Wczoraj 08 grudnia w części konferencyjnej warszawskiego klubu Blue Cactus odbyła się kolejna IX Konferencja Stowarzyszenie POLRISK. I ja tam byłem, bo jak zapewne Czytelnik pamięta od kilku lat pełnię funkcję Wiceprezesa tej renomowanej, branżowej organizacji non-profit.

Konferencja składała się z części oficjalnej i świątecznego dinneru.Cześć oficjalna miała charakter roboczej dyskusji, wymiany poglądów pomiędzy menadżerami ryzyka, praktykami. A jej początkiem było szereg stanowisk dotyczących zarzadzania ryzykiem, które wkrótce sukcesywnie będzie prezentowało opinii publicznej stowarzyszenie polskich menadżerów ryzyka.
Stanowiska dotyczyć będą miedzy innymi roli i znaczenia zarzadzania ryzykiem we współczesnej a przede wszystkim polskiej organizacji, relacji do innych ważnych funkcji zarządczych w organizacji, ubezpieczeń, regulacji i nie tylko.

Konferencja POLRISK powtórzyła z sukcesem już raz przećwiczoną na spotkaniach stowarzyszenia formułę praktycznego round table praktyków. Round table czyli wymiana poglądów i doświadczeń przy okrągłym stole, często gorąca ale zawsze rzeczowa wymiana poglądów profesjonalistów. Jest to skądinąd, jak czytamy w zagranicznej prasie branżowej, popularna i efewktywna metoda wymiany poglądów w biznesie (i nie tylko), w ten sposób dowiecie się „jak jest” a nie jak według podręczników „powinno czy „mogłoby być”.

[wysija_form id=”1″]

Przyznam z satysfakcja, że jestem bardzo zbudowany jakością i profesjonalizmem dyskusji, która odbyła się na IX Konferencji i innej nie można było się zresztą spodziewać po członkach menadżerach Zrzeszonych w POLRISK, którzy uczestniczyli w konferencji.

Można się było dowiedzieć bardzo dużo o różnych aspektach zarzadzania ryzkiem, o których nie wyczytacie w podręcznikach ani nie zobaczycie na, z natury rzeczy mających charakter monologu konferencyjnych prezentacjach.

Wieczorem po części roboczej i krótkiej przerwie spotkaliśmy się na dorocznym dinnerze w warszawskim, ale tez meksykańskim Blue Cactusie. A jakże, była cześć oficjalna z wręczaniem certyfikatów, dyplomów i wyróżnień oraz…. dalszy ciąg dyskusji oficjalnych, nieoficjalnych, po prostu koleżeńskich o tym, co w ryzykownym biznesie piszczy, jaki był odchodzący rok i co nas czeka w kolejnym 2016.

Bardzo miły, przeciągający się do późnych godzin wieczornych networking zakończył to niezwykle udane wydarzenie.

Na zdęciu tytułowym Autor skromnie zafrasowany wielowątkowością poruszanych zagadnień. 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o