Ryzyko prawne ryzyko zgodności, non-compliance to dwa pojęcia, które stosunkowo często przewijają się na ekranie radarowym Ryzykonomii zarówno praktycznie jak i teoretycznie. I choć stosowane są w domyśle jako zupełnie oczywiste, to dla nas oczywistych oczywistości nie ma więc się po zastanawiajmy. Zresztą temat właśnie się grzeje na naszej grupie Zarządzanie ryzykiem na LinkedIn liczącej już blisko 500 dusz więc się zapisujcie nie czekajcie, już.

Ryzyko zgodności

No więc jedna z definicji, którą widzimy tu i ówdzie w necie a jest autorstwa Komitetu Bazylejskiego (Basel) mówi, że:

ryzyko braku zgodności to ryzyko sankcji prawnych bądź regulaminowych, materialnych strat finansowych lub utraty dobrej reputacji na jakie narażony jest (bank) jeżeli nie zastosuje się do ustaw rozporządzeń, przepisów czy przyjętych przez siebie standardów i kodeksów postepowania mających zastosowani w jego działalności

Zresztą sporo podobnych definicji ryzyka prawnego znajdziemy w Komisji Nadzoru Finansowego, regulacjach unijnych jak MIFID i u lokalnych regulatorów na świecie.  a mamy nawet ISO 19600 Compliance Management system, aż strach co jeszcze to ISO wystandaryzuje ku uciesze audi torów.

No pięknie, prawda? I wszystko jasne.

Trochę gorzej jest mamy wrażenie z ryzykiem prawnym tu zdaje się pojęcie jej regulacyjnie niezdefiniowane i podobno podczepia się je pod ryzyka operacyjne cokolwiek owo „operacyjne” miałoby znaczyć a zdaje się znaczy strasznie dużo, bo to i eksperci są coraz więksi o ryzyk wszelakich, nie to co Ryzykonomia co ciągle się skromnie uczy.

Ryzyko prawne

No więc taki opis wygrzebaliśmy:

Ryzyko prawne, to zagrożenie związane z niestabilności uregulowań prawnych lub zmian w orzecznictwie;
błędnego ukształtowania stosunków prawnych, nieprzestrzegania bądź niewłaściwego stosowania obowiązującego prawa w organizacji; niekorzystnych rozstrzygnięć spraw spornych organizacji.

Tu mały wtręt. W bonusie dla subskrybentów Newslettera Ryzykonomii (kolejny już w poniedziałek!) w naszej Linkowni Newslettera tamże podrzucamy ciekawy materiał z LSE, London School of Economics w temacie ryzyko prawne ryzyko zgodności, compliance. Możecie się oczywiście nieustająco zapisać, choćby poniżej, to łatwe:

Dołącz do 493 profesjonalistów.
Zamów cykliczny bezpłatny Newsletter.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w formularzu subskrybcji dla potrzeb niezbędnych do wysyłki Newslettera Ryzykonomii (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).

No więc, wracając, dla nas, przyznajemy tematyka się mocno pokrywa moglibyśmy zaryzykować twierdzenie, że ryzyko compliance jest pojęciem szerszym i zawiera w sobie ryzyka prawne, i w dużej części samo ryzykiem prawnym jest. Oczywiście praktyka uczy, że aby się zajmować ryzykiem prawnym należałoby być prawnikiem co najmniej z aplikacją, żeby choćby stawać w procesach, natomiast nie umniejszając kwestiami compliance typu regulacje wewnętrzne różne kodeksy, mogą się zajmować również nie prawnicy choć ta wiedz taka czy inaczej jest tutaj pożądana.

Oczywiście nie bez znaczenia jest jak kwestie definicyjne wpływają na funkcjonalne i organizacyjne, to zapewne różnie jest zorganizowane, raz razem raz oddzielne.

A jakie są Wasze doświadczenia? Jakie jest Twoje zdanie?

ryzyko prawne ryzyko zgodności ryzyko prawne ryzyko zgodności

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz