Stratfor o Polsce 2017 i sytuacji na świecie.
Przełom roku to idealny czas na kolejne analizy ryzyka i….możecie być pewni , że Wasza Redakcja Ryzykonomii nie oprze się tej pokusie. Ale też będziemy przyglądali się co “w temacie” przewidywania przyszłości (która to szczytna aktywność jest jak wiadomo niesłychanie karkołomną) piszą i mówią inni.

Skoro “inni”, to nie możemy wspomnieć o czytanym na całym świecie think-tanku Stratfor, specjalizującym się między innymi w ocenie ryzyk politycznych. Jest to, jak ledwie szepczą w tajemnicy wikipedyści, zespól analityków nazywany „cieniem CIA”. Stąd najwyraźniej, z samej tylko tej “służbowej” konotacji darzony, jak nam się zdaje dość nabożną uwagą.
Choćby przez rynki finansowe, no bo powiedzcie: jak by tu nie wierzyć byłym agentom i analitykom CIA?
No, nie ukrywamy trochę nas to bawi, bo trudno pewnie znaleźć organizację, która by tak często się myliła w swoich prognozach jak CIA. I nie będziemy się tu powoływać na bogatą filmografię Hollywood, bo to nieprofesjonalne. Ale przecież można spojrzeć na różne sukcesy amerykańskich służb, od zamierzchłej Iran – Contras, niezauważenia alkejdy czy państwa islamskiego. To wszystko chyba była działka CIA? Czyż nie?

Oczywiście my specjalistami od specsłużb bynajmniej nie jesteśmy i nie udajemy, że jesteśmy. Ale jak się domyśla już Czytelnik nie bez powodu nam się zebrało dzisiaj na złośliwości wobec analityków Stratfora. Bo to przecież think-tank wręcz globalny, jasne, że tak, szanujemy.

Na złośliwości nam się zebrało po lekturze powszechnie dostępnych analiz Stratfora na 2017 rok, w każdym razie tych nietajnych, jeżeli takowe istnieją. Stratfor o Polsce 2017

Link do analizy Stratfora znajdzie Czytelnik tutaj:

No więc co tam w noworocznych przewidywaniach Stratfora znajdziemy?

Naszym zdaniem nic specjalnie odkrywczego. To znaczy nic, o czym media, te trochę bardziej poważne niż prasa i media ludowe by nie trąbiły, a więc:

– że, już niedługo wybory we Francji, Niemczech, Holandii i może Włoszech i bój się boga co z tego może wyniknąć. Może być naprawdę nieciekawie
– że będzie Brexit iii nikt nie wie co z tego wyniknie, raczej nieciekawie
– że nie wiadomo co dalej z Unia, albo tak, albo tak, albo jeszcze gorzej
– że Donald Trump…nikt nie wie co i on sam pewnie też
– że Rosja czuje swoje “momentum” do uszczęśliwiania ludzkości, czyli jak zawsze, niestety.

Nam się w Ryzykonomii po prostu wydaje, mówiąc wprost że ludziom, szczególnie w Europie znudził się spokój i dobrobyt i znowu mają sobie ochotę pomaszerować i pomachać fłagami z wielokrotnie już wypróbowanym wcześniej skutkiem (przyp. red)

Nie powiemy, wszystkie te przewidywania tak przez nas streszczone (i więcej) u Stratfora są fajnie napisane, naprawdę polecamy. Ale może my w Redakcji Ryzykonomii jesteśmy zbyt złośliwi, że wszystko to – już wiemy.

Jest też, co szczególnie ciekawe i cały wątek dotyczący Polski, które Czytelnik może sobie łatwo ścignąć ze strony Stratfora. (link można znaleźć w omawianym artykule, Stratfor wysyła artykuł na podany email) I to pewnie ten artykuł nas dzisiaj tak krytycznie nastawił do 2017-owych analiz tak szacownego think-tanku.

Nie będziemy z premedytacją wyjawiać naszych opinii na temat tej “polskiej” części analizy. Tyle powiemy, że nazym zdaniem daleko jest ojczyzna autora stratforowych wynurzeń, słodka Argentyna, jak czytamy w jego biogramie, od Polski. Daleko…

Stratfor o Polsce 2017

Dodaj komentarz

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz