Grillowanie Cukiergóry >>>
W ostatnich kilku dniach zainteresowani tematem wykradania danych z mediów społecznościowych, a więc znaczna część mieszkańców Ziemi oglądać może ciekawy spektakl.

Głównym aktorem jest tu Mark Zuckerberg, CEO Facebooka, a sprawa oczywiście dotyczy skandalu z „wyjmowaniem” , pozyskiwaniem naszych danych przez Cambridge Analytica. Po to aby manipulować potem opinią publiczną, ustawiać wybory itp. drobiazgi.

Od razu wypada też dodać, że sprawa jest, żeby użyć sławnego słowa „perpetrator”, rozwojowa bo Mark od razu zauważył, że podobne szpiegowskie appy i modele socjo-manipulacyjne robiło wielu innych z sławnego Cambridge University, no, no, no….Quo Vadis Academia …

Ryzykonomia podgląda na bieżąco przesłuchania Marka Cukiergóry na CNN-nie i w innych mediach zagranicznych i fakt, budzi to podobne rozbawienie jak u innych komentatorów. Komisja senacka i kongresowa, które próbują „grillować” w ogniu „krzyżowym” CEO Facebooka, składają się (z całym szacunkiem) z leciwych Pań i Panów, którzy najsam początek chwalą się, ze mają tablety o konta na FB. I z rzadka który, choć jest coraz Markowi trudniej potrafią przyprzeć go do muru. Ale miejmy nadzieję eksperci są już w drodze, w końcu to Ameryka i wierzymy w Nią.

Oczywiście CEO takiej mega firmy jest doskonale przygotowany do przesłuchań, takie grillowanie można, na ile się da przećwiczyć i nawet wcześniej zainscenizować.
Jak to się robi możecie zobaczyć w House of Cards i nie tylko. Zasadniczo jest on pełen troski i docenienia dla problemu, sprawy są kompleksowe i wymagąją wielowątkowych konsideracji zanim zostaną rozwiązane pro publico bono i bono investorów. A jakby co to „nie jest pewien o co chodzi w pytaniu”. No można to zrozumieć, bo stąpa po polu minowym….

Pojawia się też oczywiście fundamentalne pytanie o konieczność regulacji mediów społecznościowych.

Inna sprawa jedno z ciekawych pytań dotyczyło prostych rozwiązań informujących użytkowników co jest, a co nie jest optymalnie bezpieczne na FB. Ale….Jak zawiły jest interfejs tego medium każdy wie. I teraz nie wierzymy już chyba w przypadki i niewiedzą Marka.

Oczywiście MEGA pytanie i problem jest inny i większy: kto i jak jak wykorzystywał/uje social media do sterowania opinią publiczną ?
Choć dla Redakcji Ryzykonomii to pytanie zupełnie naiwne, a odpowiedzi oczywiste bo wiadomo, kto już od czasów Ochrany, przez Czerwoną Orkiestrę jest mistrzem zwodzenia i prowokacji. Nie bądźmy dziećmi Moi Drodzy, nie , nie.

[wysija_form id=”1″]

Z tego punktu widzenia, ponieważ FB króluje również w Polsce jako podstawowe medium (także w polityce) pojawiają się zatrważające pytania.

Jaką MY mieliśmy i pewnie ciągle mamy jakiś klon Cambridge Analytica nad Wisłą i co się u nas naprawdę dzieje w necie?

Ale jak wiadomo nikt nie jest u Nas najwyraźniej zainteresowany podnoszeniem tego problemu i jakże skromna Redakcja Ryzykonomii miałaby to uczynić ? 

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o