Ryzyko sieci szpitalnych czyli WOG >>>

Być może nie tak wcale wielu Czytelników Ryzykonomii zauważyło ale dziś jest dzień wielkiej zmiany w funkcjonowaniu, organizacji a nade wszystko funkcjonowaniu opieki zdrowotnej.

Wynika to z ogłoszenia nowelizacji Ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Oczywiście tym razem jest malutkie vacatio legis ale już od 1 października będziemy mieli, jak rozumiemy szpitale połączone w owe “sieci”, które dostaną 91% całego dotychczasowego finansowania z NFZ, który o ile rozumiemy też wkrótce mam zostać zreformowany czyli zniknąć?

To oczywiście gigantyczna zmiana i gigantyczne ryzyka dla słabo przecież dyszącej polskiej opieki zdrowotnej. Ryzyka strategiczne, operacyjne, finansowe, zgodnościowe. Oczywiście także bardzo zła wiadomość dla placówek prywatnych. Bo,  jak rozumiemy poza “siecią” na pieniądze z NFZ nie mają co liczyć.

Swoją drogą chętnie byśmy tu jakąś analizę ryzyk obejrzeli, ale.

Pytań o przyczyny takiej akurat zmiany i co z niej zaraz wyniknie i dla zarządzajacych szpitalami i dla pacjentów jest pewnie z 10 milionów. Nas w Redakcji Ryzykonomii, po raz wtóryś uderza natomiast jedno.

Zapewne młodsi Czytelnicy nie pamiętają ale mieliśmy już kiedyś koncepcję łączenia Mniejszych w Większe, z założenia że jak połączymy razem 10 słabeuszy otrzymamy jednego silinika. Były to tak zwane WOG-i, Wielkie Organizacje Gospodarcze. Jeżeli pamiętacie nieodżałowanego Czterdziestolatka, to ów pracował właśnie w takim WOG-u, zwanym Zjednoczeniem.

Widać i dzisiaj pomysłem na zaadresowanie problemów naszej opieki zdrowotnej są nowe WOG-i, przypominamy tylko że niezaadresowanie starych ryzyk, przy kreowaniu zdaje się słabo rozpoznanych nowych może zupełnie zmienić profil ryzyka nie tylko poszczególnych szpitali ale i całego systemu opieki zdrowotnej. A jak będzie zobaczy już niebawem…

Ryzyko sieci szpitalnych Ryzyko sieci szpitalnych

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz