Publikacje

Strona główna Publikacje

Nowy numer CiZ o compliance ryzykonomicznie

0
nowy numer CiZ

Compliance i zarządzanie – ukazał się drugi, kolejny numer periodyku poświęconego…no właśnie…

Jak Czytelnicy zapewne pamiętają Ryzykonomia wypowiadała się już na łamach tej publikacji w słowie pisanym. Tak jest i tym razem. Już na samym początku zimowego numeru Compliance i Zarządzania jako pierwszy zamieszczono nasz tekst pod znamiennym tytułem „Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe”. Dyskutujemy w nim różne kwestie związane ze stykiem zarządzania ryzykiem i zarządzania zgodnością.

Numer jest Compliance i Zarządzania jest bardzo ciekawy i znajdziecie tam artykuły i wywiady, a nawet rubryczkę lifestylową. No bo przecież, jak rozumiemy nie samą zgodnością oficer(ka) compliance żyje…

A więc przeczytacie między innymi o pozornym compliance, sukcesie compliance w PZU, ekologicznym rynku kapitałowym, wpływu MAR-u na, AML-u, etyce skutków, szkoleniach zgodnych i niezgodnych i nie tylko. W części miękkiej o myśleniu, zmianie i grach w HR-rze. Na koniec też o winie i kulturze. Pełen compliance. Polecamy!!!! Materaiał jest dostępny online i w pdf – po podaniu emaila…

Link

www.complianceizarzadzanie.pl

 

nowy numer CiZ nowy numer CiZ

Nowe e-booki Ryzykonomii

0
dlaczego
Nowe e-booki Ryzykonomii
Czytelnicy i Czytelniczki Bloga !

Wiemy, że czas kanikuły nie jest najlepszy do… no właśnie.. i jak tu nie zarządzać ryzykiem w wakacje !? I nad vakajszon risk też się pewnie z zadumą redagując kolejne artykuły pochylimy. Tymczasem z nie-zmierzoną radością komunikujemy, że w serii Biblioteki Ryzykonomii  ukazał się nasz kolejny e-book pt. ” Apetyt na ryzyko”.  Podobnie jak inne nasze publikacje znaleźć go można w renomowanej księgarni Empik (link)

Apetyt na ryzyko to zażarcie dyskutowany obecnie na świecie temat bo wielu, w tym Redakcja Bloga Ryzykonomia, uważa, że to kluczowe wyzwanie zarządzania ryzykiem we wszelkiej organizacji.
U nas jakby niezabardzo ale, mamy nadzieję, dzięki nam i to się zmieni.

„Apetyt na ryzyko” to może i nie-wielka księga, tym nie mniej na bitych nastu stronach znalazła się monografia zagadnienia, o którym w takim COSO II czy ISO 31000 raptem kilka zdań napisano. Również według naszej wiedzy o apetycie po polsku ledwie tyci, tyci można znaleźć.

Także, lekturę polecamy tym bardziej, że e-book „Apetyt na ryzyko” w suplemencie, zawiera również analizę wykorzystania ERM na świecie i w Polsce i z tejże analizy można wyczytać wiele ciekawych wniosków dla dalszych developmentów zarządzania (ryzykiem) .
Cały ten ogrom wiedzy w cenie, którą aż nam wstyd podawać, bo ledwie PLN 8,19 czyli wystarczy na wakacjach z potrójnego loda bez bitej i posypki zrezygnować i już za chwilę można w cichości z
e-bookiem na kompie, Ajpadzie czy czytniku się zaszyć i tajniki apetytu na ryzyko – dalejże zgłębiać. To się nazywa wakacje! Na zdrowie !

Polskie drogi do ruiny korporacyjnej

2
polskie drogi do ruiny

Polskie drogi do ruiny czyli w money.pl czytamy ciekawy artykuł na temat 10 największych skuch polskich corporacji, które w różnych nietrafionych inwestycjach zagranicznych umoczyły parę skromnych miliardów złotych.

Być może co bardziej wysezonowani P.T. Czytelnicy Ryzykonomii pamiętają, pisaliśmy o tym, że parę lat temu brytyjski AIRMIC opublikował raport o znamiennym tytule „Road to ruins” gdzie szczegółowo analizował rożne negatywne lessons learned z punktu widzenia błędów w zarządzaniu ryzykiem.

Polskie megacorpo tu nie są wyjątkiem, pytanie oczywiście o lessons learned, tekst jest o tyle ciekawy że dotyczy prób internacjonalizacji naszych wiodących „name-ów”. No więc najwyraźniej im to „GO global” nie wyszło….
To bardzo znamienne, że i Ryzykonomia i inni eksperci podkreślają, iż nie jest możliwa (twardy warunek) globalna ekspansja bez skutecznego i sprawnego systemu zarządzania ryzykiem. To znaczy możliwa jest, ze skutkiem jednak jak widać.
Oczywiście te akurat firmy, z tego co wiemy systemy zarządzania ryzykiem mają, ale tu zonowu kłania się raport AIRMICu, który na przykład wskazuje różne szklane sufity decyzyjne, przez które wiedza o ryzyku z trudem się przebija.

Money.pl wymienia takie case study
@ polskie drogi do ruiny w swoim artykule:

PKO Cargo (Czechy)
Lotos (LItwa, Norwegia)
Orlen (Niemcy, Kanada, Czechy, Chile)
Azoty (Senegal)
KGHM (Kongo)

Taką mamy dygresję, że mówiąc do sluchaczy biznesowych, czy „studiowych” po szkołach biznesu zawsze sięgamy po różne case study zarządzania ryzykiem, mamy i takie bardzo rozbudowane, wielostronnicowe, ale zawsze brakuje nam szczegółowych opisów „co poszło nie tak” dotyczących polskich firm. A tu proszę, takie piękne przykłady, choć niestety, wciąż szczegółowo nie opisane.
Ciekawi nas też na ile zarządy i rady nadzorcze rzeczonych spółek zrobiły RCA tych powiedzmy wprost, niemałych zarządczych porażek…
Oczywiście nie może umknąć uwadze, że to sektor energetyczny i niezwykle zmienny, ale z drugiej strony na tym polega zarządzanie ryzykiem, żeby na zmiany się przygotować i najwyraźniej wielu konkurentom to całkiem nieźle wychodzi. Tu kończymy ten z natury rzeczy pobieżny komentarz, koń jaki jest , każdy widzi…

 

Autopromocja cudzych cytatów

0
autopromocja ryzyko

Na pewno Wierni ale niekoniecznie Nowi P.T. Czytelnicy Ryzykonomii zauważyli, że na pasku pod tytułem naszych ryzykonomicznych bajań, co pewien czas uzupełniamy znalezione – tu i ówdzie – cytaty mniej lub bardziej, ale zawsze związane z naszym Tematem Przewodnim. Zachęcamy do zajrzenia w cytaty, a nawet jako, że Wasza Redakcja jest zupełnie interaktywna o zamieszczanie propozycji Waszych ulubionych Ryzyko Cytatów, ktorymi chcilibyście się podzielić z wybuchowo rosnącą populacją Polaków zainteresowanych zarządzaniem ryzykiem w pracy i na codzień podobnie jak to dzieje się na zachodnim świecie, a nawet w Paragwaju, gdzie jak ostatnio dowiedzieliśmy się nieprzypadkowo ichnie władze powołują stosowne programy edukujące w zarządzaniu ryzykiem. Robi to, wierzcie, wrażenie i chciałoby się zainteresować pomysłem jakąś grupę naszych legislatorów od edukacji i innowacji a i na pewno to skądinąd fajna turystyczna destynacja, więc…

Tak czy inaczej, przy okazji, parę updejtów i ńjusów okołoblogowych….

Nie próżnowaliśmy w wakacje i popełniliśmy dwa poważniejsze teksty o uczonych tytułach „Problematytka zarządzania ryzykie gospodarczym w rewizji finansowej” oraz drugi „Ryzyko, dobrobyt, zarządzanie ryzykiem”.
Oba tematy bardzo ciekawe (przynajmniej dla nas) jeden węższy drugi bardzej makro „welferowy”, o tym napiszemy jeszcze wkrótce, a oba teksty miejmy nadzieję ukażą się drukowanym drukiem w ramach konferencyjnych publikacji, dlatego zaczekamy z planowanym ich wydaniem w formie e-mini-ebooków, ku uciesze zainteresowanych. Ale, mamy nadzieję tej jesienio-zimy.

Przypominamy oczywiście przy okazji, że w taniej sprzedaży zanjdują się nieustannie nasze e-booki
dostępne w zadziwiająco niskich cenach na empik.com  (link)

http://www.empik.com/ebooki,35,s?q=podlewski+jerzy&ac=true&qtype=basicForm

 

Zapraszamy też do dołączania do facebookowych przyjaciół na Facebooku gdzie Ryzykonomia osiąga już dramatyczną liczbę 90 „lajków”.

A do Ryzyko Cytatów wracając i dzisiejsze updejty zgrabnie i parabolicznie (nie próżnowało się przed maturą….) podsumowując, to proponujemy taki, podobno pewnej znanej australijskiej kucharki:

„Należy znać zasady, a potem je odrzucić” 

Cytat na różne okazje całkiem niezły szczególnie, że zaraz, jak obiecaliśmy opiszemy, co nam się nie podoba w uważanym za oczywisty, zdaje się przez Większość paradygmacie „Trzech linii Obrony”.
Więc zostańcie z nami, czytajcie i lajkujcie, laj, laj, laj…..

 

Atak z kosmosu ! i inne ryzyka

0
atak z kosmosu

Kosmiczne zarządzanie ryzykiem w najnowszej Gazecie Ubepieczeniowej.

 
Atak z kosmosu…
Czytaj, nie daj się zaskoczyć Obcym ! (link)

atak z kosmosu

Autopromocyjne niepodkorowe lokowanie produktu

0
autopromocyjne
Autopromocyjne
KLIKNIJ I SPRAWDŹ !

ps.
Dziś idziemy na łatwiznę i się autopromujemy i lokujemy. Bardzo nas cieszy, że Czynniki największego jak mniemamy dystrybutora w Polsce dostrzegli, że:
1. Zombie atakują !
2. Zombie okupują dość notorycznie 1 miejsce w kategorii „Biznes i ekonomia” choć, niestety bywają i na innych miejscach (np. trzecim) albo o zgrozo, piątym
3. Należy Zombiom (?) przyznać zaszczytny „czerwono-czarny” status Bestseller
4. Można i trzeba promować Zombiów (?) na prawym pasku promocyjnym, podobnie jak inne Bestsellery

Czytajcie Zombie ! Nie marnujcie czasu np. na „Wyznaję” Jome Carbre, które własnie kupił nielojalny Naczelny Bloga www.ryzykonomia.pl , fe ! W takich powieścidłach nie ma nic o ryzykonomii !
I czekajcie, juże za chwilę dalszy ciąg Ryzykonomii !!!

 autopromocyjne autopromocyjne

Ryzykonomia gościnnie na mifid.pl

Ryzykonomia gościnnie

Ryzykonomia gościnnie – nasz artykuł o projekcie „Rekomendacji Z”  przedrukowany w portalu mifid.pl  specjalizującym się w szerokiej tematyce compliance. Link TUTAJ 

Ryzykonomia gościnnie, Ryzykonomia gościnnie, Ryzykonomia gościnnie…

Art. 7 ryzyka polityczne w „Finanse i Controlling”

0
Art. 7 ryzyka polityczne

W najnowszym magazynie „Finanse i Controlling” ukazał się tekst Redaktora Naczelnego portalu Ryzykonomia dr Jerzego Podlewskiego (sylwetka) . Tekst jest w całości poświęcony ryzykom politycznym w ogóle, ale w szczególności kwestiom związanym z rozpoczęciem wobec Polski unijnej procedury, sławnego artykułu 7.

Jak właśnie odnotowaliśmy tekst został udostępniony w całości dla szerokiej publiczności na stronie internetowej „Finanse i Controlling. Zapraszamy do lektury i jak zawsze, komentowania.

http://www.finanseicontrolling.pl

 

Zombie atakują ! Już ! W empik.com !!!

4
już
już
Kliknij Zombiacza wyżej…