Monitor Ryzykonomii

Home Monitor Ryzykonomii

Szkolimy biegłych rewidentów w COSO

0
szkolimy biegłych

Właściwie to chcieliśmy sie tu pochwalić, ze już wkrótce poprowadzimy (co prawda już nie pierwsze) szkolenie, którego adresatami będą biegli rewidenci z renomowanej KIBR.

Szkolenie zostało zorganizowane przez Krajową Izbę Biegłych Rewidentów, bardzo ważny i uznany samorząd niezależnych, zewnętrznych audytorów finansowych, regulowany skądinąd przez Ustawa z dnia 7 maja 2009 r. o biegłych rewidentach i ich samorządzie, podmiotach uprawnionych do badania sprawozdań finansowych oraz o nadzorze publicznym. Biegła rewizja sprawozdań finansowych to niezwykle ważny element zabezpieczenia funkcjonowania rynków finansowych i kapitałowych, “narzędzie” nadzoru właścicielskiego, fundament “linii obrony” przedsiębiorstw przed ryzykiem, wymóg regulacyjny etc., etc.

No więc chwalimy się bo jesteśmy dumni, że anagażuje nas tak renomowana organizacja, a mówić będziemy o standardach COSO I Kontrola Wewnętrzna i COSO II Zarządzanie ryzykiem korporacyjnym. Struktura ramowa.

COSO to klasyczne i stosowane przez audytorów na calym świecie podejście do tematu kontroli wewnętrznej (internal control) i oczywiście do zarządzania ryzykiem. Naturalnie, biegli rewidenci nie wdrażąją kontroli wewnętrznej i nie zarządzają ryzykiem przedsiębiorstw, których sprawozdania finansowe badają.

Systemy zarządzania ryzykiem i kontroli wewnętrznej, znajomość ich funkcjonowania, informacja która z nich płynie są niezwykle cenny zasobem informacji dla biegłego, ich znajomość powienna być niezbędna w ich pracy, nawet jeżeli w Polsce w wielu przedsiębiortwach nie ma ani zarządzania ryzykiem ani kontroli wewnętrznej.
Szkolenie organizuje Centrum Edukacji KIBR.

szkolimy biegłych

Co wyłożyliśmy o zarządzeniu ryzykiem…

0
o zarządzaniu

Jak już wspominaliśmy na blogu, na którego możecie już głosować w Konkursie Blog Roku 2013 w kategorii “Profesjonale i firmowe”
(link
http://www.blogroku.pl/2013/kategorie/ryzykonomia,8f1,blog.html
Wasze poparcie kosztuje kosztuje małe PLN 1,23 za SMS, ale jak zagłosujecie Redakcja obiecuje Wam Radość, Szczęście, Masę Kiełbasy na Głowę i Wszystko Za Darmochę – już od wtorku. Dodatkowo wspomnimy, nie bez pewnego zażenowania, że dochód z konkursowych sms-ów idzie na hospicjum, od zawsze szokuje nas ta konieczność żebrania rodzimych hospicjów “na życie” ostatnio coś wrzucaliśmy do puszki na hopicjum dla dzieci (!), zgroza i wstyd narodowy, to a propos zarządzania ryzykiem medycznym, o którym sporo piszemy i zaraz napiszemy znowu, bo są jego nowe developmenty.

Przy okazji tego ludowego głosowania, zdajemy sobie co prawda sprawę, że środowiska zarządzania ryzykiem nie ma u nas takiej solidnej klaki jak dajmy na to marketingu, rozwiązywczy miękkim głosem życiowych problemów innych, czy wig-giełdowych guru. Ale spróbować, choćby dla dobra polskiej ryzykonomii, tej rachitycznej sierotki, zawsze trzeba.

Ale porzućmy tę wyborczą masarnię i jeszcze zamieśćmy ładne ifno ze streszczeniem dynamicznego i inspirującego  (cytaty opinii słuchaczy) wykładu Naczelnego Bloga dla rodzimego Biznesu zorganizowanego przez  Eso Audit i HK Finance.

Jeżli pdf za mały do czytania pełny tekst można znaleźć także tutaj.

o zarządzaniu 1

 o zarządzaniu o zarządzaniu

Zarządzanie ryzykiem FERMA rusza

0
zarządzanie ryzykiem FERMA

Kolejna edycja największego w Europie (i być może na świecie) badania zarządzania ryzykiem i ubezpieczeniami organizowanego co 2 lata przez Europejskie Stowarzyszenie Zarządzania Ryzykiem (FERMA), w kórym mamy również przyjemność brać udział rusza za kilka dni.

Jak czytamy na stronie POLRISK:  

W piątek, 8 kwietnia, rozpoczyna się kolejna edycja  badania „Zarządzanie Ryzykiem i Ubezpieczeniami w Europie 2016”, organizowana przez Federację Europejskich Stowarzyszeń Zarządzania Ryzykiem (FERMA), we współpracy z 21 krajowymi stowarzyszeniami będącymi jej członkami. Badanie to ma na celu pozyskanie jak najszerszego odzwierciedlenia opinii, percepcji i poglądów menadżerów ryzyka i ubezpieczeń z całej Europy. Jest to już ósma edycja tego badania organizowanego co dwa lata, poczynając od 2002 r.

Internetowy kwestionariusz badania będzie dostępny w 7 językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim, polskim, tureckim i włoskim. Podobnie jak w ubiegłych latach, wyniki ankiet zostaną zagregowane przez niezależną firmę badawczą oraz będą opublikowane w formie raportu „FERMA European Risk and Insurance Report” i ogłoszone podczas seminarium FERMA, które odbędzie się w dniach 3- 4 października br. na Malcie. Raport będzie stanowił podstawę dla przyszłych badań prowadzonych przez FERMA i jej członków, oraz będzie dostarczał benchmarki branżowe i inne kryteria porównawcze dla menadżerów ryzyka w ich pracy.

W związku z rozpoczęciem badania Prezes FERMA Jo Willaert stwierdził: “Świat zmienia się szybko i z pewnością zaszły duże zmiany od czasu ostatniego badania w 2014 r. Zebrane na nowo dane i informacje dostarczą cennych wskazówek dla menadżerów ryzyka i ubezpieczeń i ich firm oraz  przyczynią się do zwiększenia rozpoznawalności zawodu menedżera ryzyka. „FERMA European Risk and Insurance Report” będzie również źródłem informacji niezbędnych do określenia wyboru kierunków działań strategicznych dla FERMA oraz podstawą formułowania różnych stanowisk i opinii w kwestii zarządzania ryzykiem, mających wpływ na tworzone lub aktualizowane dyrektywy UE oraz na szczeblu międzynarodowym”.

Wiceprezes FERMA Cristina Martinez, będąca koordynatorem projektu powiedziała:
„Badanie jest przeprowadzane przez menadżerów ryzyka dla menadżerów ryzyka. To już jego ósma edycja. Możemy więc zobaczyć jak nasz zawód ewoluował od czasu pierwszego badania które odbyło się w 2002 r. i w jakim miejscu znajdujemy się teraz. Nie ma drugiego takiego źródła informacji.”

Pytania w badaniu zostały opracowane przy współpracy stowarzyszeń krajowych będących członkami FERMA i pięciu partnerów biznesowych badania: AIG, Chubb, EY, Marsh i XL Catlin. Ankieta podzielona została na trzy części dotyczące: firmy respondenta; roli i zawodu menadżera ryzyka; opinii związanych z zarządzaniem ryzykiem i finansowaniem ryzyka z uwzględnieniem ubezpieczeń i towarzystw zależnych (keptywów) (ang. captives).

Źródło: POLRISK, FERMA

Dołącz do 568 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w formularzu subskrybcji dla potrzeb niezbędnych do wysyłki Newslettera Ryzykonomii (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).

Zarządzanie ryzykiem FERMA, zarządzanie ryzykiem FERMA

Ryzyko sfinksa konsumowane

0
ryzyko sfinksa

Ryzyko sfinksa, a mowiąc bardziej precyzyjnie przytaczamy kolejny przykład, że polskie firmy, i to nie tylko sektor finansowy czy ubezpieczeniowy, czy branża energetyczna myślą o ryzykach.

W wywiadzie z Prezesem sieci lokali Sfinks Polska (Sylwester Cacek) czytamy o nowej strategii opracowywanej przez Zarząd tej spółki, gdzie analiz ryzyka ma odgrywać ważną rolę.

Jak się dowiadujemy Sfinks Polska zarządza 114 restauracjami na terenie Polski, w tym siecią 98 restauracji Sphinx (segment casual dining), 13 restauracjami Chłopskie Jadło (segment premium) i 2 restauracjami WOOK (segment casual dining), a także pubem Bolek w Warszawie.

Ryzyko, ryzyko

W pubie Bolek nie byliśmy, ale gdzie indziej i owszem więc nie mamy wątpliwości, że nawet jeżeli ryzyko na talerzu w tych lokalach wielkie nie jest. Ale uż zarządzanie siecią lokali bez wątpienia kreuje wiele szans i zagrożeń.

To ciekawe, bo wydawać by się mogło że biznes restauracyjny jest very fast moving. A więc i ryzyka są tu operacyjne i bardzo szybkie. Ale jak rozumiemy z wywiadu, i Zarząd rozumie, strategia to już coś zupełnie innego. Zmiany w sektorze są bez wątpienia bardzo szybkie konkurencja globalna, presja na koszty i przychody obustronna.

To również ciekawy przykład jak w biznesie następuje koncentracja kapitału. Mniejsi są pożerani przez większych i to z pewnym smutkiem zauważyć można na ulicach. Ale biznesowo nie można tu odmowić racjonalnych przesłanek, także z punktu widzenia zarządzania ryzykiem.

Do tego jeszcze spółka deklaruje kolejne przejęcia, a to już ryzyko w najczystszej postaci. I jak uczy doświadczenie niejedne się na mergerach pośliznął.

Jak o działa…

Oczywiście bardzo ciekawiśmy, jak społka realizuje to swoje zarządzanie ryzykiem, ale tego już niestety nie udało nam się wyczytać. Pozostajemy jednak w nadziei, że procesowo i systematycznie. Nie bez powodu stawiamy tu znak zapytania bo zauważmy skądinąd często, że zarządznie ryzykiem korporacyjnym jest często, pomimo deklaracji traktowane w sposób dowolny “potoczny”. Ale mamy nadzieję że w przypadku tak smaczengo jadła tak jednak nie jest. Pozostaje nam życzyć realizacji planów i efektywnej konsumpcji, ryzyko sfinksa….

(źródło: dlahandlu.pl)

Mądry Polak po… w Gazecie Ubezpieczeniowej

0
mądry polak

W Gazecie Ubezpieczeniowej ukazał się nasz kolejny artykuł w rubryce Ryzykonomia poświęcony zamieszaniu wokół mapowania ryzyk powodziowych, sprawa niezwykle ważna i możnaby rzecz groźna, ale w mediach prawie przemilczana…Zapewne do czasu kolejnej Wielkiej Wody.

Temat powodzi był zawsze dla Redakcji Ryzykonomii ważny, o czym może świadczyć choćby artykuł jeszcze z zarania dziejów naszego portalu, 2010 roku:
http://www.ryzykonomia.pl/powodz-zarzadzanie-ryzykiem-wciaz-w/

Zapraszamy do lektury Gazety Ubezpieczeniowej i naszego artykułu “na papierze”….

W grupie o Eboli

0
o Eboli
Może zabrzmi to trochę strasznie, ale cieszę się że właśnie na
LinkedIn (chciał nie chciał największym na świecie portalu profesjonalistów) Redakcja Ryzykonomiii zainicjowała całkiem zgrabną już dyskusje na temat „Czy ebola stanowi obecnie istotne ryzyko biznesowe ?”.
A przyczynków mojej uciechy z tego tytuł jest kilka i wymieniam je poniżej.
Cieszy mnie przede wszystkim że grupa dyskusyjna “Zarządzanie ryzykiem” (link), w końcu pierwsza taka i póki co największa na LinkedIn urosła już do 48 członków i sukcesywnie się powiększa.
Mnie, nie wiem jak wam, bardzo brakuje w Polsce forum
wymiany poglądów przez praktyków biznesu, dyskusji na temat dobrych i złych praktyk. Jest oczywiście wiele takich na świecie i sam w nich uczestniczę, ale co Polska, to Polska. No więc już jest.
Kolejna sprawa cieszy mnie gotowość do dyskusji, bo
komunikacja i konsultacja, jak mówi i ISO 31000 i COSO III to krwiobieg zarządzania ryzykiem.

Wreszcie, już szczegółowo i merytorycznie cieszy mnie dyskusja
na temat bieżących ryzyk, a takim niewątpliwie jest przewijające sie po raz kolejny ryzyko epidemii, w tym przypadku tak strasznej choroby (bo chyba nie ma tej świadomości jednak), jaką jest afrykańska Ebola.

Zdaje sie znaczna cześć decydentów wciąż nie zdaje sobie sprawy, żee świat dramatycznie sie zmienił i takie dobrodziejstwa jak komunikacja i lotnisko w każdym mniejszym mieście,
podróże za graniczne mogą mieć różne dramatyczne skutki uboczne.
Tu wystarczy trochę wyobraźni i scenariuszy, w których w Waszym mieście pojawia sie zagrożenie epidemilogiczne mogące mieć wpływ na Waszą organizacje, Wasz biznes jest bardzo
wiele.
Ot, na przykład wasz szef sprzedaży spotyka przychodni znajomego studenta z zagranicy, który właśnie przyjechał na studia z zagrożonych obszarów, albo zetknął sie z nim albo jego kolega w samolocie etc.
Tu w raporcie European CDC (europejskiej wersji powszechnie znanego amerykańskiego CDC, o którym pisałem w swojej książce “Zombie atakują!”) wyczytać można nawet, które miejsca w samolocie mogą (o ile w pobliżu jest osoba chora) być potencjanie zagrożone. No i jest tam jeszcze sporo innych informacji:
Zwracam też uwagę na nazwę dokumetu: Rapid Risk Assessment. To ważne żeby każda organizacja, która zajmuj się zarządzaniem ryzykiem, była przygotowana właśnie na międzyokresowe, wywołane niespodziewanymi zdarzeniami przeglądy ryzyk.
Oczywiście prawdopodobieństwo takich zdarzeń jak opisane w powyższym mini scenariuszu jest bardzo małe, nikłe, ale ale tez budowanie odporności organizacji na ryzyko nie wymaga wcale, jak wielu myśli, aby przeznaczać nie wiadomo jaką kasę i zasoby na zarzadzanie ryzykiem, business continuity czy zarzadzanie kryzysowe (które jak Czytelnik wie są zarządzania ryzykiem przypadkami
o Eboli
KLIKNIJ !

szcególnymi).

W istocie bowiem bycie PRZYGOTOWANYM na zdarzenia rzadkie, a niespodziewane wymaga takiego samego sposobu myślenia o ryzyku, kultury ryzyka w organizacji, niezależnie czy to ebola, grypa, terroryzm czy katastrofy naturalne, czy grom z jasnego.
Także, bardzo dobrze że sie dyskusja na LinkedIN kręci i zachęcam do dołaczenia do grupy „Zarzadzanie ryzykiem” tamże i….do dyskusji!

o Eboli, o Eboli, o Eboli, o Eboli

 

Cyber zawsze na topie w USA i nie tylko

0
cyber zawsze na topie

Cyber ryzyka pozostaja na Topie list zagrożeń adnotowywanych przez menadżerów amerykańskich, jak donosi Travellers Risk Index, regularne badanie percepcji ryzyka wśród amerykańskich konsumentów i w biznesie prowadzone od 2013 roku. (wkrótce szersze omówienie tego ciekawego raportu, nawiasem mówiąc w grupie tej pracowaliśmy kiedyś tu i ówdzie, znają się na ryzyku…). 

Według badania Travellersów, wśród 1202 przebadananych menadżerów z 11 branż prawie 54 % wskazało cyber ataki jako jedno z top niebezpieczeństw dla prowadzonego biznesu, perzy czym zaledwie 13% stwirdziła, że czuje się zabezpieczona przed “tematem”.

Inne zagrożenia wskazywane przez menadżerów to wzrost kosztów opieki zdrowotnej pracowników (59%), wzrost kosztów innych świadczeń pracowniczych (56%), wzrost kosztów odpowiedzialności cywilnej, (51%) oraz problemy z przyciąganiem i zatrzymywaniem talentów ( 50%) (za możliwie niskie płace, dodamy złośliwie przy. red.).

Cyber zawsze na topie choć jak czytamy, zagrożenie atakami hakerów i nie tylko według badanych spadło nieznacznie od zeszłego roku, z 58% do 54%. Cyber ​​zagrożenia pozostają największym problemem wśród 61% dużych przedsiębiorstw z zauważalnym  23% wzrostem liczby naruszeń bezpieczeństwa danych i cyberataków.

W mniejszych organizacje według badania cyber obawy zą znacznie mniej dostrzegalne, ryzyko Cyber jest w 2016 roku na​​piątym miejscu pośród “obaw” małych firm i na trzecim miejscu wśród organizacji średnich. Wśród małych firm, 89% stwierdziło, że nigdy nie doświadczył naruszeń. (Redakcja Ryzykonomii zauważa tutaj dla porządku, że co innego znaczy w US “średni” – powiedzmy 100 milionów sprzedaży? niż u nas) (Co do “niezauważenia” cyberzagrożeń to zdaje się typowe również, czasami zupełnie subiektywne odczucie, nie zauważają bo nie paczą…)…

Szanowni Czytelnicy, dodamy przy okazji, że już wkrótce na blogu RYZYKONOMIA zaczną się ukazywać teksty, wciąż bezpłatne, ale dostępne wyłącznie dla subskrybentów naszego cotygodniowego bezpłatnego Newslettera do którego zapisać można się na stronie głównej podając dowolny, choć zawsze mamy nadzieję, że prawdziwy adres email.

Cyber zawsze na topie Cyber zawsze na topie w USA

CHF straszy jeszcze pocichutku

0
CHF straszy

CHF straszy, ciągle jeszcze zza hipoteczych kulis, choć Ryzykonomia od dawna zwracała uwage na ryzyka systemowe związane z nierozwiązanym problemem kredytów hipotecznych.
Tu zamieszczamy link do interesujacej analizy Pana Romana Przasnyskiego, Głównego Analityka GERDA BROKER.

http://www.gloswielkopolski.pl/strefa-biznesu/opinie/a/nadchodzi-inflacja-to-ostatni-dzwonek-na-systemowe-rozwiazanie-problemu-zadluzonych-we-frankach,11567934/

Wokół problemu kredytów hipotecznych toczy się ostatnio jakaś dziwna gra słowna. Kilka dni temu pisaliśmy, że nasz Bank Centralny “nie widzi” tu ryzyka systemowego. Potem jak donosiły media Komitet Stabilności Finansowej jednak ryzyko systemowe dostrzegł. My dostrzegamy, bo trudno nie dostrzegać, szczególnie że złotówka bardzo jest ostatnio słabowita, a i fundamenty gospodarcze wydają się dość niepewne. I mamy pewą obawę, że jak ta bańka z hukiem pęknie, to… No. lepiej nie mówić.

Wogóle to mamy taką ogólniejszą konstatację, że modne dzisiaj jest na świecie zaklinanie ekonomicznej rzeczywistości i udawanie, że tego czy owego ryzyka nie mam. Weźmy taką Grecję. Robią sobie strajk generalny, Włosi szykują Italexit, a amerykańskie zrobią się “grejt egejn”. No więc, przestraszonych P.T. Czytelników Ryzykonomii, zapewnianiamy, że ryzyko JEST, było i będzie. I to jest też ta dobra wiadomość, że będzie o czym czytać na Ryzykonomii…

CHF straszy

Compliance kontrola wewnętrzna ryzyko

0
Compliance kontrola wewnętrzna ryzyko

Compliance, kontrol wewnętrzna, rady nadzorcze A zarządzanie ryzykiem, to tylko niektóre z tematów dyskutowanych na gorąco na grupie dyskusyjnej “Zarządzanie ryzykiem” na LinkedIn.
Grupa liczy już blisko 500 osób i jest to niewątpliwie największa  a i zdaje sie jedyna taka polsko-języczna grupa na tym globalnym portalu profesjonalistów. Redakcja Ryzykonomii ma przyjemność być tej grupy zalożycielem i moderatorem.

Zachęcamy Czytelników Ryzykonomii do zapisywania się i regularnego zaglądania a przede wszystkim oczywiście do komentowania.

Przykłady aktulnie dyskutowanych problemów (dyskusja aktywna):

Relacja funkcji i zakresu Compliance a Zarządzanie ryzykiem? (link)

Czym różni się kontrola wewnętrzna (IC) od zarządzania ryzykiem? Czy to nie przypadkiem to samo?

Model “trzech linii obrony”, ktoś to wogóle stosuje. I po co ?!

Jaka jest rola Rady Nadzorczej w zarządzaniu ryzykiem? Odbiorca raportów, wazon, aktywny gracz?

Grupa dyskusyjna to jedyna chyba takie w Polsce miejsce gdzie można uszczknąć informacji jakie są dobre praktyki zarządzania ryzykiem i co robią inni, naprawdę warto>

Linki do grupy Zarządzanie ryzykiem powyżej, dla przypomnienia, oczywiście łatwo wyszukać w LinkedIn na hasło “zarządzanie ryzykiem”, charakterystyczne logo z kolorową mapą ryzyka, też pomaga…

Compliance kontrola wewnętrzna ryzyko

Mapowanie ryzyka IRM

0
mapowanie ryzyka

Mapowanie ryzyka 2016 trwa
Przewidywania brytyjskiego IRM
Wysoka ocena ryzyk

Mamy ciągle początek roku i jeszce dochodzą nas wieści o nowych anlizach ryzyk nadchodzących w obecnym roku.

Także brytyjski renomowany Institute of Risk Management donosi nam, że jego grupy ekspertów zarysowali mapę najważniejszych w 2016 roku ryzyk. Wśród nich na topie w kolejności znajdziemy:

  1. I tu podzielona powszechna konstatacja ekspertów wszystkich także Ryzykonomii: konieczne jest szerokie całościowo organizacyjne (enterprise –wide) podejście do tego zagrożenia, to nie jest problem li tylko techniczny
  2. Ceny ropy naftowej i związane z nimi niestabilności gospodarcze. Spadek cen ropy powoduje tez nowe napięcia polityczne, co zrobi w tej sytuacji Rosja, na rynek z impetem tez wchodzi Iran, wiele obaw o nakarmienie kontr wzrostowej deflacji …
  3. Wpływ austerity measures, czyli popularnych na świecie cięć socjalu rozpasanej ludności. Rosnące planowane oszczędności budżetowe powodują dalszą prekariatyzacje, IRM podaje drastyczne ciecia budżetowe w brytyjskiej NHS, lekarze wyjeżdżają skąd to znamy
  4. Nowe modele biznesowe zagrażające sektorowi finansowemu typu ubezpieczenia sprzedawane na bazie platform a może nawet idei mediów społecznościowych
  5. Defraudacja i korupcja, będziemy świadkami nowych rewelacji w tym zakresie pomimo, ze wprowadzane są coraz to nowe ograniczenia i regulacje, wciąż nie brakuje chętnych do tego procederu, starego jak świat skądinąd.

IRM zauważa także, że w skali od 0 do 10 wszystkie opisane powyżej ryzyka uzyskują, co najmniej ocenę 7, czyli bójmy się. Mapowanie ryzyka trwa …

Dołącz do 568 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w formularzu subskrybcji dla potrzeb niezbędnych do wysyłki Newslettera Ryzykonomii (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).