Zarządzanie ryzykiem w łańcuchach dostaw. Właśnie ukazał się tekst Naczelnego Ryzykonomii w gościnnej Gazecie Ubezpieczeniowej (link)  dotyczący ryzyka w łańcuchach dostaw o znamiennym tytule… „W łańcuchach”. Wychodząc podstępnie od skojarzenia  tytułowych łańcuchów Naczelny Bloga zanęca Czytelników skojarzeniem z pamiętnymi Korzeniami i pojawiającym się w nich (jak co bardziej doświadczony P.T. Czytelnik bloga pamięta) niejakim Kunta Kinte
(znany również jako Tobi) a dalej już sprawnie po uchwyceniu uwagi Czytelnika przechodzi do trudnego, ale niezmiernie ważnego problemu zarządzania ryzykiem w łańcuchach
dostaw.

Idąc dale tropem tematu SCRM (supply chain risk management) Nasz Redaktor porusza następujące kwestie:
  • Kluczowego  czynnikiem rozwoju łańcuchów – optymalizacji kosztów produkcji
  • Lean management, czyli szczupłego zarządzanie jako promotora łańcuchów Szerokiej gamy
    ryzyk w łańcuchach…
  • …Choćby ryzyk reputacyjnychi „gorących” przykładów Gapa, Lewisa, H&M czy ostatnio Zary.
  • Kwestii ryzyk katastroficznych i ich wpływu na łańcuchy (np. japoński przemysł elektroniczny po tsunami)
  • Cyber ryzyka łańcuchowe, szczególnie utrata danych osobowych; już w 2014 roku  Unia Europejska wprowadza obowiązek ujawniania takich przypadków, a proponowane kary mają sięgać nawet 2 % łącznych przychodów
    firmy macierzystej).
  • Rosnącego zagrożenia regulacjami umownymi w łańcuchach
  • Konieczności przeprowadzania stosownego due dilligence łańcucha ( skąd-dokąd, kto-gdzie, za co-za – ile etc.)
  • Dalej Naczelny Bloga deklaruje zajęcie się tematem strategii zarządzania ryzykiem w łańcuchach.

I my obiecujemy sekundować w tych przemyśleniach.

Śledźcie nas też na Facebooku-u ! zarządzanie ryzykiem w łańcuchach dostaw, zarządzanie ryzykiem w łańcuchach dostaw

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz