Terroryzm

Strona główna Terroryzm

Terror

0
wojsko, terror

Guy Debord, zdaje się rodzaj anarchisty, napisał kiedyś dość słabą ksiażkę z genialnym tytułem, który mówi , że żyjemy w społeczeństwie spektaklu i coraz częściej można mieć wrażenie, że jest to spektakl terrorystyczny

Odgrywany przed nami, jako widownią z ukrytymi za kurtyną reżyserami i pisanym bez udziału nas, widzów scenariuszami. Tylko, problem jest taki, że wszyscy jesteśmy w nim aktorami a temat sztuki terror stałe się teatrem naszego życia codziennego.

Ryzyka polityczne, których najstraszniejszą manifestacją są akty terroru takie jak te w Paryżu oraz te, które nadejdą, powiedzmy sobie szczerze, jeszcze bardziej krwawe i bezwzględne, byłyby w istocie dla menadżera ryzyka kolejnymi zagrożeniami do procesowego i systematycznego zarządzania, gdyby poddawały się zwykłej w takich przypadkach analizie. Ale w społeczeństwie spektaklu ta analiza staje się coraz bardziej zakryta i narażona na wyciąganie błędnych wniosków, w klasycznej analizie przyczynowo skutkowej, gdzie skutek – tam jest i przyczyna?

Na pewno na specjalistycznych portalach analizujących ryzyka polityczne i te poświęcone bezpieczeństwu znajdzie Czytelnik dogłębne wyjaśnienie fiaska arabskiej wiosny, kulisy kryzysu emigracyjnego i ich widzialnych korzeni sięgających jeszcze wojny w Iraku. Mamy szczegółowe analizy kosztów i przychodów pierwszego w historii państwa terroru, którego emisariusze krążą w nieznanej ilości na europejskiej ziemi zagrażając naszym domom, biznesom, całym narodom.

To zagrożenie jest świetnie obrazowane na stale uaktualnianych mapkach ryzyka politycznego, jednak wciąż nie jest nam znana Spoleczenstwo-spektakluprawdziwa odpowiedź, dlaczego? Dlaczego największe mocarstwa świata nie są w stanie zetrzeć z powierzchni ziemi widzialnych golym okiem źródeł bogactwa terroru; z ciągnących się kilometrami, widocznymi z kosmosu łańcuchami ciężarówek rozwożących paliwo wydobywane przez terrorystów które mógłby zetrzeć z ziemi jeden solidny nalot B52, dlaczego nie można zablokować transferów pieniężanych, kiedy zwykły obywatel Unii nie może swobodnie przewieźć 10 tysięcy dolarów, dlaczego odpowiedzią na zagrożenie terrorystyczne ma być inwigilacja uczciwych obywateli, ograniczenia w poruszaniu się i powszechne rozbrojenie bezbronnych.

Nie jest tu naszym celem snucie jakiś spiskowych teorii o źródłach tego terroru,  w teatrze także spiski są odgrywane, ale niesłychanie trudno jest dokonać solidnej analizy tak ważnych dzisiaj dla nas ryzyk, jeżeli przesłanki tej analizy pozostają dla nas zakryte za kurtyną przedstawienia.

Oczywiście krew i ofiary są w tym reality show terroru jak najbardziej prawdziwe, dzięki mediom społecznościowym mamy najświeższe relacje z wydarzeń, łączymy się w bólu z ofiarami na facebooku. Zarządzamy skutkami tego ryzyka jak potrafimy to znaczy słabo, zgodnie z prawami spektaklu #je suis paris, ###nie możemy dać się zaostraszyć terrorowi# dopóki trzaśnięcie okna nie zmusi nas do atawistycznej ucieczki dla ratowania życia.

W sumie chodzi o realne zarządzanie ryzykiem, a nie strzelanie w niebezpieczeństwo hasztagami i malowanie buziek na trójkolorowo. Jedną z metod postępowania z ryzykiem jest zmniejszanie ryzyka, inna jest unikanie i trzeba z tych metod bez wstydu korzystać.

ps.
Na portalu LinkeIn czytałem skadiad ciekawy artykuł koleżanki risk managerki z Brukseli, która głosem rozsadku nawołuje o profesjonalne podejście do problemu.

 

Dołącz do 648 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Zapisując się na ten Newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie materiałów informacyjnych i promocyjnych Portalu Ryzykonomia i zgadzasz się z jego Polityką Prywatności, która znajduje się na stronie głównej Portalu Ryzykonomia. Masz prawo wypisać się z subskrybcji tego Newslettera w każdej chwili.

 

Ryzyko imprez masowych obnażone

0
ryzyko imprez masowych

Ryzyko imprez masowych to temat wielokrotnie podejmowany przez nas na Ryzykonomii, po raz pierwszy już u jej zarania ca. w 2010 roku a potem wielokrotnie.
http://www.ryzykonomia.pl/masowe-ryzyko-imprez-masowyc/
http://www.ryzykonomia.pl/ryzyko-imprez-studenckic/

122 nagie Hurysy

Nie próbujemy się kreować na specjalistów od organizacji takich imprez. Tych jak wiadomo i w ogóle wszelkich specjalistów i ekspertów u nas dostatek. To bogactwo know-how to zapewne doskonała wiadomość biorąc pod uwagę jakie dwie masowe imprezy (szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży) już za pasem.
Są jednak i gorsze wiadomości, bo jak donoszą właśnie media wszystkich nurtów, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) informuje, że z zabezpieczeniem ŚDM mogą być kłopoty.
A przy okazji podobno CIA złośliwie ostrzega, że imprezy te staną się obiektem zainteresowania licznych zainteresowanych jak najszybszym spotkaniem z 122 nagimi, na wyłączną własność hurysami.

Ryzyko imprez masowych wg. CIA i RCB

Ryzykonomia to, co prawda nie CIA, o RCB nie wspominając, ale już jakiś czas temu w innym artykule ostrzegaliśmy „Nie jedźcie tam” !. Tak sobie nauczeni kilkomadzisiątkami lat życia w kraju nad Wisłą myślimy, że jak wszyscy mówią „jesteśmy przygotowani!” to jest niedobrze, ale kiedy przyznają „nie jesteśmy przygotowani” to jeszcze gorzej, naprawdę źle.

Zauważamy też od lat, że w kwestii kultury zarządzania ryzykiem nic się u nas nie zmienia, pisaliśmy o tym dopiero co w kontekście Obrony Cywilnej (nieistniejącej). Ten brak świadomości i poważnego traktowania ryzyka promienuje na wszystkie dziedziny od wymiany opon po zarządzanie wielkimi przedsiębiorstwami.

Znamienne jest też, że „bezpieczeństwo” skoro o tym mowa traktuje się jak jakąś specjalną dziedzinę zarezerwowaną dla mundurowych, a tu konieczne jest podejście całościowe i holistyczne, analiza z wielu wymagających ekspertyzy punktów widzenia: ekonomii, socjologii, PR, transportu i mnóstwa innych z całym szacunkiem dziedzin.

Bo na przykład ucieczka tłumu miliona osób na skutek paniki spowodowanej prawdziwym lub wyimaginowanym zagrożeniem przez wąskie mostki/korytarze, nasypy/tunele etc. etc. (bo o takich kwestiach mówi podobno ostrzeżenie RCB dla rządu) będzie miała na pewno wiele innych holistycznych zintegrowanych skutków nież tylko masowe pogrzeby.

EGAP* again…

No, więc tak czy inaczej wszystko idzie zgodnie z planem i tak, jak należałoby się tego spodziewać.

(Everything Goes According to Plan, syndrom kierowniczy opisywany na takich renomowanych łamach jak Zarządzanie ryzykiem Ryzykonomia czy Bank Światowy)