Monitor Ryzykonomii

Home Monitor Ryzykonomii

Ryzyka technologiczne SR

2
ryzyka technologiczne

Ryzyka technologiczne to temat bardzo na czasie i jak widzimy Strategic Risk publikuje właśnie przewodnik “Guide to technology risk” czyli przewodnik po ryzykach technologicznych.

Przeczytać tam między innymi o “czynniku ludzkim” kluczowym przecież także w zagrożeniach technologicznych, cybernetycznych szantażach i wyłudzeniach.

Ciekawy jest między innymi kolejny artykuł, w którym czytamy o “internecie przedmiotów” (internet of things) bo coraz więcej przedmiotów w naszym biznesowym i prywatnym otoczeniu jest połączonych z internetem (samochody, lodówki, za chwilę pewnie patelnie i zmiotki). W biznesie podłączać do netu też można wszystko, choćby dla zwiększenia efektywności zarządzania zapasami, klientami. Stąd mnóstwo nowych zagrożeń, choć oczywiście wynikających z równie licznych szans.

Oczywiście w Przewodniku nie brakuje porad jak sobie radzić z ryzykiem technologicznym, tej wiedzy jak sądzimy będziemy potrzebowali coraz więcej

Burza elektromagnetyczna nad nami

0
Burza elektromagnetyczna

Burza elektromagnetyczna nad nami, właśnie dziś 21 listopada
AD 2016. Piszą już o tym wszystkie media, a przecież Ryzykonomia dosłownie kilka numerów temu poruszała ten temat w swoim szeroko komentowanym w środowisku ryzykonomistów tekście o rozporządzeniu Obamy dotyczącym przygotowania USA na efekty słoneczne. 

Dziś w mediach już wiele informacji:

http://www.newsweek.pl/nauka/burza-magnetyczna-wylaczy-komorki-gps,artykuly,400738,1.html

http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/ogromna-burza-sloneczna-moze-uderzyc-w-ziemie-skutki-bylyby-katastrofalne,185806,1,0.html

Z jednej strony na pewno to sensacja i gratka dla głodnych newsów mediów, ale też na pewno zwiastun przechodzenia do obiegu publicznej informacji zupełenie nowego ryzyka, które jak pisaliśmy jest jak najbardziej realne i poważne.

Dołącz do 515 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w formularzu subskrybcji dla potrzeb niezbędnych do wysyłki Newslettera Ryzykonomii (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).

 

Macron adresuje Polskę

0
macron

Intrygujące i wysoce krytyczne wypowiedzi na temat Polski kandydata na urząd Prezydenta Francji. Francja jest w pierwszej piątce naszych najważniejszych partnerów handlowych i oczywiście kluczowym graczem w u Unii Europejskiej.

http://www.politico.eu/article/macron-sparks-polish-french-war-of-words/

Dodamy, również że od jakiegoś czasu Francja mocno przemyśliwa o rewizji choćby budżetu Unijnego w ramach wspólnej polityki rolnej, która chyba już Francji nie służy. No i jest sprawa Caracali…
Jest ryzyko?

Krew z butów risk menadżera

0
risk focus manadżera

Przyznajemy, ostatnio nam się przysłowiowa krew z butów wylewa od zagonienia, czasu brak, żeby do Redakcji Bloga jakiś solidniejszy tekścik podrzucić, pewnie się przykro wiernym i niewiernym (bo nowym) P.T. Czytelnikom bloga zrobiło, “jak tu żyć bez nowych ryzykonomii?!? dramatycznie (jak się domyślamy) pytają.

Wogóle to czujemy na sobie rosnący ciężar społecznej odpowiedzialności ryzykonomicznej edukacji Narodu, choć pewnie nie wszystkim się podoba tak, jak np. tematyka płyt gipsokartonowych czy parzenia herbaty, które Waszą Redakcją,  nie bez pewnego cynizmu zauważamy, zmiażdżyły w konkursie na blog roku. Ale, jeżeli 2 czy 3 dodatkowych par oczu o zarządzaniu ryzykiem się przy tej okazji dowiedziało, to zawsze coś – w końcu kraj mamy “w budowie” .
No więc wracając do niezawiedzionych nadziej Czytelników co do przyjemności nowej lektury, to przyjemność owszem, będzie i pożytecznie też i dla Redakcji i dla obu stron.
Otóż jakiś już czas temu w renomowanym periodyku Ergo Hestii pod znamiennym tytułem “Risk Focus” dostrzeżono nasz bestseller “Zombie atakują! Zarządzanie ryzykiem po prostu”, na dowód czego pozwalamy sobie zamieścić obrazek z informacją “Focusa”.

risk focus manadżera

Nie bez powodu tak sie chyba jednak dzieje, bo i w 2014 książka cieszy się niezmiennie popularności pozostając na topie empik.com  e-bookowych bestsellerów w “Biznes i ekonomia”. 
No więc było i przyjemnie i pożytecznie dla Redakcji a teraz i dla Czytelników zamieszczamy link do “Risk Focusa” a tam  ciekawe teksty, które możecie sobie poczytać i o ryzyku oczywiście też.

risk focus manadżera

 

Ubezpieczenie dla wyjeżdżających na narty

0
ubezpieczenie dla wyjeżdżających

Czas ferii zimowych to czas wyjazdów w góry, na narty czy też snowboard. Z pewnością śnieżna pogoda sprzyja próbom doskonalenia swoich umiejętności, które niejednokrotnie niosą ze sobą ryzyko. Podczas planowania zagranicznych wyjazdów tam, gdzie śniegu jest pod dostatkiem, warto uwzględnić dodatkowe ubezpieczenie. Niezależnie od tego, jak dobrym jest się w szusowaniu po białym puchu.

W siną dal na stok

Wyjazdy narciarskie szczególnie te zagraniczne np. do Alp, Czech, Słowacji wiążą się z dość wysokimi kosztami. Dodatkowe ubezpieczenie wydaje się zaś być zbędnym wydatkiem. Warto jednak mieć świadomość. że bycie dobrym w jeździe na nartach nie zapewni 100%-owego bezpieczeństwa na stoku. Nie tylko amatorzy powinny pomyśleć o zabezpieczeniu się na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia, ale także osoby cyklicznie udające się w góry na zimowy odpoczynek. Dobry refleks i umiejętność sprawnego panowania nad swoim ciałem nie mogą ochronić przed wieloma nieprzewidzianymi wydarzeniami. Może się bowiem okazać, że pozornie niewielki uraz z czasem przyczyni się do trwałego rozstroju zdrowia.

Urazy i kontuzje

Ze względu na to, że zimowe sporty wiążą się często z kontuzjami, warto zadbać o dodatkowe ubezpieczenie. Narciarze i snowboardziści wystawiają się na ryzyko kontuzji, jak i przyczynienie się do wyrządzenia krzywdy innym osobom. Aktywne spędzanie czasu zawsze wiąże się z urazem, którego skutki będą odczuwane przez całe życie. Z pewnością nie warto rezygnować z dbania o swoje ciało i zdrowie. ale należałoby jednak zachować rozsądek i czujność. Co więcej, narciarze szusujący w górach mogą spotkać lawinę, która należy zagrożeń naturalnych. W takiej sytuacji zarówno portfel, jak i zdrowie znacznie ucierpią. Co prawda, podczas wyjazdów zagranicznych do krajów Unii Europejskiej i Islandii, Liechtensteinu, Norwegii, i Szwajcarii możemy bezpłatnie korzystać ze świadczeń medycznych, to jednak jest to zaledwie czubek góry lodowej. Z pewnością oprócz Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (wydawanej w regionalnych oddziałach NFZ) warto zadbać o ubezpieczenie uwzględniające sporty zimowe.

Ubezpieczenie dla bezpieczeństwa

Wszyscy fani wyjazdów w góry za granicę powinni zadbać o ubezpieczenie uwzględniające koszty leczenia, NNW (Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków), OC, koszty poszukiwania i ratownictwa górskiego. A ponadto warto pomyśleć także o ofercie z ubezpieczeniem sprzętu sportowego i usługą Assistance. Na terenie Polski polisa jednak nie pokryje kosztów leczenia, ponieważ jest to zagwarantowane prawie ogółowi obywateli. W przypadku wyjazdów zagranicznych EKUZ zapewni dostęp jedynie do podstawowych usług medycznych. Resztę kosztów np. dodatkowych specjalistycznych badań pokrywa osoba chora. Warto także wiedzieć, że polisa niejednokrotnie zapewnia nie tylko repatriację, ale także koszty związane z podróżą czy też noclegów. Daje to z pewnością poczucie bezpieczeństwa wszystkim miłośnikom sportów zimowych.

Bez niespodzianek

Znając niedogodności EKUZ,  warto zrobić porównanie polis, by wybrać najodpowiedniejszą dla siebie. Chcąc zachować jedynie przyjemne wrażenia z wyjazdu, warto nie tylko nałożyć kask, ale również zadbać dodatkowo o zdrowie i opiekę w razie kontuzji. Dobrze dobrane ubezpieczenie pozwoli przeżyć wyjazd bez niespodzianek. Z pewnością powinno ono być standardem nie tylko wśród amatorów, ale tych, którzy mają za sobą setki przebytych kilometrów czy to na nartach, czy na snowboardzie.

Szukasz dobrego ubezpieczenia turystycznego? Zajrzyj na https://www.pado24.pl/ubezpieczenie-turystyczne/

 

Obrona cywilna

0
obrona cywilna

Obrona cywilna to niezywkle ważny dla zarządzania ryzykiem temat i dlatego cieszymy się, że Znajomy Polrisk-owiec (pozdrawiamy!) podrzuca na LikedIn ciekawą infografikę zaprezentowaną przez jak widzimy niezależny think tank Instytut Zmian.  Krótko mówiąc, obrazowe podsumowanie stanu rodzimej Obrony Cwyilnej który jest, jak wiadomo katastrofalny.
Obrona Cywilna tysiąckrotnie wyśmiana w narodzie, kojarzona z rzekomo niepotrzebnymi zajęciami OC (zdaje się inaczej to się teraz nazywa). inna sprawa jak prowadzonymi, ale niewątpliwie potrzebnymi, bo uczącymi podstawowych zachowań na wypadek nie tylko konfliktu zbrojnego, uważanego długo za nieprawdopodobny (ha, ha), ale także i może przede wszystkim uczącego wzorców zachowań na wypadek każdego innego kryzysu: powodzi, epidemii, pożaru, ataku terrorystycznego…. c.d.n……Nieodłączny element budowania resiliance, odporności na ryzyko, podmurówka kultury zarządzania ryzykiem w społeczeństwie, biznesie, gminie, mieście, przedsiębiorstwie, w domu…

obrona cywilna

Dołącz do 515 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w formularzu subskrybcji dla potrzeb niezbędnych do wysyłki Newslettera Ryzykonomii (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).

obrona cywilna

Czarne łabędzie nie drony

0
czarne łabędzie

Czarne łabędzie wcale nie są takie czarne i jeszcze przed świętami zamieściliśmy wpis o ryzykach związanych z powszechną eksploatacją UAV, unmanned aerial vehiles czyli latających robotów, dronów.

A juz nam media donoszą a właściwie pokazują intrygujący filmik, kiedy latający robot o mało co nie “kasuje” zawodnika w czasie, zdaje się slalomu narciarskiego Pucharu Świata w Italii.

A propos, właśnie słyszymy, że w Italii śniegu nie ma i piemontczycy wnoszą o stan wyjątkowy bo im biznes pada, kiedy śnieg nie pada, ot mamy przykład ryzyka zintegrowanych, holistycznych.

Skądinąd opowiadał mi ostatnio ekspert z branży bezpieczeństwa, że drony stają sie plagą i wlatują wszędzie, zwykle nieproszone, stąd nowym niezbędnym elementem systemów zabezpieczenia fizycznego na różnych prywatnych i biznesowych posesjach stają się urządzenia zakłócające pracę nieproszonych trutni. Których, jak można oczekiwać po kolejnych świętach znacznie przybędzie….

A tu dron o mało co nie zderza się z samolotem, jest problem….

 

Dołącz do 515 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w formularzu subskrybcji dla potrzeb niezbędnych do wysyłki Newslettera Ryzykonomii (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).

Bezpieczny Polak na bezpiecznypolak.pl

0

Bezpieczny Polak na bezpiecznypolak.pl >>>

Czy Polak jest bezpieczny? Dobre pytanie. Czy zwykły Polak i Polka, ich dzieci są bezpieczni? A dlaczego właściwie mieli by nie być? Skoro w mediach znajdziemy codziennie zapewnienia różnych Czynników, że Polak Bezpieczny JEST.

Czy i jak często zastanawiamy się jakie zagrożenia mogą stanąć na drodze nam i naszym bliskim? Czy tylko boimy się o tym myśleć i mówić, a nawet czytać, żeby nie obudzić złego…
A przecież świat mamy coraz bardziej niebezpieczny. I tysiące nowych i starych zagrożeń, które mogą nas dotknąć w życiu codziennym i zawodowym, w domu, pracy i przysłowiowej, zagrodzie. Wszędzie.
Czy nie lepiej więc uczyć się jak radzić sobie z zagrożeniami? Dowiadywać się, co nam może zagrażać i przede wszystkim: jak sobie z tymi zagrożeniami radzić. Weźmy na to: w każdym domu może wybuchnąć pożar. Czy warto się zabezpieczać wogóle? Czy da się coś zrobić? Zacznijmy od prostego pytania: Jaką gaśnicę do domu kupić?

I na takie i tysiące innych bezpiecznościowych pytań odpowiada ciekawa strona www.bezpiecznypolak.pl , którą polecam Czytelnikom Ryzykonomii. Strona dotyczy szeroko rozumianego bezpieczeństwa, sam tytuł jest wymowny.
Co ciekawe takich stron na świecie jest bardzo dużo. Ale nie w Polsce. U nas blogosfera, projekty osób , które przecież zupełnie darmowo poszerzają wiedzę innych, jest bardzo mała i słaba. Słaba liczebnie, bo przecież nie merytorycznie, o co również zabiegają w miarę swoich sił i skromny podpisane poniżej.
I Tomasz Grabski autor Bezpiecznego Polaka, nie mamy wątpliwości zabiega też.

W krajach rozwiniętych, taka mała dygresja, kwestie bezpieczeństwa, zarządzania kryzysowego, przygotowania (preparedness) i budowania odporności społeczeństwa (resilinace) na ryzyko są bardzo rozwijane i wspomaganie przez Państwo. U nas może i sporo się mówi i oczywiście są stosowane ustawy, ale…
Kiedy zapytacie przeciętnego Polaka-Szaraka, żeby użyć obrazowego określenia S. Tyma, zapytacie czy ma gaśnicę w domu (nasz ulubiony quiz), czy potrafi udzielić pierwszej pomocy, czy wie jak się zachować w sytuacji zagrożenia tego, czy innego…

Zapytany rozkłada ręce. Przecież nie tak miało być! Zagrożenia nie ma. Tylko nas straszą różni zapaleńcy, a przecież jesteśmy bezpieczni, wypadków i pożarów nie miało być, a już na pewno nie u mnie w fabryce, biurze, w moim domu. Był wypadek, nie wie co robić luuudzie ratujcie !!!

Bezpieczny Polak? Może Twoje bezpieczeństwo zależy tylko od Ciebie?
Może więc warto dowiedzieć się co zrobić choćby na www.bezpiecznypolak.pl

Polecamy

Monitor Ryzykonomii

0
monitor

Zapewne co czujniejsi P.T. Czytelnicy*  Monitor-a Ryzykonomii zauważyli, że nasz blog o zarządzaniu ryzykiem przechodzi pewne drobne transformacje graficzne, a planujemy znacznie większe wkrótce, naturalnie po to, by być bardziej atrakcyjniejsi dla szanownej publiczności zgłodniałej powszechnej ryzykonomii.

Ponieważ ryzyko dziś znacznie przyspiesza i my przyśpieszamy aby, w miarę możliwości na bieżąco monitorować developmenty ryzyka. Stad nasz nowy projekt pod nazwą “Monitor Ryzykonomii” gdzie w formie krótszych tekstów będziemy jak najczęściej informować i komentować nasz Nowy, Wspaniały, Ryzykowny Świat. Oczywiście zastrzegamy sobie prawo i obowiązek męczenia Czytelników dłuższymi tekstami, choćby tymi publikowanymi takze w Gazecie Ubezpieczeniowej, relacjami i fotorelacjami z konferencji i kongresów (np. VI Kongres ntyfraudowy gdzie z pewnymi sukcesami, jak donosili słuchacze atakowaliśmy ustalone paradygmaty cyberbezpieczeństwa). I nie tylko.

Ps.
*(bardzo proszę o wybaczenie Czytelnikom płci żenskiej, że dla uproszczenia nie piszemy również “czki” ale uważamy w Redakcji bloga , że to lekka przesada z tym feminizowaniem i maskulinizowaniem (dla równowagi) nazw własnych. Sami bardzo szanujemy taka “żyrafę” o “matce” nie wspominajac, ale już taka “snajperka” czy “saperka” wydaje nam sie znacznie przesadzona. Wyrównywanie ludzi zapomoca języka, choć cel jest świetlany, budzi w nas zasadniczo niezbyt dobre literaturowo skojarzenia, bezdobre.