Kryzys

Home Kryzys

Masowy morderca active shooter cz. 2

0
masowy morderca

Masowy morderca active shooter… Jak się zachować co zrobić kiedy na naszej drodze stanie człowiek z bronią? Dzisiaj druga część (cz. 1) niezwykle ciekawego artykuły Tomasza Goleniowskiego z EOD Tech (notka bio na końcu tekstu)
—————————————————————————————————-

„RUN” (Uciekaj), „Hide” (Ukryj się)„Fight” (Walcz).
Rys. 1.Diagram przedstawiający strategię RUN/HIDE/FIGHT 

masowy morderca

Źródło: opracowanie własne autora masowy morderca

Strategię RUN/HIDE/FIGHT autor zwizualizował na rysunku powyżej. Stosując daną strategię postepowania należy przestrzegać kilku zasad, które autor opisał poniżej.

Strategia Run/Hide/Fight
Gdy strzelec jest w Twojej okolicy – UCIEKAJ!
RUN:
– jeżeli masz drogę ucieczki, próbuj się ewakuować.
– wykorzystaj wyjścia ewakuacyjne.
– ewakuuj siebie i innych (niezależnie od tego czy chcą tego czy nie).
– pozostaw swoje rzeczy osobiste. Twoje życie jest ważniejsze.
– pomóż innym uciec, jeśli to możliwe. masowy morderca
– uniemożliwiaj innym wchodzenie do strefy zagrożonej.
– kiedy będziesz bezpieczny zadzwoń pod numer alarmowy.

Jeżeli ewakuacja jest niemożliwa – UKRYJ SIĘ!
HIDE:
– zamknij i/lub zablokuj drzwi.
– wyłącz oświetlenie.
– wycisz dzwonki i wibrację w telefonie.
– ukrywaj się za masywnymi obiektami.
– zachowuj się bardzo cicho.
– być poza zasięgiem wzroku napastnika.
– zapewniJ sobie ochronę, gdyby napastnik prowadził ogień w Twoim kierunku.
– ukrycie nie może być pułapką – w razie potrzeby powinno dawać szansę na jego opuszczenie.

W ostateczności i tylko jeśli Twoje życie jest w niebezpieczeństwie – WALCZ!
FIGHT:
– próbuj obezwładnić i rozbroić napastnika,
– działaj wykorzystując agresję fizyczną,
– wykorzystuj przedmioty z otoczenia, jako improwizowaną broń,
– bądź odpowiedzialny za swoje działanie.

W ostateczności i tylko jeśli Twoje życie jest w niebezpieczeństwie – walcz. MASZ PRAWO DO OBRONY!

Pamiętaj że:
obrona konieczna – okoliczność wyłączająca bezprawność czynu zabronionego,
dokonanie czynu w sytuacji obrony koniecznej oznacza, że sprawca nie będzie za niego ścigany – czyn nie był bowiem bezprawny,prawo to jest jednym z podstawowych praw podmiotowych człowieka.

Należy pamiętać że z każdej opisanej powyżej sytuacji można przejść
do następnej. Osoba która się ukryła może w odpowiedniej sytuacji uciec,
lub zmuszona do obrony życia walczyć. Bardzo ważne jest by wiedzieć,
jak zachowywać się, gdy do obiektu, w którym wystąpiła sytuacja „active shooter”, przybędą służby porządkowe. Zachowanie się w takiej sytuacji również jest istotne.

W sytuacji „active shooter” tak, jak w sytuacji zakładniczej, trudno szybko
 rozróżnić kto jest kim. Sprawca (np. po porzuceniu broni) na pierwszy rzut oka może zostać zidentyfikowany jako ofiara lub odwrotnie, ofiara zachowująca się niejednoznacznie może zostać mylnie wzięta za sprawcę. Całe zdarzenie często jest dynamiczne. Krzyki, dym powstały w wyniku używania broni palnej i ułamki sekund na decyzję – sytuacja w której interweniujący funkcjonariusz musi prawidłowo zinterpretować sytuację. Dlatego w sytuacji „activ shooter” lub też
w sytuacji zakładniczej, gdy do rozwiązania sytuacji zostaje skierowany zespół interwencyjny lub też gdy opuszczamy zagrożony obiekt powinniśmy:
zachować spokój,wykonywać polecenia interweniujących funkcjonariuszy, podnieść ręce do góry i trzymać dłonie szeroko otwarte w kierunku funkcjonariuszy, staraj się unikać gwałtownych ruchów,nie proś napotkanych funkcjonariuszy o pomoc – jak najszybciej kieruj się do wyjścia ewakuacyjnego.

Po ataku masowego zabójcy, gdy masz możliwość poinformowania służb, zapamiętaj że najważniejsze dla służb informacje, które powinieneś zapamiętać to:
– lokalizację „shootera”,
– ilość strzelców (jeżeli jest więcej niż jeden),
– cechy fizyczne strzelca (strzelców),
– rodzaj oraz ilość broni używanej przez sprawców,
– ilość potencjalnych ofiar.Spodziewaj się interwencji funkcjonariuszy Policji.

Kompetencje związane z rozwiązywaniem sytuacji typu active shooter, masowy morderca

Incydenty związane z aktywnym strzelcem, zwykle rozpoczynają się błyskawicznie, trwają od kilkunastu sekund do kilkudziesięciu minut, zwykle jest to jednak czas nie dłuższy niż 15 minut. Jednostki Policji przeznaczone
do fizycznego zwalczania terroryzmu, począwszy od Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP (BOA), poprzez Wydział Realizacji Komendy Stołecznej Policji (WR KSP), Samodzielne Pododdziały Antyterrorystyczne Policji (SPAP) oraz Sekcje Antyterrorystyczne (SAT) w Komendach Wojewódzkich Policji są mobilne, ale w sposób niewystarczający do skutecznego reagowania na incydent „active shooter”.

lokalizacja jednostek
Rys. 2.Lokalizacja jednostek policji przeznaczonych do fizycznego zwalczania terroryzmu.Źródło: autor na podstawie „Współczesny wymiar terroryzmu” Kuba Jałoszyński, wydawnictwo TRIO, Warszawa 2008,

Nie oznacza to że w przypadku jego wystąpienia nie są uruchamiane, jednak zwykle incydent ulega rozwiązaniu przed ich przybyciem. Jednostka taka jest
w stanie wejść do akcji tylko wtedy gdy sytuacja się przedłuża oraz przekształca się w „sytuację zakładniczą” lub „oblężenie”. Pierwsi interweniujący policjanci zwykle są to funkcjonariusze jednostek terenowych (powiatowych, miejskich, lub komisariatów). Sytuacja, którą zastają skierowani do takiego zdarzenia policjanci wymaga szybkiej i pewnej reakcji, często związanej z użyciem broni palnej.

W Stanach Zjednoczonych do obowiązkowego szkolenia policjantów „pierwszoliniowych” wprowadzono cykl programów szkoleniowych o różnym stopniu zaawansowania:
Responding to an Active Shooter (podstawowy),
The Law Enforcement First Responder Training Program (LEFRTP),
The Active Shooter Threat Instructor Training Program (ASTITP),
The Active Shooter Threat Training Program (ASTTP).

Oprócz odpowiedniego wyszkolenia policjanci patrolowi są wyposażeni
w broń wsparcia (karabinki) oraz kamizelki kuloodporne typu ciężkiego. Wprowadzenie ciężkiego uzbrojenia dla „policjantów terenowych” w USA nastąpiło po strzelaninie w North Hollywood (Kalifornia) która miała miejsce 28 lutego 1997 roku pomiędzy dwoma bankowymi złodziejami Larrym Eugenem Phillipsem Juniorem i Emilem Dechebalem Matasareanu, a funkcjonariuszami Policji i FBI, (historia doczekała się ekranizacji – 44 Minutes: The North Hollywood Shoot-Out w reżyserii; Yves’a Simoneau).
Idea „Law Enforcement First Responder” w USA polega na tym, że w chwili wysłania kilku patroli do miejsca takiego zdarzenia tworzą one zespół (lub zespoły), które w jak najszybszy sposób dostępnymi metodami (taktyka) likwidują zagrożenie, lub odizolowują sprawcę od potencjalnych ofiar. masowy morderca
Na gruncie polskim podjęto próbę stworzenia takich zespołów w Komendach Miejskich i Powiatowych (w strukturach Prewencji) pod nazwą „Grupa Szybkiego Reagowania”. Jednak szybko okazało się, że funkcjonowanie tych grup zbyt mocno obciąża zasoby finansowe i personalne jednostek. Ze względu na to, że w skali powiatu lub miasta zdarzenia były używane jedynie do interwencji wobec wieloosobowych bójek, wiele komend zrezygnowało z ich utrzymania. 
Obecnie w Polsce nie istnieje żadne systemowe rozwiązanie podobne do „Law Enforcement First Responder” w USA. masowy morderca

==================================================

O autorze
Tomasz Goleniowski – Pirotechnik oraz Ekspert Ochrony w Biurze Ochrony Rządu. Tomasz GoleniowskiWykonywał obowiązki związane z ochroną osób objętych ustawową ochroną Biura Ochrony Rządu, zarówno w Polsce jaki poza jej granicami, także w strefie działań wojennych (Irak, Bagdad) – weteran działań poza granicami kraju. Technik bombowy w Zespole Minersko – Pirotechnicznym Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji Katowicach. Wchodził w skład Zespołu do Spraw Zwalczania Aktów Terroru Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Specjalizuje się w zagrożeniach związanych z materiałami i urządzeniami wybuchowymi oraz bronią palną, śledztwach po wybuchu materiałów i urządzeń wybuchowych oraz czynnościach operacyjnych i procesowych związanych z przestępstwami z użyciem materiałów wybuchowych i broni palnej.
EOD TechNauczyciel Stowarzyszony w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Instruktor inspektorów 
ds. broni chemicznej Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej OPCW. Referent w Polsce międzynarodowej bazy danych materiałów i urządzeń wybuchowych EOD TURPIN projektu prowadzonego przez Sécurité Civile France.
Powoływany wielokrotnie przez prokuratury oraz Instytut Pamięci Narodowej jako biegły 
w sprawach związanych z przestępstwami z użyciem materiałów wybuchowych, w tym w sprawach dotyczących zbrodni ludobójstwa lub zbrodni wojennych.
Obecnie właściciel, instruktor oraz wykładowca w firmie EOD TECH firmie oferującej szkolenia 
z zakresu bezpieczeństwa osobistego, obiektów i obszarów, a także poszukiwanie materiałów wybuchowych na obszarach lądowych, morskich oraz wodach śródlądowych.

Active shooter, jak się zachować, video (ang.)

0
active shooter jack się zachować

Active shooter, jak się zachować, video (ang.)>>>
Dopiero co publikowaliśmy (poniżej) dwu częściowy artykuł Tomasza Goleniowskiego “w temacie”. A teraz dorzucamy ciekawe video z USA. Warte obejrzenia z współpracownikami i rodziną. (po angielsku).
Co ciekawe pochodzi ze strony administracji samorządowej USA. U nas są oczywiście różne sztaby antykryzysowe, Redakcja Ryzykonomii nie jest pewna jednak, co robią dla popularyzacji wiedzy i jak to “sprzedają” ludności. Chyba słabo…
ps. Mam nadzieję eksperci nie skrytykują załączonych treści, bo źródło wydaje się wiarygodne..

Tragedia w Rytlu – lessons NOT learned

1
tragedia w rytlu

>>>Tragedia w Rytlu – lessons NOT learned
Trudno wciąż o jednoznaczną ocenę katastrofy, która zdarzyła się w Rytlu. Zastrzegam więc, że kilka myśli, które poniżej oparte są na różnych relacjach mass mediów i mediów społecznościowych. Więc coś-niecoś jadnak wiadomo.

Nie jest dobrze.

Oczywiście samemu huraganowi nikt nie jest w stanie zapobiec, ale…
Dziwi mnie na przykład, że harcerze, w końcu zorganizowana grupa nie mają, albo nie biorą pod uwagę żadnych systemów wczesnego ostrzegania. Dostępnych choćby darmowych aplikacja na smartfona. Dopiero co wróciłem z gór, tam każdy chyba z doświadczeńszych wędrowców i skromny ja korzysta z takich aplikacji, burze pioruny, nic przyjemnego , można choćby zwiększyć swoje prawdopodobieństwo uniknięcia. Tam też bywa bez zasięgu, ale na pewno harcerze nie siedzą w miejscu, wierzyć się nie chce, że to taka całkowita komórkowa pustynia.

Dziwne, że na poziomie takich zorganizowanych imprez nie ma żadnych dobrych praktyk w zakresie katastrof i kryzysów. Nawet tak specyficznych, szczególnie, że drzewa już na wycieczki i młodzież spadały (tragedia w Ojcowie). Więc nie jest to nic dziwnego. Nikt nie słyszał o zmieniającym się klimacie?  “Polecam” grad wybijający szyby w autach, dopiero co w górach. Trąby powietrzne tu i ówdzie, białe szkwały etc. No, to już trzeba brać pod uwagę.

W końcu, może to lekceważenie ryzyk i nie jest dziwne, bo przecież zarządzania ryzykiem nikt u nas poważnie nie bierze. Ha, ha, znamienne przy tyn, że oficjele już pieją o kolejnych Ustawach. Nie tędy droga, nie tędy dyletanci. Był taki dowcip za komuny. “Na polu pada deszcz. Co się pierwsze zbiera? Ziemniaki cza kapustę? Odpowiedź: egzekutywa!”
Nie ustawami buduje się resiliance, odpornośc. Tu potrzebna jest praca od podstaw, eksperci a nie polityczni nominaci, z tej czy innej zwalczającej się także przy tej okazji opcji.
Oczywiście już najprostsza kwerenda w necie pokazuje , że są rozwiązania, punkty odniesienia, są przetarte ścieżki. Choćby tutaj przykład…

http://members.scouts.org.uk/factsheets/FS320008.pdf

No dobrze, zostawmy harcerzy. W końcu ofiary tego dramatu… Ale przeraża co działo się dalej. O ile rozumiem, służby pojawiły się na miejscu (podobno) około czwartej nad ranem. Czyli po 4-5 godzinach, drogi były nieprzejezdne rozumiemy, ale co z drogą lotniczą? Wiatr ciągle wiał? To jest środek Polski, a nie Amazonia!
Mamy supernowoczesne pogotowie lotnicze, a choćby morski SAR lata w każdej pogodzie, Rytel jest coś pól godziny lotu od wybrzeża. Oczywiście jeżeli SAR ma śmigłowce, inna sprawa, że mu się rozsypują, a nowych zamiast tych złych Caracali ani widu…
Najszybciej i chwała za to i szacunek, włączyły się służby na lokalnym poziomie, mieszkańcy, sąsiedzi. I to pokazuje najlepiej gdzie powinno się budować odporność – jak najniżej. W mieście, w gminie.

Inna sprawa na pewno nie były to oddziały leśnych ludzi, a straż pożarna, pogotowie. Wreszcie wolontariusze, czapki z głów dla Was. Obrona cywilna z prawdziwego zdarzenia też by się przydała, gdyby była. Ale nie ta, która ma obserwować współobywateli i walczyć ze specnazem. Tylko prawdziwa obrona cywila, jak w nowoczesnym państwie. Nawiasem mówiąc, kuzyn z Australii jest super przeszkolonym antykryzys- wolontariuszem w Australii, skoki ze spadochronem, walka z pożarami buszu itp. tam to honor i rzecz normalna. Ale też profesjonalnie zorganizowana. Gdzie takie organizacje u nas?

Natomiast z akcją władz centralnych to już zupełna porażka, dramat. Wojsko zostało włączone po 3 dniach (!!!) , żeby tylko bo… Potem następowały wydarzenia PR w stylu malowanie trawy na zielono, na przyjazd VIPów dla telewizji. Dramat, dramat, dramat… Wstyd ! Zero honoru, który umarł. Są na to liczne relacje w necie.
Ciekawe, że jak zawsze w sytuacjach kryzysowych, parafrazując poetę „ludzie wielcy stają na wysokości zadania, a trzęsą się portki pętakom”. Ale to już wielokrotne przerabialiśmy i zawsze płacimy za to wysoką cenę, lessons NOT learned.

Reasumując, te gorące myśli….
A! Oczywiście już pojawiły się zapewnienia, że Rząd za wszystko zapłaci, bo huragan zdemolował cały region, widzieliśmy ślady jadąc tam ostatnio pociągiem. No przecież! Wyborcy! Dobry Rząd pomoże, nie trzeba się ubezpieczać…A statystyki są nieubłagane, Rząd wyjeżdża, a obiecane pieniążki nie dochodzą, nie dochodzą…

No więc…będzie z tej tragedii, jakikolwiek straszne mówić, pożytek? Oczywiście, że nie. Albo ledwie co. Będzie kolejna Ustawa, może każdy harcerz będzie musiał zdobyć sprawność meteorologa, ale na pytanie o zarządzanie ryzykiem, rejestr ryzyk kolonii, obozu, wycieczki, najprostszą analizę zagrożeń dalej będą nam pukać z pobłażaniem w czoło. Co ma być to będzie, kto by to robił, Polacy nic się nie stało.
Nie musisz zarządzać ryzykiem, przetrwanie nie jest obowiązkowe…

tragedia w Rytlu, tragedia w Rytlu, tragedia w Rytlu

Curricany i POLSKA ODPORNOŚĆ 1.0

0
polska odporność

POLSKA ODPORNOŚĆ 1.0 >>>
Tak się składa, jestem w zasięgu lokalnego radia i codziennie słyszę kolejne, przygnębiające informacje dotyczące rejonów dotkniętych huraganem “z Rytla”. Wbrew pozorom kryzys tam się nie skończył, tylko trwa. Jedynie oficjele i kamery wyjechały.

Dzisiaj w radio (sic) był apel, aby nie przyjmować jak rozumiem niezwykle zaniżanych wycen szkód dokonywanych przez ubezpieczycieli. Trudno to Redakcji Ryzykonomii ocenić, ale coś musi być na rzeczy, pewnie ludziom się śpieszy, idzie zima, są wystawieni „na strzał…”. Obrzydliwe skądinąd….

A już słyszymy o mega katastrofach w Ameryce wiatry wieją po 350 kilometrów na „h”. Jak mówią meteorolodzy już się skala Saffira-Simpsona skończy. I biorąc pod uwagę ocieplenie oceanów, gdzie rodzą się huragany, trzeba ją będzie poszerzyć o „curricany”  (o ile dobrze usłyszałem wypowiedź eksperta w radio) wiejące może i 400 i 500 kilometrów na godzinę!!! Straszliwa niszcząca siła…

Wnioski oczywiście płyną oczywiste, że klimat się zmienia i jeżeli nawet nie jest to międzynarodowy spisek, jak to ocenił prof. Twitter Trump to efekty są widoczne i w Ameryce i w Polsce.
No więc musimy spodziewać się kolejnych klęsk żywiołowych w Polsce. Nie mówię nawet o MEGA smogu, rakotwórczym huraganie , który za chwilę znowu zawiśnie nad Polską.
Ale i innych katastrofach, terroryzmie, wypadkach , powodziach i innych tragediach. I cyberatakach też.

Tu trzeba COŚ z tym zrobić.

Jak widać po kolejnych tragediach i dramatach te wszystkie Ustawy i Komórki „ds.” , którymi zasypana jest Polska w sytuacji realnego zagrożenia okazują, delikatnie mówiąc, niewielką wartość. Kiedy przychodzi co do czego, trup ściele się gęsto, dowodzenie zawodzi a sprzątanie jest słabe i niezorganizowane.

Że coś jest na rzeczy dostrzegły już nawet Najwyższe Czynniki, które zapowiedziały kolejne ustawy, audyty i przeglądy. Niewątpliwie powołane zostaną kolejne komisje i raporty „do spraw”.
A czas leci.

Tu konieczną była TOTALNA zmiana świadomości, zakrojony na lata program POLSKA ODPORNOŚĆ 1.0 , która doprowadziłaby do realnej zmiany świadomości Polaków, jakie są ryzyka , jak się przygotowywać na ich wystąpienie i jak postępować kiedy się wydarzą.

Obecny system zarządzania kryzysowego, moim zdaniem nie zdaje egzaminu w większych niż zwykłych kryzysach. Choć oczywiście słusznie można zauważyć, że i z natury będą one coraz większe i nawet bogate Stany sobie z nimi nie radzą. 
Ale, pomyślmy, zróbmy taki eksperyment myślowy, co by było gdyby Polskę nawiedziła taki huragan jak w USA? Czy bylibyśmy w stanie ewakuować całe miasta, niech będzie w naszym przypadku kilkaset tysięcy ludzi, bo nie miliony. Czy jesteśmy na to przygotowani, gdy w Polsce dostęp do zapasowych źródeł pitnej wody ma może kilka procent ludności?

Oczywiście, masz rację Czytelniku, takie zmiany programy ryzykonomiczne to marzenia i mrzonki bo to także trzeba by ZORGANIZOWAĆ (to nielubiane u nas słowo) i mieć Wizję, z czym jeszcze gorzej.

Póki co POLSKA ODPORNOŚĆ 1.0 (albo nazwijcie to jak chcecie) to czysta fantazja o tyle, o ile kolejne nadchodzące katastrofy są w 100% pewne i realne.

POLSKA ODPORNOŚĆ POLSKA ODPORNOŚĆ POLSKA ODPORNOŚĆ