Monitor Ryzykonomii

Strona główna Monitor Ryzykonomii Strona 15

Compliance w opiece zdrowotnej

0
compliance w piece

Interesujący artykuł w  wielokrotnie poruszanym przez nas temacie Opieki zdrowotnej. Akurat byśmy dyskutowali, czy tu Compliance ma pierwszorzędne znaczenie, bo nie wyobrażamy sobie bez całościowego healthcare risk management. Czyli science fiction w naszych warunkach. Ale bez compliance też oczywiście nie można bo to obszar mega regulowany.

http://inwestycje.pl/rynek_zdrowia/Na-strazy-wizerunku-sluzby-zdrowia-8211-polityka-compliance;306287;0.html

Poznaj swojego menadżera ryzyka (KYRM)

1
Poznaj swojego menadżera ryzyka

Poznaj swojego menadżera ryzyka! Co za banalna porada! Kto to jest i gdzie ON/ONA jest? I czy wogóle u nas jest? Bo może i jest tylko wogóle nie mamy o tym pojęcia?

Na dowód, że to ważne przytaczamy historyjkę o zarządzaniu ryzykiem w sporcie….a to przecież dziedzina ryzykonomii bardzo ważna i przez nas wielokrotnie zauważana na portalu.

https://www.nata.org/blog/beth-sitzler/not-knowing-risk-manager-risky-business

Swoją drogą w naszych warunkach historia trochę nie do wiary. Sport, menadżerowie ryzyka, bezpieczeństwa, analizy, spotkania…. No chyba że o czymś nie słyszeliśmy, jeżeli tak – piszcie!

Poznaj swojego menadżera ryzyka

CHF straszy jeszcze pocichutku

0
CHF straszy

CHF straszy, ciągle jeszcze zza hipoteczych kulis, choć Ryzykonomia od dawna zwracała uwage na ryzyka systemowe związane z nierozwiązanym problemem kredytów hipotecznych.
Tu zamieszczamy link do interesujacej analizy Pana Romana Przasnyskiego, Głównego Analityka GERDA BROKER.

http://www.gloswielkopolski.pl/strefa-biznesu/opinie/a/nadchodzi-inflacja-to-ostatni-dzwonek-na-systemowe-rozwiazanie-problemu-zadluzonych-we-frankach,11567934/

Wokół problemu kredytów hipotecznych toczy się ostatnio jakaś dziwna gra słowna. Kilka dni temu pisaliśmy, że nasz Bank Centralny „nie widzi” tu ryzyka systemowego. Potem jak donosiły media Komitet Stabilności Finansowej jednak ryzyko systemowe dostrzegł. My dostrzegamy, bo trudno nie dostrzegać, szczególnie że złotówka bardzo jest ostatnio słabowita, a i fundamenty gospodarcze wydają się dość niepewne. I mamy pewą obawę, że jak ta bańka z hukiem pęknie, to… No. lepiej nie mówić.

Wogóle to mamy taką ogólniejszą konstatację, że modne dzisiaj jest na świecie zaklinanie ekonomicznej rzeczywistości i udawanie, że tego czy owego ryzyka nie mam. Weźmy taką Grecję. Robią sobie strajk generalny, Włosi szykują Italexit, a amerykańskie zrobią się „grejt egejn”. No więc, przestraszonych P.T. Czytelników Ryzykonomii, zapewnianiamy, że ryzyko JEST, było i będzie. I to jest też ta dobra wiadomość, że będzie o czym czytać na Ryzykonomii…

CHF straszy

Grupa rośnie i dyskutuje

0
grupa rośnie

Grupa „Zarządzanie ryzykiem” na LinkedIn, którą Ryzykonomia założyła i moderuje zbliża się do magicznej lczby 300 członków. Aktualnie jest aktywna i bieżąca wymiana poglądów na bardzo naszym zdaniem ciekawy temat, a mianowicie ogłoszony jakiś czas temu wezwaniu rządu niemieckiego do gromadzenia przez obywateli zapasów na wypadek kryzysu, w ostateczności wojny.

U nas „przygotowywanie się” to jak nam się wydaje temat traktowany bardzo lekko, nawet wyśmiewany, a to przecież bardziej jaskrawy i znamienny przykład jak różna jest w różnych społeczeństwach i narodach kultura ryzyka.

Już za chwilę opublikujemy i omówimy listę niezbędności, o której mowa, a póki co zapraszamy do grupy i oczywiście do dyskusji.

https://www.linkedin.com/groups/4512747/4512747-6176306863353708544

Nie ma ryzyka w reformie szpitali

0
ryzyka reformie

Nie ma ryzyka w reformie szpitali! Kolejnej reformie systemu opieki zdrowotnej, ktora jak donoszą Źródła, wraz z innymi wszechogarniającymi reformami mają pchnąć nas w XXIII wiek. Jak się zdaje od razu z pominięciem wieku XXII.

Ryzykonomia zawsze z wielką radością odnotowuje stwierdzenia z gatunku „nie ma ryzyka” w dowolnej dziedzinie, których nigdy o dziwo nie brakuje. A to z tej przyczyny (jesteśmy radośni, nie wiemy dlaczego ich nie brakuje!) że zawsze upieramy się, że ryzyko „jest”. A tak ambitne twierdzenia, że „nie ma” stają się niechybnie, prędzej czy później nieuzasadnione.

Oczywiście kwestia zarządzania ryzykiem w opiece zdrowotnej to od zawsze konik Ryzykonomii, pisaliśmy o nim wielokrotnie. Łatwo znajdziecie liczne artykuły w naszej historii. Nawet jeżeli konik nieujeżdżony, bo trudno nam niestety ogarnąć temat, o co tu właściwie (nie w wogóle, a ale w rodzimym wydaniu) chodzi.

http://www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Radziwill-o-sieci-szpitali-nie-ma-ryzyka-ze-pieniadze-pojda-przed-pacjentem,170754,14.html

ryzyka reformie

 

Budowa bez ryzyka

0
budowa bez ryzyka

Jak donoszą źrodła wyspecjalizowane infrastrukturalnie kolejne polskie firmy budowalne dołączają do Porozumienia na rzecz bezpieczeństwa w budownictwie majacego na celu podniesienie bezpieczeńsywa (BHP) a więc i zmniejszenie ryzyka zawodowego na budowie.

W artykule w „Rynku infrastruktury” omawiany jest przykład fimy Strabag, gdzie między innymi przeprowadza się symulacje na żywo zdarzeń kryzysowych… co oczywiście Ryzykonomii bardzo się podoba bo to najlepszy sposób uczenia się zachowań w realnym świecie ) źródło: Rynek infrastruktury, www)

Słodycze, niusy i apdejty

0
Konferencja Pol risk

Merytorycznych tematów nam póki co nie zbywa, tym nie mniej kila newsów i apdejtów organizacyjnych się P.T. Czytelnikom Bloga należy:

Primo: e-booki
Nieustająco, z sukcesem i sukcesywnie można nabywać e-booka „Apetyt na ryzyko”. Już od PLN 6,91 !!!
Więcej informacji tutaj (link)
Secudno: Nowy e-book Ryzykonomii wkrótce !!!
Finalizujemy prace pisarskie nad naszym kolejnym ca. 150 stron liczącym e-bookiem.  Będzie o zarządzaniu
ryzykiem i śmiesznie i praktycznie i teoretycznie. Mamy nadzieję rzucić na rynek wersję e-booka we wszystkich popularnych formatach, jak już to można było wypróbować w przypadku „Apetytu”. Przygotowujcie już zaskórniaki, można chociażby oszczędzać na słodyczach, „in advance” realizując noworoczne postanowienia.
ps. Nie jedzcie też – prosimy – za Redakcję Bloga, bo jej w tym stresującym świecie wciąż to słabo niestety, wychodzi mniam, mniam, mniam…
Tertio: społeczności Ryzykonomii
Trwa dobrowolny nabór chętnych dyskutantów i obserwatorów do Ryzykonomicznych społeczności na
Golden Line
LinkedIn
Facebook.
No i Twitter-że też.
Na nich ryzykonomiczne updejty, newsy i wiele więcej.
Quatro: prasujemy
W Gazecie Ubzpieczeniowej ukazał się kolejny artykuł z cyklu Ryzykonomia autorstwa Naczelnego Bloga pt. „Obiadki bez dokładki”. Nie spodziewajcie się jednak recenzji zupy z zająca ani musu z rzepaku. Artykuł zawiera niezwykle interesujące studium przypadku społecznościowych ryzyk. Naczelnemu Bloga za artykuł w imieniu załogi Ryzykonomii składamy serdecznie gratulacje! Tak trzymaj Stary Wygo!

 

To tyle, wracamy za chwilę.
Zostańcie z nami, stay tuned !
słodycze ryzykonomii słodycze ryzykonomii słodycze ryzykonomii

słodycze ryzykonomii

Nowy Nadzór, Nowe Kary

0
nowy nadzór

Nowy nadzór, nowe kary…. CZY JESTEŚ NA TO GOTÓW? – WARSZTAT Polskiego Instytutu Dyrektorów, Gdańsk 10 marca 2016

Kierunki zmian w obszarze sprawozdawczości i rewizji finansowej i to jak się do nich przygotować to główne tematy marcowego warsztatu Polskiego Instytutu Dyrektorów, którego patronem merytorycznym jest KIBR. Spotkanie otworzy wystąpienie Krzysztofa Burnosa, prezesa Krajowej Rady Biegłych Rewidentów.

Brexitowe analizy – wykształcenie

0

Brexit nie jest już ryzykiem, bo jak, wiadomo zarządzanie ryzykiem zajmuje się, zgodnie z ISO 31000 niepewnością („is dealing with uncertainty”) a narodowe harak-kiri, jak to zgrabnie określił jeden z komentatorów z London Review of Books stało się pewnością, faktem.

Exit.

To oczywiście otwarcie puszki Pandory o nieprzwidywalnych następtswach, scenariuszy jest wiele a wszystkie czarne. Dla Polski katastrofa a obawiamy sie może być jeszcze gorzej.

Ale póki co, ciekawy pictorial pokazujący zróżnicowanie pomiędzy „remain” and „leave” w zależności od wykształcenia. Co tu komentować. Nauka to potęgi klucz. Tak to już jest.

brexitowe analizy

brexitowe analizy brexitowe analizy

Cyber zawsze na topie w USA i nie tylko

0
cyber zawsze na topie

Cyber ryzyka pozostaja na Topie list zagrożeń adnotowywanych przez menadżerów amerykańskich, jak donosi Travellers Risk Index, regularne badanie percepcji ryzyka wśród amerykańskich konsumentów i w biznesie prowadzone od 2013 roku. (wkrótce szersze omówienie tego ciekawego raportu, nawiasem mówiąc w grupie tej pracowaliśmy kiedyś tu i ówdzie, znają się na ryzyku…). 

Według badania Travellersów, wśród 1202 przebadananych menadżerów z 11 branż prawie 54 % wskazało cyber ataki jako jedno z top niebezpieczeństw dla prowadzonego biznesu, perzy czym zaledwie 13% stwirdziła, że czuje się zabezpieczona przed „tematem”.

Inne zagrożenia wskazywane przez menadżerów to wzrost kosztów opieki zdrowotnej pracowników (59%), wzrost kosztów innych świadczeń pracowniczych (56%), wzrost kosztów odpowiedzialności cywilnej, (51%) oraz problemy z przyciąganiem i zatrzymywaniem talentów ( 50%) (za możliwie niskie płace, dodamy złośliwie przy. red.).

Cyber zawsze na topie choć jak czytamy, zagrożenie atakami hakerów i nie tylko według badanych spadło nieznacznie od zeszłego roku, z 58% do 54%. Cyber ​​zagrożenia pozostają największym problemem wśród 61% dużych przedsiębiorstw z zauważalnym  23% wzrostem liczby naruszeń bezpieczeństwa danych i cyberataków.

W mniejszych organizacje według badania cyber obawy zą znacznie mniej dostrzegalne, ryzyko Cyber jest w 2016 roku na​​piątym miejscu pośród „obaw” małych firm i na trzecim miejscu wśród organizacji średnich. Wśród małych firm, 89% stwierdziło, że nigdy nie doświadczył naruszeń. (Redakcja Ryzykonomii zauważa tutaj dla porządku, że co innego znaczy w US „średni” – powiedzmy 100 milionów sprzedaży? niż u nas) (Co do „niezauważenia” cyberzagrożeń to zdaje się typowe również, czasami zupełnie subiektywne odczucie, nie zauważają bo nie paczą…)…

Szanowni Czytelnicy, dodamy przy okazji, że już wkrótce na blogu RYZYKONOMIA zaczną się ukazywać teksty, wciąż bezpłatne, ale dostępne wyłącznie dla subskrybentów naszego cotygodniowego bezpłatnego Newslettera do którego zapisać można się na stronie głównej podając dowolny, choć zawsze mamy nadzieję, że prawdziwy adres email.

Cyber zawsze na topie Cyber zawsze na topie w USA