego Petrol, jednego z czołowych koncernów petrochemicznych w Europie środkowo-wschodniej. Maja wyjaśniała jak poradziła sobie z budowaniem programu ubezpieczeniowego w rozbudowanej kapitałowo i geograficznie organizacji, kolejna porcja dobrych praktyk i doświadczeń do wykorzystania przez obecnych menadżerów.
Przed networkingowym lunchem było jeszcze wystąpienie Marcina Kieszczyńskiego z ACCA Polska o etyce i zaufaniu , jakże ważnym dzisiaj.
Potem jako, że całe wydarzenie oprócz świętowani jubileuszu miało w pierwszej kolejności wymiar praktyczny i biznesowy rozpoczęły się sesje roundtables, czyli dyskusyjnych „okrągłych stołów” na różne tematy ryzykowne i ubezpieczeniowe.
Pomysł podsunięty przez niezwykle sprawnego organizatora konferencji, czyli Evention, ciekawy i praktyczny, zapewne dużo ciekawszy niż tradycyjne panele, bo angażuje w dyskusje wszystkich biorących w nich udział.
Był więc stolik dotyczący likwidacji szkód moderowany przez Prezesa Marcina Janickiego z Crawford Polska, na temat flota, a zarządzanie ryzykiem wiedziony przez Bogumiłe Czarnecką z SIG. Dalej kwestie standardów zarządzania ryzykiem dyskutował roundtable Rafała Kmiecika z DNV Polska, a Tomasz Gasiński z Lotosu wiódł gorąca dyskusję na temat procesów w organizacji, które wspierałyby proces zarządzania ryzykiem.
Również skromny autor niniejszej relacji dorzucił, jako skądinąd Wiceprezes POLRSK swoją cegiełkę moderując, jak się okazało pełen wyzwań roundtable dotyczący planów zarządzania ryzykiem. A dodać należy, że każdy ze stolików dyskusyjnych miał ograniczony i liczony na zegarze czas na wymianę poglądów, co nadawało dynamiki i temperatury dyskusji.

Nic dziwnego, że po zamknięciu tego niezwykle ciekawego wydarzenia pozostał pewien niedosyt , że tyle jest jeszcze kwestii do przedyskutowania i omówienia, co przecież oznacza, że… zarządzanie ryzykiem jest ważne, bo żyjemy w świecie ryzyka. Właśnie dla kreowania i ochrony wartości naszych organizacji.
Nie zapomnijmy dodać, że Konferencję wśród innych renomowanych „marek” objęła patronatem Redakcja Gazety Ubezpieczeniowej, która od lat wspiera merytorycznie rozwój branży zarządzania ryzykiem w Polsce. Dziękujemy!

RYZYKO INWESTYCJI BUDOWLANYCH 2017

0
ryzyko inwestycji

Ryzyko inwestycji budowalnych >>>

Branża budowlana, firmy budowlane, projekty budowlane…trudno wyobrazić sobie obszary bardziej narażone na różnego rodzaju ryzyka, chyba wszystkie możliwe ryzyka. Finansowe, wykonania, katastroficzne, regulacyjne, reputacyjne, lista jest baaardzo bardzo długa.

Nasza budowlanka i jej szeroko rozumiane otoczenie, łańcuchy dostaw w przyśpieszonym tempie uczy się, że „coś” z tymi ryzykami trzeba robić. Jest to, jak sądzimy w znacznej mierze efekt bolesnych doświadczeń ostatnich lat. Do Zarządów dociera wiadomość, że bez systematycznego, procesowego zarządzania dalej się „nie da”.

A jak się „da” zarządzać ryzykiem w budowlance i co robić Redakcja Ryzykonomia będzie mówiła już zaraz, na Warsztatach organizowanych w dniach 4 i 5 kwietnia w Warszawie przez Rzeczpospolita Konferencje pod tytułem:

“Kluczowe czynniki realizacji projektów budowlanych w świetle najnowszych regulacji”

Tytuł naszego wystąpienia to “Zarządzanie ryzykiem w kluczowych obszarach inwestycji”

Link do programu całego wydarzenia, pełnego niezwykle ciekawej merytoryki i praktyki poniżej: 

https://konferencje.rp.pl/wydarzenia/4/727-inwestycje-budowlane-2017/program

Mamy jeszcze kolejną, bardzo dobrą wiadomość!!!

Dla Czytelników Naszego Newslettera specjalna cena PLN 1250 netto !
Cena regularna PLN 2250. Oszczędzacie Państwo PLN 1000 !!!

Należy podać hasło: “Czytelnik Newslettera RYZYKONOMII”
Email:  tomasz.jakubiak@rzeczpospolita.pl
Tomasz Jakubiak
Dział konferencji i szkoleń Dziennika RZECZPOSPOLITA
T: (22) 46 30 126
M: 697 123 706

Wciąż się można dopisać do listy subskrypcyjnej Newslettera na naszym portalu. Do zobaczenia !

Dołącz do 568 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w formularzu subskrybcji dla potrzeb niezbędnych do wysyłki Newslettera Ryzykonomii (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).

ryzyko inwestycji

Ryzykonomia Pulsu Biznesu

0
Ryzykonomia Pulsu Biznesu

Ryzykonomia Pulsu Biznesu>>>

Mały mieliśmy ostatnio czasu, żeby siąść do klawiatury…no , w każdym razie klawiatury w Redakcji Ryzykonomii. Podróżowaliśmy i podróżujemy ostatnio znaczenie choćby doradzając klientom we wdrażaniu ISO 31000 Zarządzanie ryzykiem, co staje się ostatnio choćby ważne z punktu widzenia powszechnie stosowanej przez polskie firmy normy ISO 9001:2015. Ale o tym innym razem, temat bardzo ciekawy, “szansowy” i oczywiście Redakcja ma tu swoje merytoryczne trzy grosze do wtrącenia.

Ale wracając do do tematu dzisiejszego korzystając z zaproszenia “Pulsu Biznesu” (link z programem) w gronie zacnych mówców opowiadaliśmy o doskonaleniu frejmorków, struktur ramowych w zarządzaniu ryzykiem. Czyli “jak się to robi”, jak zarządzanie ryzykiem jako proces, struktura powinien działać w organizacji i jak to “coś” doskonalić. A sprawa nie jest wcale taka prosta, choć się taka wydaje. Weźmy chociaż “zasady” podane w ISO 31000 – czemu zarządzanie ryzykiem ma służyć. Choćby, ma być “systematyczne”, więc jaki obieg informacji, kto ma co robić, kiedy i dlaczego i komu o tym nie- lub raportować. To są konkretne wyzwania, które stają przed każdą organizacją, a każda jest przecież inna…

Struktura ramowa…

Zresztą można postawić tezę , że już same “drajvery” czyli to co nas popycha do zarządzania ryzykiem wpływają na strukturę procesu zarządzania ryzykiem. Dla jednych będą to regulacje – i tu inna struktura, dla innych ryzyka techniczne i inna struktura, dla innych ryzyka łańcucha dostaw i znowu inaczej.

Więc – każdorazowo struktura ramowa powinna być dostosowana do kontekstu. I o tym przecież mówią i ISO 310000 i COSO II tym razem jakoś środowisko procesu. Niby proste ale nasze doświadczenia praktyczne, bo jakie inne pokazują, że wdrażanie i doskonalenie procesu to wyzwanie równie duże jak sam proces i także z tego powodu, że tworzą go ludzie. I źródło ryzyk samych w sobie.

puls ryzykoBy the way na konferencji jak to dzisiaj bywa zelektryzował wszystkich temat RODO, trochę to zabawne, kiedy coraz to nowe regulacje spychają z agendy sprawy całościowe ważniejsze może, no ale compliance jest king a kary są…no,no…
Słuchaliśmy też jak o zarządzaniu ryzykiem mówi menadżerka z PMI-owym certyfikatem i jak zwykle choć w cichości, zupełnie nam się to podejście PM-ów nie podoba, ale to już historia na kolejny wpis….

Stay tuned !   

COSO KIBR – u

0
COSO KIBR

COSO KIBR – u >>>
COSO I i II to jak wiadomo (znaczy P.T. Czytelnicy Ryzykonomii wiedzą) fundamentalne standardy kontroli wewnętrznej (internal control) i zarządzania ryzykiem.

Takie zaryzykujemy twierdzenie, że u nas stosunkowo słabo znane i jeszcze rzadziej stosowane.

Oczywiście, choćby audytorzy wewnętrzni zakrzykną zaraz z protestem, że “przecież cała kontrola zarządcza ów szczytny i nieudany (sic, źrodło: lektura porannej gazety codziennej, może być onet) eksperyment wy-standaryzowania zarządzania w sektorze publicznym w ogóle (sic x 2) jest przecież właśnie oparta na COSO !”.
No jest i nie jest, żeby było śmieszniejale to akurat temat na inną dyskusję… Oczywiście kontrol wewnętrzna w firmach też powinna być “oparta” na COSO I, a w rozumieniu tego standardu to w sumie, może poza sektorem bankowo-ubezpieczeniowym to rzadko gdzie ona jest.

My na Ryzykonomii o COSO wielokrotnie pisaliśmy i mówiliśmy, ma swoje wady i zalety, a ostatnio znowu o nim głośniej. Bo w 2013 przeprowadzono rewizję, czyli uaktualnienie standardu COSO I a obecnie trwają dyskusje i niedługo ma być opublikowana nowa, zrewidowana wersja COSOII.

Mimo wszystko i mimo wrodzonej niechęci polskich organizacji (sic x 3) do wdrażania innowacji w zarządzaniu COSO zyskuje na znaczeniu, bo staje się benchmarkiem także dla regulatorów, którzy tu i ówdzie go dopychają jak robi to choćby nasza wciąż Komisja Nadzoru Finansowego w planowanej do wprowadzenia do końca roku Rekomendacji H dotycząca systemu kontroli wewnętrznej w bankach. I już wiecie dlaczego rośnie zainteresowanie.

Od razu tu dodamy, że inaczej ma się rzecz na świecie bo tam to rzecz z gatunku ein muss, choćby za sprawą słynnego SOXa i wytycznych Securities Exchange Commision, a to przecież dla rynku kapitałowego postać kluczowa.

Jak mówiliśmy standardy COSO, to rzecz ważna szczególnie dla audytorów i tych wewnętrznych i zewnętrznych, czyli biegłych rewidentów także, po naszemu.

Więc, już jutro po raz kolejny szkolimy rewidentów z renomowanej Krajowej Izby Biegłych Rewidentów “w temacie” COSO. O czym donosimy z dumą.

ps. Jeszcze przy okazji zauważamy, że w ubiegłym tygodniu uchwalono nową Ustawę o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym rzecz to dla omawianej kwestii niezwykle ważna, wchodzi 1 stycznia 2018 ale my zapewne wrócimy do tematu niebawem.

COSO KIBR

COSO KIBR COSO KIBR COSO KIBR

 

Porty stocznie transport ryzyko

0
Porty stocznie transport ryzyko

Porty stocznie transport ryzyko>>>

Morze, nasze morze… naturalnie od zawsze było jednym z najważniejszych dla Redakcji Ryzykonomii tematów. I to nie tylko z racji nadmorskiego pochodzenia, morskich epizodów edukacyjnych i całej masie książek o morzu przeczytanych onegdaj….

Przede wszystkim zaś morze, gospodarka morska to fundament bogactwa wszystkich najbogatszych tego świata.

Porty, stocznie, shipping, biznes off-shore, to perełki w gospodarkach na całym świecie, strategiczne i przyszłościowe branże. U nas z gospodarka morską, jak wiadomo różnie to bywało.
A przecież już przed wojną tacy wizjonerzy jak Kwiatkowski doskonale zdawali sobie sprawę z znaczenia morza i profitów, które niesie. Ot, zbudowano taką Gdynię, mega projekt nie do wyobrażenia, nie do zrobienia w naszej ocenie takie przedsięwzięcie dzisiaj. Ale też z niczego stworzono nowoczesną marynarkę handlową i wojenną, ekskluzywne liniowce, porty, stocznie.
Dziś także, żeby nie było, mamy wciąż znaczące osiągnięcia w morskim temacie. Jak choćby prosperitę polskich portów. Ale też przechodzący nieustanne przemiany rynek stoczniowy. Przemiany strukturalne, własnościowe, koncentracyjne. Wyzwania związane z koniunkturami w globalnej gospodarce, a gospodarka morska, zawsze była globalna ze wszystkimi tego następstwami.

Oczywiście, biznes morski z natury rzeczy jest obarczony całym mnóstwem ryzyk. I tych ujemnych i dodatnich. A jako, że Redakcja Ryzykonomii ma spore doświadczenia praktyczne (ba niemałe, nieskromnie mówiąc) przeto radośnie korzystamy z zaproszenia organizatora, PZU a mówiąc bardziej precyzyjniej PZU Lab, organizatora m.in. świetnych Risk Engineering Days, o których kilka razy pisaliśmy,  jako prelegent w I Forum Bezpieczeństwa Przemysłu Morskiego.

Więcej szczegółów, program pod linkiem tutaj.

https://forummorskie.evenea.pl

Oczywiście relacja dla Czytelników Ryzykonomii nastąpi niezwłocznie.

porty stocznie transport ryzyko

Puls Biznesu ryzykonomicznie, Konferencja 20-21.11

0
Puls biznesu ryzykonomicznie

Puls Biznesu ryzykonomicznie, Konferencja 20-21.11>>>

Zbliża się wielkimi krokami sezon konferencyjny i Ryzykonomia, jako mówiąc nieskromnie pewien autorytet w kwestii korporacyjnego i biznesowego zarządzania ryzykiem, jest zapraszana na kolejne wydarzenia, co odnotowujemy z satysfakcją.

Więc już dzisiaj informujemy o Risk Management Excellence organizowanym przez Puls Biznesu, a jakże, w Warszawie w dniach 20 – 21.11.17 . Tam będziemy mówić w gronie utytułowanych ekspertów. Polecamy i zapraszamy. Link

http://konferencje.pb.pl/konferencja/1086,risk-management-excellence-2017

O ryzykach morskich z PZU Lab

0
o ryzykach morskich

O ryzykach morskich z PZU Lab>>>
Redakcja Ryzykonomii z satysfakcją donosi, że właśnie w ubiegły czwartek uczestniczyła w niezwykle ciekawym wydarzeniu zorganizowanym przez PZU Lab. A mówimy tu o już wcześniej zapowiadanym przez nas na łamach I Forum Bezpieczeństwa Przemysłu Morskiego. Odbyło się w nadmorskiej Gdyni na 10 piętrze dawnego wieżowca Stoczni Gdynia, dziś przerobionego na centrum biurowe i konferencyjne. A widok z niego na wciąż przecież aktywne tereny stoczniowe, choćby Stoczni Crist, która przejęła pałeczkę po Stoczni Gdynia, że hej…

Wydarzeniu temu poświęcimy jeszcze oddzielną relacją, dość powiedzieć, że dokonaliśmy tam przyjętej jak słyszymy bardzo dobrze prezentacji na temat “Doskonalenie struktury ramowej zarządzania ryzykiem w gospodarce morskiej”. A więc jak najbardziej na temat. Mówiliśmy między innymi jak ową strukturę ramową budować, wykorzystując choćby wskazówki standardu ISO 31000, ale oczywiście nie tylko.

Musimy tu zauważyć, że przedsiębiorstwa morskie a więc porty, stocznie nowobudujące i remontowa, shipping, off-shore mają wiele sowich specyfik. Także dotyczących zarządzania ryzykiem. Już same środowisko “morskie” jest niezwykle wymagające, pełne mega ryzyk o naturze katastroficznej, pożarowej, chemicznej, wybuchowej. Sami mając w swojej karierze niedoszłego marynarza wątek morski pamiętamy, że choć statki są z metalu, jak zaczną się palić, to… ho, ho… nie ma nic gorszego. A katastrofy chemiczne, zanieczyszczenie środowiska, ataki cyber i jak najbardziej terrorystyczne, olbrzymia infrastruktura, ruch z całego świata…

A do tego cała masa ryzyk biznesowych, a przecież gospodarka morska to zawsze był biznes globalny, z natury rzeczy, kursy walut, stopy procentowe, finanse….

 

Ale nie zapominajmy również, że biznes morski to zawsze była kopalni złota, jeżeli tylko dobrze zarządzany. Nie na darmo mówiono o “projekcie Gdynia” , że to nasze Okno naŚwiat. Zresztą, jeżeli spojrzeć na najbogatsze kraje świata to wszystkie są “morskie” , no może oprócz Szwajcarii, ale oni mają Milkę…

o ryzykach morskichCzy Polska potrafi te ryzyka pozytywne i negatywne dostrzegać? Mamy poważne wątpliwości, ale… tym ryzykiem trzeba zarządzać i o tym mówiliśmy w prezentacji i potem moderowaliśmy równie ciekawą, już bardziej “globalną” dyskusję o szansach i zagrożeniach dla całej gospodarki morskiej.

O Forum jeszcze będziemy pisać, a była tam też TV Gdańsk, więc link z ogólniejszą relacją tutaj:

http://gdansk.tvp.pl/35736220/forum-bezpieczenstwa-przemyslu-morskiego

a w przyszłym tygodniu jeszcze nasza wypowiedź dla telewizji o czym oczywiście nie zapomnimy poinformować P.T. Wiernych Czytelników Ryzykonomii, znad morza i z głębi lądu.

O ryzykach morskich

 

X Jubileuszowa Konferencja POLRISK 21.10.17

0
X Jubileuszowa Konferencja POLRISK

Wielkimi krokami zbliża się X Jubileuszowa Konferencja POLRISK 21.10.17

W niezwykle ciekawie zapowiadającym się programie między innymi:

  • W jaki sposób rozbudować typowy obszar ERM (raportowanie ryzyk) tak, aby obejmował on tworzenie usług ubezpieczeniowych i był źródłem wartości dla praktyki funkcjonowania systemu finansowania w przedsiębiorstwie. Jak połączyć zarządzanie ryzykiem z zarządzaniem ubezpieczeniami – aktualny kazus dla menedżera ryzyka (przedmiot pracy RM, realna kwestia dla RM)
    Tematy te przybliży Johan Willaert, Prezes FERMA, IFRIMA oraz Corporate Risk Manager w Agfa Gevaert.
  • Jak organizować dane dotyczące zdarzeń, incydentów, zaistniałych szkód ubezpieczeniowych i jak je wykorzystać, do modelowania szkodowości w przedsiębiorstwach branży niefinansowej. Tematykę tę przybliży Alessandro de Felice, Prezes Włoskiego Stowarzyszenia Zarządzania Ryzykiem, na co dzień Chief Risk Officer, Prysmian Group.

Więcej informacji na stronie poświęconej wydarzeniu:

https://polrisk.events

 

X Jubileuszowa Konferencja POLRISK