Edukacja cyber ryzykowna >>>

Edukacja na wszystkich poziomach jest pełna ryzyk. To truizm, o którym z uporem maniaka zdajemy się zapominać. To ciekawe skądinąd, bo jest to być może, będziemy się upierać najważniejsza dziedzina naszego życia społecznego. Dziś parę słów o ryzykach cyber.
A weźcie pod uwagę, że dzisiaj uniwersytety i w ogóle szkoły to niemałe, a czasami potężne organizmy. Zatrudniające w porywach i tysiące osób, obsługujące tysiące studentów-klientów, z tysiącami dosłownie urządzeń, z których każde może stać się obiektem ataku. Informacji do zniszczenia, czy ukradzenia tu zaprawdę nie brakuje. A każdy, kto kiedykolwiek miał styczność z “tematem” chyba potwierdzi, że z cyber bezpieczeństwem bywa, o dziwo! (o dziwo bo przecież TU się uczy), słabo.

Dziś do szkoły, liceum, uczelni każdy przynosi swoje własne urządzenia, można wręcz zaobserwować, że to BYOD (Bring Your Own Device) to już rzecz naturalna i pożądana. Każdy robi co chce i kiedy chce, no może to pewna przesada, ale dla podkreślenia wagi tematu, uprawniona.
Obszarów do potencjalnych zagrożeń są tysące:

  • tysiące e-mail pełne załączników
  • pendrive’y z niesprawdzoną zawartością penetrują dziesiątki komputerów
  • tysiące pracowników i czasowników uzyskują różne (!) dostępy
  • współdzielone są (prze)różne urządzenia i peryferie
  • drukarki i kopiarki używane przez tysiące osób
  • wszyscy korzystają jak szaleni z sieci społecznościowych
  • informacje osobowe są dostępne łatwo, bardzo łatwo…
  • nierzadki jest wandalizm, niszczenie, kradzieże..

no, to się aż prosi o zewnętrzne intruzje i problemy…A, i jeszcze nagminnie naruszane są prawa autorskie, choć to może nie cyber sensu strictoWszystko to jeszcze w publicznym albo i prywatnym sosie, jako kolejny stopień utrudnienia i komplikacji.

A cyber świadomość, choćby wśród kadry edukacyjnej jest chyba bardzo niska (znowu o dziwo, bo to edukacja !). I choć z jednej strony to problem techniczny, to po raz kolejny powtórzymy, że przede wszystkim organizacyjny, z zakresu kultury ryzyka.
Ale rady jak podejść do problemu są też, jak podają Źródła dosyć klasyczne.
W tym zasada jak najbardziej ograniczonego dostępu (Principle of a Least Privilege).
Plus oczywiście Polityki,  Zasady, Szkolenia i przede wszystkim, jak zawsze budowanie świadomości, że wszyscy są odpowiedzialni za walkę z cyber ryzykiem. Także w interesie wszystkich.

Edukacja cyber ryzykowna est…

Edukacja cyber ryzykowna est…

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz