Dziennik Rzeczpospolita donosi  że MON został zhakowany. Skompromitowano kilkaset kont pocztowych, które były przez kilka lat (sic) w rękach nieznanych, ale jak się domyślamy bardzo oczytanych włamywaczy.

Wsród kopiowanych dokądś korespondencji Inspektorat Uzbrojenia, Kadry, konta Kierownictwa MON. Informacja o tym skandalu idzie gdzieś w trzydzistej-trzeciej linii headline-ów, Ryzykonomia nie jest nawet przerażona jak powinna, bo trzesie się ze śmiechu. W tygodniku militarnym Raport , który ma być źródłem tych wiadomości także infromacja, że z kolei badanie NIK miażdży (to modne ostatnio słowo) stan IT security w ministerstwach, choć wspomniany MON (z pewnymi zastrzeżeniami) miałby byc tu światełkiem w tunelu. Ciekawe, ciekawe przecież mamy kontrolę zarządczą w pełni, a sam NIK znamy skądinąd, wypada tu wtrącić, z innych ryzyk ostatnio. Specjaliści od IT rozwodzą się nad kwestiami techniczno-informatycznymi zdarzenia, my popuszczamy wodzę fantazji analizując wszystkie możliwe aspekty i scenariusze następstw ryzyka takiego zhakowania…

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz