Monitor Ryzykonomii

Home Monitor Ryzykonomii

Jedynka z kultury ryzyka po raz kolejny

0
Jedynka z kultury ryzyka

Jedynka z kultury ryzyka, taka ocena chyba nam się znowu ukazuje po ostatnich doniesieniach odnośnie zamieszania z transportem lotniczym delegacji rządowej. Już od czasu pamiętnych katastrof lotniczych nie mieliśmy wątpliwości i zwracaliśmy na to uwagę, że w naszym kraju zarządzanie ryzykiem traktuje się z przymrużeniem oka.

Jak się człowiek śpieszy

Nawet jeżeli pojawiają się jakieś nowe regulacje, instrukcje, procedury i tak można je ominąć. Inna sprawa to nie tylko przykład naszych elit politycznych, jakkolwiek ktokolwiek rozumie słowo elita, ale też biznesowych. Przypomina mi się tu relacja pewnego specjalisty od IT Security. Opowiadal mi jak pomontował w swojej firmie wszelkie zabezpieczenia, a i tak regularnie ktoś z menadżerów “na szybko”, bo “mu się śpieszy” wtykał w stacje robocze różne niezidentyfikowane pendrive-y.

Oczywiście i na upartą głupotę jest lekarstwo (po prostu totalne blokowanie takiej możliwości, jak to czyni coraz więcej organizacji). Wiec to generalna nauka w przypadku niskiej kultury ryzyka trzeba projektować takie zabezpieczenia, nie tylko w IT, które uniemożliwią nawet najbardziej zdeterminowanym ryzykantom podejmowanie swojej niebezpiecznej gry.

Oczywiście pojawia się pytanie czy instrukcja HEAD, o której tyle mowa jest dobrze napisana.

http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2013/01/Poz._4_dec._Nr_2.pdf

Czy 154 strony wywodów wystarczą do wymuszenia pewnych zachowań. Najwyraźniej nie.

5 WHY

Jak zwykle, kiedy coś zawodzi dobrze byłoby zrobić solidną analizę przyczynowo-skutową, albo chociaż 5WHY. Każdy może się pomylić, ale nie powinien sprawy bagatelizować, jak to ma zdaje się miejsce, po raz kolejny. Przykład płynie z góry.
Pamiętam, pracując w pewnym międzynarodowym korpo, tam nikt się nawet nie zastanawiał dlaczego należy byc zgodnym z procedurami zabraniającymi koncentracji luczowych pracowników w jednym środku transportu. Z kolei znam takie przypadki, choćby z sektora publicznego, kiedy do autobusu albo samolotu pakuje się całe kierownictwo. Do tego wszystkich kluczowych pracowników. I mam wrażenie, nie mam watpliwości, że ktokolwiek by zwrócił na to uwagę albo zostanie wyśmiany albo potraktowany jako osoba niespełna rozumu,

Jedynie budzi optymizm, że jednak procedury z transporcie lotniczym prywatnym zadziałały prawidłowo. I to jest kolejny dowód na wyższość sektora prywatnego nad Państwowym.

jedynka z kultury ryzyka jedynka z kultury ryzy

jedynka z kultury ryzyka

Ryzyko Carringtona w Ubezpieczeniowej

0
ryzyko Carringtona w Ubezpieczeniowej

Ryzyko Carringtona w Ubezpieczeniowej…gdzie ukazał się kolejny artykuł z cyklu Ryzykonomia. Jak P.T. Czytelnicy naszego portalu wiedzą publikujemy tam “na papierze” circa co tydzień już od dobrych 4 lat. Dobre kilka dziesiątków artykułów, w temacie Ryzykonomii, oczywiście.

Czytają głównie Ubezpieczeniowcy, choć nie tylko, a z drugiej strony nie dziwota, że w tej branży rozumieją czym jest ryzyko. Bo w innych, różnie z tym bywa niestety.

Musimy zresztą dodać, że właśnie przygotowujemy kolejny tekst dla periodyka “Compliance i zarządzanie”  oczywiście też polecamy lekturę, bo w wersji elektronicznej jest sporo do poczytania, tamże oczywiście artykuł Ryzykonomii o compliance. Na tyle się spodobał, że poproszono nas o następny.

Mamy wrażenie, że pewna grupa, którą wysoko cenimy uznaje nas za coś w rodzaju eksperta od zarządzania ryzykiem biznesowym w Polsce, skromnie przyznamy, że co nieco wiemy. Stąd się zapewne na nas sypią zaszczyty i propozycje ciepłych synekurek w Radach Nadzorczych. Wybaczcie, coś lekko wkurzeni jesteśmy, drodzy Czytelnicy, chyba wpadniemy po weekendzie na siłkę w worek bokserski powalić, polecamy…
Zostańcie z Ryzykonomią, stay tuned, już za chwilę nowe developmenty, a propos w środę jesteśmy na spotkaniu menadżerów ryzyka organizowanym w Warszawie przez rodzimy POLRISK….

Lifestylowo i pięknie ryzykonomicznie

0
lifestylowo

Lifestylowo i pięknie…. taka historyjka wpadła nam w oko z ryzykiem jako tematem przewodnim.

Z amerykańskiego Forbesa o ponoć znanej w Waszyngtonie DC właścicielce salonów piękności.  Nawet jej się salon spalił u zarania biznesu, ale nasza Bohaterka sie nie poddała i dziś po kilkunastu latach jest już “marką” brand-namem w okolicy. I nawet myśli o swojej własnej linii kosmetyków i rozwoju biznesu gdzie się da.

Fajna historia, success story zauważona przez Monitor Ryzykonomii, jak zawsze o ryzyku, polecamy do poczytania przy lunchu.

http://www.forbes.com/sites/anushayhossain/2016/09/23/semra-tanrikulu-taking-risks-is-key-to-career-success/#1cc240ff5341

Z amerykańskiego Forbesa o ponoć znanej w Waszyngtonie DC właścicielce salonów piękności.  Nawet jej się salon spalił u zarania biznesu, ale nasza bohaterka sie nie poddała i dziś po kilkunastu latach jest już “marką” brand-namem w okolicy. I nawet myśli o swojej własnej linii kosmetyków i rozwoju biznesu gdzie się da.

Fajna historia zauważona przez Monitor Ryzykonomii, jak zawsze o ryzyku, polecamy do poczytania przy lunchu. Dla Czytelników i Czytelniczek.

 

lifestylowo Zarządzanie ryzykiem lifestylowo to bardzo ważna dziedzina lifestylowo lifestylowo

 

Ryzyko sfinksa konsumowane

0
ryzyko sfinksa

Ryzyko sfinksa, a mowiąc bardziej precyzyjnie przytaczamy kolejny przykład, że polskie firmy, i to nie tylko sektor finansowy czy ubezpieczeniowy, czy branża energetyczna myślą o ryzykach.

W wywiadzie z Prezesem sieci lokali Sfinks Polska (Sylwester Cacek) czytamy o nowej strategii opracowywanej przez Zarząd tej spółki, gdzie analiz ryzyka ma odgrywać ważną rolę.

Jak się dowiadujemy Sfinks Polska zarządza 114 restauracjami na terenie Polski, w tym siecią 98 restauracji Sphinx (segment casual dining), 13 restauracjami Chłopskie Jadło (segment premium) i 2 restauracjami WOOK (segment casual dining), a także pubem Bolek w Warszawie.

Ryzyko, ryzyko

W pubie Bolek nie byliśmy, ale gdzie indziej i owszem więc nie mamy wątpliwości, że nawet jeżeli ryzyko na talerzu w tych lokalach wielkie nie jest. Ale uż zarządzanie siecią lokali bez wątpienia kreuje wiele szans i zagrożeń.

To ciekawe, bo wydawać by się mogło że biznes restauracyjny jest very fast moving. A więc i ryzyka są tu operacyjne i bardzo szybkie. Ale jak rozumiemy z wywiadu, i Zarząd rozumie, strategia to już coś zupełnie innego. Zmiany w sektorze są bez wątpienia bardzo szybkie konkurencja globalna, presja na koszty i przychody obustronna.

To również ciekawy przykład jak w biznesie następuje koncentracja kapitału. Mniejsi są pożerani przez większych i to z pewnym smutkiem zauważyć można na ulicach. Ale biznesowo nie można tu odmowić racjonalnych przesłanek, także z punktu widzenia zarządzania ryzykiem.

Do tego jeszcze spółka deklaruje kolejne przejęcia, a to już ryzyko w najczystszej postaci. I jak uczy doświadczenie niejedne się na mergerach pośliznął.

Jak o działa…

Oczywiście bardzo ciekawiśmy, jak społka realizuje to swoje zarządzanie ryzykiem, ale tego już niestety nie udało nam się wyczytać. Pozostajemy jednak w nadziei, że procesowo i systematycznie. Nie bez powodu stawiamy tu znak zapytania bo zauważmy skądinąd często, że zarządznie ryzykiem korporacyjnym jest często, pomimo deklaracji traktowane w sposób dowolny “potoczny”. Ale mamy nadzieję że w przypadku tak smaczengo jadła tak jednak nie jest. Pozostaje nam życzyć realizacji planów i efektywnej konsumpcji, ryzyko sfinksa….

(źródło: dlahandlu.pl)

50 miliardów straty w Polsce

0
50 miliardów straty

50 miliardów straty finansowej rocznie przynoszą Polsce wypadki drogowe, jak czytamy najnowsze analizy Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.  Plus oczywiście tysiące zabitych, dziesiątki tysięcy rannych, kalekich, niepełnosprawnych. Nie mówiąc o nieszczęściach całych rodzin i społeczności, najpierw ofiar, a potem także i sprawców. Ta strata rośnie również przerażająco i nieustannie, bo rok temu była szacowana na 48,6 miliardów, kosztów leczenia, pogrzebów, zniszczeń, utraty cennych dla gospodarki rąk do pracy.

To, drodzy Czytelnicy Ryzykonomii nie są żadne czarne łabędzie, bo jak po…..cię jak szalony/a drogą szybkiego (albo wolnego) ruchu za tym gorszym zawalidrogą, słabym kierowcą, a często co gorsza Kobietą (zgroza) przed Wami z odstępem 30 cm od zderzaka, no to wypadek musi być. Albo nieustannie tokujecie z kolegą/żanką czy klientami przez komórkę. To wypadek musi w końcu być. Prawa fizyki obowiązują nawet nad Wisłą.
Także o rosnącym probemie multitaskingu pisaliśmy wiele razy. Z tego już nie tylko wypadki drogowe ale nawet katastrofy kolejowe i przemysłowe. Każdy multitaskuje, bo jest w tym dobry, ale jak dowodzą badania naukowe im bardziej ktoś uważa, że jest dobry w multitaskingu, tym naprawdę jego umiejętności w tym zakresie są mniejsze? Dziwne i śmieszne, ale prawdziwe…

Oczywiście każdy ma prawo się zabić jeżeli ma na to ochotę ale problem jest taki, jak jest tego cena dla innych. Także dla PKB, całego naszego społeczeństwa, Twojej rodziny.

Ile dobra można by uczynić za połowę PLN 50 000 000 000 rocznie? Ile szpitali zbudować? Ilu potrzebującym pomóc? SZOK.
Nic dziwnego, że zamożne i mądre społeczeństwa (zwracam uwagę na ten związek) tak dużą uwagę poświęcają redukcji liczby wypadków. Bo potrafią liczyć. I rozumieją co to jest RYZYKO.  

Po raz kolejny powtórzymy również, że w tym problemie jak w oku cyklopa ogniskuje się wyjąkowo niska kultura ryzyka naszego społeczeństwa. Nie potrafimy oceniać najprostszych ryzyk, lekcewazymy ich skutki, przeceniamy umiejętności i zwykłe fizyczne możliwości wpływania na ryzyka. Nic się tu nie zmienia. Niestety. Jak mamy zarządzać ryzykiem w biznesie jak w swoim własnym życiu nie potrafimy?

Zarządzasz ryzykiem?
JEDŹ POWOLI. PRĘDKOŚĆ ZABIJA.
50 miliardów straty

 

Burza elektromagnetyczna nad nami

0
Burza elektromagnetyczna

Burza elektromagnetyczna nad nami, właśnie dziś 21 listopada
AD 2016. Piszą już o tym wszystkie media, a przecież Ryzykonomia dosłownie kilka numerów temu poruszała ten temat w swoim szeroko komentowanym w środowisku ryzykonomistów tekście o rozporządzeniu Obamy dotyczącym przygotowania USA na efekty słoneczne. 

Dziś w mediach już wiele informacji:

http://www.newsweek.pl/nauka/burza-magnetyczna-wylaczy-komorki-gps,artykuly,400738,1.html

http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/ogromna-burza-sloneczna-moze-uderzyc-w-ziemie-skutki-bylyby-katastrofalne,185806,1,0.html

Z jednej strony na pewno to sensacja i gratka dla głodnych newsów mediów, ale też na pewno zwiastun przechodzenia do obiegu publicznej informacji zupełenie nowego ryzyka, które jak pisaliśmy jest jak najbardziej realne i poważne.

Dołącz do 513 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w formularzu subskrybcji dla potrzeb niezbędnych do wysyłki Newslettera Ryzykonomii (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).

 

Gazeta Ubezpieczeniowa ryzykonomicznie

0
Gazeta Ubezpieczeniowa ryzykonomicznie

Gazeta Ubezpieczeniowa ryzykonomicznie w najnowszym numerze.
Nasza relacja z XVII Dorocznej Kinferencji Auditingu Krajowej Izby Bieglych Rewidentów.

O tym donioslym wydarzeniu pisaliśmy już kilkakrotnie. Obecnie Redakcja Gazety ubezpieczeniowej, jak zawsze rozumiejąca wagę zagadnień z dziedziny powszechnej ryzykonomii zamieściła również stosowną zajawkę o artykule na swoim fron pejdżu. Dziękujemy.

Jak zawsze zachęcamy do czytania, a najlepiej prenumerowania Ubezpieczeniowej, to jedyny taki na polskim rynku tytuł poświęcony szeroko rozumianym kwestiom ubezpieczeń. Niezwykle to ważne, szcególnie że rynek ubezpieczeniowy jest nad Wisłą w trakcie nieustannych zmian i rynkowych i regulacyjnych, a same ubezpieczenia są niewzykle ciasno związane z zarządzaniem ryzykiem. Czytajcie.

http://www.egazety.pl/opoka/e-wydanie-gazeta-ubezpieczeniowa.html

Reforma przepisów o ochronie danych i BION

0
BION

Reforma przepisów o ochronie danych osobowych i ocena BION – wyzwania dla rynku ubezpieczeń 30 listopada 2016, Warszawa, (Regent Warsaw Hotel) to wydarzenie, o którym donosi nam Teresa Grabowska, znakomity ekspert ubezpieczeniowy z ogromnym stażem i zasobem eksperckiej wiedzy.

Teresa będzie pierwszym speakerem na zbliżającym się evencie dotyczącym zmian w przepisach o ochronie danych osobowych i kwestii związanych z BION.

http://www.bion.com.pl/wydarzenia/

BION i związane z tym wyzwania każdy finansista zna bo to, jak podaje oficjalna definicja na stronie naszej wciąż bywszej, choć jak słyszymy niewadomo jak długo Komisji Nadzoru Finansowego:

“badanie i ocena nadzorcza”, jedno z narzędzi nadzorczych wspierających nadzór ostrożnościowy oparty na analizie ryzyka, rozumiany jako koncepcja organizacyjna podporządkowująca procesy, rozwiązania organizacyjne i alokację zasobów wynikom oceny poziomu ryzyka. Punktem wyjścia dla zasad był stosowany w nadzorze bankowym model punktowej oceny banków, który został znacząco rozbudowany oraz rozszerzony na pozostałe rynki nadzorowane przez UKNF: rynek ubezpieczeniowy, emerytalny i kapitałowy. 

Jak wiadomo definicje to jedno praktyka innego więc wydarzenie i we wszystkich zakresach zapowiada się nader, nader i w pełni ryzykoomiczne niewątpliwie.

Compliance kontrola wewnętrzna ryzyko

0
Compliance kontrola wewnętrzna ryzyko

Compliance, kontrol wewnętrzna, rady nadzorcze A zarządzanie ryzykiem, to tylko niektóre z tematów dyskutowanych na gorąco na grupie dyskusyjnej “Zarządzanie ryzykiem” na LinkedIn.
Grupa liczy już blisko 500 osób i jest to niewątpliwie największa  a i zdaje sie jedyna taka polsko-języczna grupa na tym globalnym portalu profesjonalistów. Redakcja Ryzykonomii ma przyjemność być tej grupy zalożycielem i moderatorem.

Zachęcamy Czytelników Ryzykonomii do zapisywania się i regularnego zaglądania a przede wszystkim oczywiście do komentowania.

Przykłady aktulnie dyskutowanych problemów (dyskusja aktywna):

Relacja funkcji i zakresu Compliance a Zarządzanie ryzykiem? (link)

Czym różni się kontrola wewnętrzna (IC) od zarządzania ryzykiem? Czy to nie przypadkiem to samo?

Model “trzech linii obrony”, ktoś to wogóle stosuje. I po co ?!

Jaka jest rola Rady Nadzorczej w zarządzaniu ryzykiem? Odbiorca raportów, wazon, aktywny gracz?

Grupa dyskusyjna to jedyna chyba takie w Polsce miejsce gdzie można uszczknąć informacji jakie są dobre praktyki zarządzania ryzykiem i co robią inni, naprawdę warto>

Linki do grupy Zarządzanie ryzykiem powyżej, dla przypomnienia, oczywiście łatwo wyszukać w LinkedIn na hasło “zarządzanie ryzykiem”, charakterystyczne logo z kolorową mapą ryzyka, też pomaga…

Compliance kontrola wewnętrzna ryzyko