Po licznych peregrynacjach dalszych i bliskich zwarta i gotowa Redakcja zasiadła do klawiatury aby w wiosennym nastroju kontynuować swą mrówczą pracę na rzecz popularyzowania idei zarządzania ryzykiem i nie tylko…
Dziś może trochę nie merytorycznie ale jako, że dobry Risk Manager zmysł obserwacje trenuje zawsze – notatki z podróży na rozpoczęcie…

Polskie Drogi
Podróżowanie na przednówku jednak trochę łatwiejsze było „pomarańczowi” gdzieś przed zimą przyczaili się.
Ciekawa, wspomnieć należy wydaje się ”logika” budowania, imponujących skądinąd obwodnic i odcinków ekspresowych. Pojawiają się znikąd i donikąd nieraz prowadzą. Nie żeby z „A do B” – to jest raczej z A’ do B”. Pewnie więcej „otwarć” można zaliczyć, choć tradycyjne kończenie Jednego i zaczynanie Drugiego chyba liczne zalety jednak ma…Ale na budowaniu dróg wasz Risk Manager, mówiąc uczciwie, się nie zna.

GPS
Urządzenie tyleż pożyteczne, co denerwujące. Nie-uaktulaniane prowadzi po polu, nieustannie zaś toczy na fonii wojnę podjazdową z „ustawiaczami” drogowskazów, przedrzeźniając wskazywane na licznych rondach i rondkach kierunki.
Przemyślny skądinąd ludek „ustawiaczy” drogowskazów umieszcza znaki – trzeba przyznać – w sposób, który rozum skromnego Risk Managera pojąć nie może. Oprócz pewnej zależności jaskrawie wybijającej się, takiej mianowicie, że na północy Polski na co drugim znaku napis „Bydgoszcz” widnieje. Chyba Dyrektor Dyrekcji z Fordonu był?

Droga Jarocin – Gniezno
Czy uczeni w Wielkim Zderzaczu Hadronów antymaterię albo alternatywne wszechświaty już namierzyli czy nie, na wymienionym obszarze „dróg krajowych” kontinuum czasoprzestrzeni i prawa fizyki bez wątpienia załamują się.
Wasz Risk Manager był wyprzedzany z lewej, z prawej a zapewne i z góry i z dołu.
Wyjaśnienie oczywiste, acz rewolucyjne, w związku z tymi ryzykownymi manewrami braci kierowców się nasuwa.
Najwyraźniej na rzeczonej drodze (i chyba ni tylko) widzenie prze różnego rodzaju ciała stałe (jak to krzaki, zakręty i pagórki) dla wtajemniczonych Mistrzów Kierownicy i Magii łatwo dostępne być może. Podobnie jak podróże w czasie do niedalekiej przyszłości pozbawionej 40 tonowych ciężarówek niespodziewanie zza zakrętu się wyłaniających.
Liczne Czarne Punkty jak i pobożne cmentarzyki na poboczu świadczą jednakowoż, że te obszary chyba nieciągłe są a krąg wtajemniczonych jednak nie tak szeroki jest. To wymaga dalszych badań najwyraźniej…

McDonalds
Szapoba za organizację i zarządzanie.

“Chaty Góralskie” i “Dworki szlacheckie”
Szapoba za szerzenie kultury sarmackiej i góralskiej. Oj danaż, moja danaż, Hej!

Polskie koleje (też były)
490 km w 15 godzin czyli 32 km/h. Jak oni to robią ???

Tanie linie kolejowe
Nazwa zobowiązuje. Tanieję, więc brudnieję.(Jak to będzie po łacinie ?)

Bolesław Prus
Marketingowcy naszych ulubionych kolei, superszybki IC do Szczecina „ Bolesławem Prusem” górnolotnie przezwali.
Pono jednak Bolesław Prus znany z fobii do podróży, w tym kolei był, dlatego nią jeździł tylko gdy musiał i zawsze nocą.
Niewiadomo więc co Kopy Urajterzy na Kolejach na myśli mieli czy jakiś komunikat podkorowy im się niechcący wymknąłbył, a może to zamiłowanie do Lektury po prostu…

Hotele
Rożnie, ale w domu i tak najlepiej.

Nowe artykuły na blogu
O zarządzaniu ryzykiem i nie tylko, już zaplanowane , wkrótce a jakże.

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz